Właściciel sklepu funduje rower okradzionej pani Hannie

Artur Olewiński
Artur Olewiński
Spotkanie dwójki walczącej z rowerowymi kradzieżami w salonie przy Szosie Chełmińskiej. Jego właściciel, Tadeusz Kwiatkowski, przekazuje rower Hannie Olszewskiej. Wyznaczył też nagrodę za wskazanie policji pasera
Spotkanie dwójki walczącej z rowerowymi kradzieżami w salonie przy Szosie Chełmińskiej. Jego właściciel, Tadeusz Kwiatkowski, przekazuje rower Hannie Olszewskiej. Wyznaczył też nagrodę za wskazanie policji pasera Jacek Smarz
Opisywana na naszych łamach sprawa przybiera nieoczekiwany obrót. Jak dotąd udało się ująć sprawcę, ale niepewna jest też przyszłość kupca skradzionego jednośladu.

Po przeczytaniu tej historii wątpiący w sprawiedliwość mogą zmienić zdanie. Kobieta, która wypowiedziała wojnę złodziejom, zainspirowała kolejną osobę do walki z kradzieżami i zasiała w półświatku jeszcze więcej strachu.
[break]
Teraz obawiać się może także paser, czyli osoba, która odkupiła skradziony pod koniec czerwca rower należący do pani Hanny Olszewskiej. Kobieta postanowiła wziąć sprawę w swoje ręce i nie odpuściła. Zdobyła zapis z monitoringu, na którym uwieczniony został zarówno moment kradzieży, jak i sam złodziej.
Przypomnijmy, że rower zniknął z terenu schroniska PTTK przy ul. Legionów. Na niezabezpieczony, pozostawiony na chwilę pojazd połasił się nieznany wówczas mężczyzna. Wkrótce po kradzieży z jego wizerunkiem mógł się jednak zapoznać każdy. Nagranie z monitoringu trafiło do sieci. Pani Hanna rozwiesiła plakaty z opisem „Uwaga! złodziej!”, dołączając zdjęcie przestępcy. Za pomoc w odnalezieniu zaoferowała nagrodę, licząc, że ktoś rozpozna mężczyznę.
Sprawa nabrała rozpędu natychmiast po publikacji w „Nowościach” artykułu o nierównej walce pani Hanny. Już następnego dnia po ukazaniu się publikacji policja zatrzymała dobrze znanego mundurowym 45-letniego Marcina K. Zbieg okoliczności? Policja przyznaje, że złodzieja rozpoznano właśnie na filmie ze wspomnianego monitoringu. Niestety, podejrzany rower rzekomo „tylko pożyczył”, a następnie zostawił pod sklepem. Kiedy wrócił, już go podobno nie było.

Jak się później okazało, sprawa nie znalazła jeszcze swojego finału. Kilka dni później do redakcji „Nowości” zgłosił się Tadeusz Kwiatkowski, właściciel salonu rowerowego znajdującego się przy Szosie Chełmińskiej.
- Wiem, przez co przeszła ta pani, bo kiedyś z mojego salonu skradziono rower wart kilka tysięcy złotych. Też chciałem wyznaczyć nagrodę za głowę złodzieja, ale postraszono mnie, że złamię prawo. W końcu sprawę nagłośniły na szczęście „Nowości” i rower się znalazł. Tym razem determinacja pani Hanny sprawiła, że postanowiłem przekazać jej nowy rower prosto z salonu - mówi Tadeusz Kwiatkowski. Mężczyzna wyznaczył także 500 zł nagrody za wskazanie policji pasera.
- Każdy, kto kupił taki podejrzany pojazd, nie może spać spokojnie - dodaje pan Tadeusz, który wczoraj wręczył nowiutki rower... jednej ze swoich klientek. Ta nie kryła zaskoczenia i radości.
- Naprawdę?! Pan Tadzio Kwiatkowski?! - mówiła z niedowierzaniem pani Hanna. - Ja u niego kupowałam wszystkie swoje rowery. Nie wierzę, muszę ochłonąć... Rower to dla mnie znacznie więcej niż tylko rekreacja czy rozrywka. Jeżdżę całe swoje życie, to mój jedyny, całoroczny niemal środek transportu. Wreszcie wrócę do domu na swoich dwóch kółkach, nieważne, jaka będzie pogoda!

Wokół tematu
Złodziej recydywista siedzi w areszcie

Marcin K. podejrzany o kradzież roweru pani Hanny był już przeszłości karany. Wymiar sprawiedliwości poszukiwał go w związku z ciążącym na nim wyrokiem. Po przesłuchaniu trafił do aresztu śledczego.

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Ka

Do"Pol"-Twoją szczerość wsadź sobie w buty będziesz wyższy, jeśli chciał to podarował kobiecie rower, kobieta zadowolona i facet również, a jeśli to nawet forma reklamy to w bardzo ładnym stylu co w tym złego. Nie chciałabym cię mieć w swoim najbliższym otoczeniu ba tacy ludzie z taką postawą zawsze psują radość życia i cieszenia się nim.

P
Pol

Komentarz nisko oceniony ? Bo szczery !! Gdyby chcial ten rower podarowac bez liczenia na Reklame ,to by go podarowal bez dziennikarza z Nowosci i bez rozglosu !! Poprostu anonimowo !!

a
alex

U kwiatka kupilem swoja meridzie:)
a to ladny gest, a zlodziejowym kupowcom szczyny w oczy

O
Olo

Nawet niech i będzie to w jakimś stopniu reklama jego sklepu, chociaż tak nie uważam to i tak nic w tym złego ponieważ po pierwsze pani będzie miała nowy rower (nawet jak nie jest to jakiś wysoki model to myślę że i tak ta osoba jest bardzo zadowolona) a po drugie wyznaczył nagrodę za wskazanie pasera. W Toruniu jest plaga złodziei rowerów i trzeba z nią walczyć!!!!! Jeszcze raz brawo, a pani życzę trochę więcej rozwagi. Niestety żyjemy w takich czasach że trzeba wszystkiego pilnować bo złodzieje nie śpią.

J
Jacek

i chwała mu za to. Hejtuj dalej

P
Pol

Moze i ladny gest !! Ale nie tak calkiem bezinteresowny ! Rower z dolnej pulki a zdjecia w Nowosciach to niezla reklama !! Dzis za darmo nic nie ma ! Niech dzieki temu "gestowi" 2 0 ludzi kupi u niego rowery to juz mu sie ten podarowany rower "splaci " !

O
Olo

Bardzo ładny gest ze strony właściciela sklepu.Dobrze że udało się złapać złodzieja, oby sąd nie potraktował go łagodnie i nie ominęła go zasłużona kara.

Dodaj ogłoszenie