Wielkie wyzwanie dla producentów opon, bo stale przybywa samochodów elektrycznych i hybryd

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
materiały prasowe
Producenci opon na prześcigają się w produkcji opon, które sprostałyby potrzebom samochodów elektrycznych i hybrydom. Do liderów należy Nokian Tyres.

W ciągu ostatniej dekady samochody elektryczne i hybrydy stały się jednym z najszybciej rozwijających się segmentów motoryzacji.

Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) na koniec 2020 globalny udział „elektryków” wzrósł do 2 proc. całego rynku samochodowego. Dziesięć lat temu ta wartość była bliska zeru. Jedynie kilka rynków, takich jak Europa, Stany Zjednoczone i Japonia, odnotowało zauważalny udział.

Rosnący segment samochodów elektrycznych zasługuje na opony klasy premium, które sprostają wysokim wymaganiom. Skandynawski producent opon Nokian Tyres prowadzi intensywne prace nad rozwojem takich opon. Auta elektryczne mają zazwyczaj dużą moc wyjściową, a ich ciężkie akumulatory sprawia-ją, że ważą więcej niż samochody z silnikiem spalinowym (ICE). Większa waga pojazdu oznacza wydłużoną trasę hamowania, co powinno przekładać się na większy nacisk branży motoryzacyjnej na zapewnienie bezpieczeństwa użytkowników.

Przybywa elektrycznych i hybryd
Według nowych statystyk Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów udział w rynku pojazdów elektrycznych z zasilaniem akumulatorowym wzrósł ponad dwukrotnie – z 3,5 proc. w drugim kwartale 2020 r. do 7,5 proc. w tym roku, podczas gdy hybrydy typu plug-in stanowiły 8,4 proc. wszystkich sprzedanych nowych samochodów.

Powyższe dane wskazują coraz większą penetrację rynku przez auta elektryczne i hybrydowe. Wraz z rozwojem technologii i coraz większą popularnością pojazdów elektrycznych, zmieniają się metody ich konserwacji. W przypadku samochodów spalinowych, najczęstszymi czynnościami konserwacyjnymi są wymiana oleju i obsługa hamulców. Jednak w przypadku pojazdów elektrycznych dwa główne obszary konserwacji to opony i szyby.

Nawet jeśli samochód elektryczny lub hybrydowy ma taki sam rozmiar jak po-jazd z tradycyjnym silnikiem spalinowym, zazwyczaj używa opon o większym rozmiarze. Opony wystawiane są na ciężkie próby, ponieważ ciężar akumulatorów podczas pokonywania zakrętów i przyspieszania obciąża je w większym stopniu niż w przypadku tradycyjnych pojazdów, a moment obrotowy z silnika elektrycznego jest przekazywany na koła napędowe szybciej niż w pojeździe ICE. Panuje niezrozumienie kwestii zwiększonego zużycia opon w samochodach elektrycznych. Testy terenowe Nokian Tyres dowiodły, że nie ma się czym martwić. Choć pojazdy elektryczne mają dużą moc i moment obrotowy, opony nie ulegają zużyciu szybciej niż w przypadku pojazdów ICE.

Zużywają się wolniej
– Opony w nowoczesnym samochodzie elektrycznym zużywają się wolniej niż w samochodzie z tradycyjnym silnikiem spalinowym. Wynika to z dobrej kontroli trakcji. Systemy wspomagania kierowcy redukują poślizgi, wykorzystując szybką regulację mocy silnika elektrycznego. System ten jest szybszy niż w pojazdach spalinowych, gdzie mechanizm opiera się na hamowaniu i ograniczaniu obrotów silnika. Styl jazdy pozostaje głównym czynnikiem przyczyniającym się do zużycia opon, dlatego o ich żywotności decyduje głównie kierowca – mówi Martin Dražík, Menedżer produktu na Europę w Nokian Tyres.

Przy wyborze opon do pojazdu hybrydowego lub elektrycznego, jako trzy najważniejsze kryteria wymienia się bezpieczeństwo, niski opór toczenia i niski po-ziom hałasu.

Mimo, że samochody elektryczne są cięższe i mają większy moment obrotowy, są cichsze od spalinowych odpowiedników. Nic dziwnego, że kierowcy pojazdów elektrycznych szukają opon o niskim poziomie hałasu. Etykieta UE na oponie zawiera informacje o poziomie hałasu i oporze toczenia opony, co ułatwia porównywanie różnych produktów z tej kategorii.

Niższy opór toczenia zwiększa zasięg pojazdu i ogranicza zużycie energii elektrycznej, a to czyni transport bardziej przyjaznym dla środowiska. Korzyści dla środowiska to obecnie najważniejsza zaleta wynikająca z powszechnego korzy-stania z pojazdów elektrycznych.

Produkty Nokian Tyres posiadają wskaźnik głębokości bieżnika (DSI), za pomocą którego można sprawdzić stan pozostałego bieżnika. Liczby DSI wskazujące pozostałą głębokość bieżnika znikają kolejno, w miarę zużywania się opony. Jeśli użytkownik zauważy inną liczbę na przedniej i tylnej osi, powinien przełożyć opony.

Materiał oryginalny: Wielkie wyzwanie dla producentów opon, bo stale przybywa samochodów elektrycznych i hybryd - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
"System ten jest szybszy niż w pojazdach spalinowych, gdzie mechanizm opiera się na hamowaniu i ograniczaniu obrotów silnika" - ale bełkot. Jakoś hamować trzeba, czy to silnikiem czy hamulcami. W poj elektrycznych zamiast hamowania silnikiem jest rekuperacja... czyli hamowanie silnikiem.... elektrycznym z odzyskiem energii...
Dodaj ogłoszenie