Wielu kierowców nadal nie wie jak zachować się na drodze szybkiego ruchu!

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Auto na lewym pasie powinno po wyprzedzeniu zjechać na prawy pas w bezpiecznej odległości przed tym, z którego wykonano zdjęcie. Później to rolą  pojazdu jadącego jako drugie jest utrzymanie właściwej odległości
Auto na lewym pasie powinno po wyprzedzeniu zjechać na prawy pas w bezpiecznej odległości przed tym, z którego wykonano zdjęcie. Później to rolą pojazdu jadącego jako drugie jest utrzymanie właściwej odległości Fot. Marek Weckwerth
Udostępnij:
Wielu kierowców nadal nie wie jak zachować się na drodze szybkiego ruchu. Ci, którzy jeżdżą prawidłowo, skarżą się na niebezpieczne zachowania innych. Od 1 stycznia znacząco wzrosły mandaty za wykroczenia i wypadki. Warto o tym pamiętać i nie podejmować ryzykownych manewrów.

Zobacz wideo: Tak znikał wiadukt przy Wojska Polskiego w Bydgoszczy.

- Problemem podczas jazdy autostradami i ekspresówkami jest również zbyt wczesne zjeżdżanie przez wyprzedzającego na pas pojazdu wyprzedzanego. Mam na myśli to, że kiedy jadę prawym pasem ekspresówką z dozwoloną prędkością 120 kilometrów na godzinę, czy autostradą 140 na godzinę i wyprzedza mnie lewym ktoś jadący niewiele szybciej, po czym będąc
kilkanaście, a czasem zaledwie kilka metrów przede mną, zjeżdża na mój pas. Jak interpretować takie zachowanie? Co na to policja? - pyta nasz czytelnik pan Maciej.

Dodaje, że w takiej sytuacji, jadąc prawidłowo prawym pasem, jest zmuszany do zwolnienia, aby nie podpadać pod przepis o jeździe „na zderzaku”. Jednak z drugiej strony, na tak nieumiejętnie wyprzedzających też powinien być jakiś "bat" prawny. Bo inaczej polscy kierowcy nie nauczą się korzystać umiejętnie z coraz większej ilości dróg ekspresowych i autostrad – twierdzi pan Maciej.

- Podstawą bezpieczeństwa jest prawidłowe wykonanie manewru wyprzedzania. Zaczynamy go od upewnienia się czy możemy to zrobić. Następnie trzeba zasygnalizować chęci wyprzedzenia, zmienić pas ruchu z prawego na lewy, wyprzedzić, zasygnalizować zamiar powrotu na prawy pas i bezpiecznie powrócić na tenże – instruuje mł. insp. Maciej Zdunowski, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

Naczelnik przypomina, iż w trakcie wyprzedzania na drogach szybkiego ruchu nie obowiązuje przepis nakazujący utrzymanie konkretnych odległości między pojazdami, ale wracając po wyprzedzeniu na prawy pas trzeba to zrobić w takiej odległości od wyprzedzanego pojazdu, aby nie zmuszać jego kierowcy do hamowania. Wszystko powinno odbywać się płynnie, bezpiecznie, zgodnie z przepisami.

Odległość można obliczyć

Przepis nakazujący utrzymywanie bezpiecznych odległości na drogach szybkiego ruchu wszedł w życie 1 czerwca 2021 roku wraz z kilkoma innymi, spośród których najważniejszy dotyczy większych uprawnień dla pieszych na oznakowanych przejściach.

To też może Cię zainteresować

Zasady dotyczące utrzymania odległości między poruszającymi się pojazdami mają generalnie zapobiegać tzw. jeździe na zderzaku, która – według danych policji – na autostradach (A) i drogach ekspresowych (S) przyczyniała się do co piątej kolizji i wypadku. Na pozostałych drogach takie zdarzenia są jeszcze częstsze, ale to na trasach wyższych kategorii, gdzie prędkości są bardzo duże, skutki tych zdarzeń są najpoważniejsze.

Maciej Zdunowski przypomina generalną zasadę utrzymania właściwej odległości: ta, wyrażona w metrach, powinna być nie mniejsza niż połowa prędkości z jaką porusza się dany pojazd. Innymi słowy odległości między samochodami czy motocyklami jadącymi 120 km na godz. powinny wynosić co najmniej 60 metrów, a przy prędkości 140 km na godz. - 80 metrów.

Łatwo powiedzieć, ale w ruchu znacznie trudniej jest określić takie odległości, bo przecież przy drogach nie ma miar lub taśm mierniczych. Chociaż, gdyby się uprzeć, to są to drogowe słupki kilometrażowe ustawiana w odległości co 100 metrów (zwane także hektometrowymi). Utrzymując zatem na autostradzie od poprzedzającego pojazdu odległość jednego słupka, możemy być pewni, że przepisów nie złamiemy.

Można też liczyć sekundy

Bogusław Banach, szef Ośrodka Doskonalenia Techniki Jazdy Moto Park Toruń (dawniej Toruńska Akademia Jazdy), ma inny, sprawdzony sposób określania odległości: ta powinna wynosić w dobrych warunkach pogodowych i to na wszystkich rodzajach dróg co najmniej 3 sekundy.

To też może Cię zainteresować

Gdy zaczyna padać deszcz, śnieg, robi się ślisko, ta wartość powinna wzrastać nawet do 7 sekund. Jeśli kierowca jest mniej doświadczony, także powinien sobie dodać. A sekundy można określić obierając sobie jakiś dobrze widoczny obiekt przy drodze i odliczając do niego spokojnie do co najmniej trzech.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Wielu kierowców nadal nie wie jak zachować się na drodze szybkiego ruchu! - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowości Gazeta Toruńska
Dodaj ogłoszenie