Wiosłujmy wspólnie w jednej toruńskiej osadzie

Redakcja
Po artykułach dotyczących przystąpienia Torunia do Stowarzyszenia Miast Światowych Orędowników Pokoju i happeningu Młodych Demokratów otrzymaliśmy list.

Po artykułach dotyczących przystąpienia Torunia do Stowarzyszenia Miast Światowych Orędowników Pokoju i happeningu Młodych Demokratów otrzymaliśmy list.

<!** Image 2 align=none alt="Image 169669" sub="Radny Sławomir Kruszkowski / Fot. Jacek Smarz">Cieszę się że Pan Prezydent podszedł do akcji Stowarzyszenia Młodzi Demokraci z ogromnym dystansem i uśmiechem. Jednak mnie, jako radnego, nie rozbawiła ta „zabawna wycieczka” z biletem i kapeluszem przy tropikalnych rytmach, choć zapewniam, że mam duże poczucie humoru. Uważam, że Urząd Miasta Torunia nie jest odpowiednim miejscem na urządzanie tego typu happeningów. Sądzę, że przed rozpoczęciem takich działań warto byłoby, aby Młodzi Demokraci poszerzyli swoją wiedzę na temat Międzynarodowego Stowarzyszenia Miast Orędowników Pokoju. Gdyby zadali sobie taki trud, dowiedzieliby się, że w Meksyku odbędzie się spotkanie wyłącznie Komitetu Wykonawczego Stowarzyszenia, w składzie którego, jak wiemy, nie ma Torunia. Zatem spekulacje o wyjeździe toruńskiej delegacji są bezpodstawne.

<!** reklama>Chciałbym za Państwa pośrednictwem zwrócić się do kolegów z Platformy Obywatelskiej: jeśli chcemy uchodzić za miasto europejskiego formatu, zacznijmy od siebie, aby młodzi ludzie, przyszli politycy, mieli dobry przykład. Nie ma tu wyjątków. Nauczmy ich prawidłowych reakcji politycznych, ponieważ dotychczas jedyne, czego mogli nauczyć się, to tylko tego, że każde działanie, bez względu jakiemu celowi by służyło, jest poddawane krytyce. Nie neguję tego, że jest ona potrzebna, ale niech ona coś ze sobą niesie, jakieś konkrety, próby rozwiązania problemów, przed którymi stoimy, a nie tylko temu, by narobić szumu i znaleźć się na pierwszych stronach gazet. Nadrzędnym celem dla nas wszystkich powinno być dobro naszego Miasta. Wszyscy kandydaci do zasiadania w toruńskiej Radzie Miasta w trakcie kampanii wyborczej mieli różne propozycje działań i zmian w Grodzie Kopernika. Niemniej jednak zawsze finalne stwierdzenie, niezależnie od barw politycznych, prowadziło do wspólnego mianownika: chcemy rozwoju Torunia!

Jestem sportowcem i wiem, że tylko zgrana ekipa może osiągnąć sukces. My, jako radni, zostaliśmy obdarzeni szczególnym zaufaniem - zostaliśmy Reprezentacją Torunia i powinniśmy stanowić siłę napędową, która wytycza kierunki i obszary rozwoju miasta. Jestem świadomy tego, że mamy różne wizje „treningu” i dojścia do celu. Zwycięstwem dla nas i dla Torunia będzie chwila, gdy podczas merytorycznej rozmowy, a nie wiecznego, czasem bezsensownego krytycyzmu dojdziemy od porozumienia.

Chciałbym, aby hasło wyborcze Platformy Obywatelskiej, promowane podczas zeszłorocznej kampanii prezydenckiej: „zgoda buduje” znalazło zrozumienie i zastosowanie wśród radnych Platformy Obywatelskiej w toruńskiej Radzie Miasta.

Zatem schowajmy te nasze „zabawki” i udowodnijmy - sobie nawzajem i mieszkańcom - że potrafimy wiosłować wspólnie w jednej, TORUŃSKIEJ osadzie.

Sławomir Kruszkowski,
Radny Klubu Czas Gospodarzy

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie