MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wokół cennych malowideł już czysto. "Biedronka" interweniuje po naszym tekście

Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński
Zamiast zalegających kartonów porządek, zamiast potłuczonego szkła i podartej kartki nowa szyba - w toruńskiej Biedronce przy ul. Szerokiej 22 nie ma już bałaganu wokół tamtejszych malowideł ściennych. Taka wiadomość cieszy, bo mowa tu o malowidłach wyjątkowych i bardzo cennych - datowanych na ok. 1370 rok.

Problem w Biedronce na Szerokiej

W połowie czerwca nagłośniliśmy na naszych łamach problem poważnych zaniedbań w supermarkecie popularnej sieci przy toruńskim deptaku. Ogólny nieporządek na piętrze sklepu to jedno, gorszy był w tym wszystkim fakt, że bałagan panował przy średniowiecznych polichromiach. Szyba ochronna mająca osłaniać zabytek była od dawna stłuczona, a zawieszona kartka ostrzegająca przed szkłem zdążyła zostać podarta i przylepiona taśmą klejącą.

Już za szybą, bezpośrednio przy polichromiach, od tygodni zalegały rozmaite kartony i papiery, stopniowo coraz bardziej zakurzone. Emanuel Okoń, miejski konserwator zabytków w Toruniu, przyznał w rozmowie z "Nowościami" że w biurze MKZ temat jest znany - już nieraz z podobnego powodu zdarzały się interwencje.

W toruńskiej Biedronce gotyckim malowidłom grożą uszkodzenia

Toruń. "Biedronka" nie dba o zabytek! Średniowieczne malowid...

Nasz tekst odbił się szerokim echem - był cytowany przez ogólnopolskie redakcje, a na temat śmieci wokół czternastowiecznych malowideł dyskutowano na portalach społecznościowych na stronach poświęconych sztuce. Wielu internautów nie mogło się nadziwić, że w kamienicy z unikatowymi polichromiami działa sklep; tu podkreślić trzeba jednak, że rozmaitych malowideł, ściennych lub stropowych, gotyckich, renasansowych, czy barokowych, w Toruniu nie brakuje - można je znaleźć w kilkudziesięciu kamienicach i nie w każdej da się otworzyć muzeum. Inni pisali natomiast, że dziwi ich fakt, że kamienica nie jest wpisana indywidualnie do rejestru zabytków nieruchomych (sam budynek), jak i ruchomych (malowidła ścienne) województwa kujawsko-pomorskiego.

Dziś wieści na temat losu polichromii mamy na szczęście już znacznie lepsze. Z biura prasowego sieci "Biedronka" otrzymaliśmy odpowiedź, a co ważne za słowami poszły czyny - obecnie otoczenie malowideł wygląda zupełnie inaczej niż jeszcze kilkanaście dni temu.

- Sygnały dotyczące funkcjonowania naszej sieci są dla nas bardzo ważne. Po otrzymaniu informacji z państwa redakcji zweryfikowaliśmy sytuację w opisanym sklepie w Toruniu przy ul. Szerokiej 22. Niezwłocznie zleciliśmy profesjonalne sprzątanie wyspecjalizowanej firmie oraz wymieniliśmy szybę ochraniającą malowidła na nową. Jednocześnie podkreślamy, że sytuacja ta, miała charakter incydentalny i dołożymy wszelkich starań, by dbać o historyczny charakter tego miejsca - powiedział Rafał Graszewicz, starszy menedżer sprzedaży w sieci "Biedronka".

Wokół malowideł czysto i... pusto

Wraz ze stanowiskiem "Biedronki" otrzymaliśmy również zdjęcia pokazujące porządek wokół malowideł. Trzeba przyznać, że różnica między tym, co było, a tym, co jest, jest rzeczywiście kolosalna. Co więcej, powiedzieć wręcz można, że tak ładnie przy polichromiach nie było od czasów... zanim portugalska sieć się tam wprowadziła.

Pomijając już niedawną sytuację i śmieci zalegające za zbitą szybą ochronną, w ostatnich latach regułą było, że gotyckie malowidła były zasłaniane paletami z towarem, w związku z czym ich obejrzenie było utrudnione, a niekiedy wręcz uniemożliwione. Gdy po otrzymaniu fotografii z biura prasowego "Biedronki" zajrzeliśmy do historycznych wnętrz w sklepie, przekonaliśmy się, że o zasłanianiu malowideł obecnie nie ma mowy - nareszcie widoczna była cała kompozycja i przedstawiony program ikonograficzny.

Unikatowy strop, sceny dworskie, kalendarz

Pomieszczenie na pierwszym piętrze kamienicy przy Szerokiej 22 obfituje w średniowieczne malowidła. Tutejszy strop to jeden z dosłownie kilku takich zabytków w Polsce, na których zachowała się polichromia średniowieczna, w tym przypadku z ok. 1400 roku.

Jeszcze ciekawsze są jednak malowidła ścienne i ich bogaty program ikonograficzny. Część, która do tej pory była przesłonięta, a dodatkowo zaśmiecona, datowana jest przez Monikę i Juliusza Raczkowskich z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, znawców gotyckiej sztuki, na około 1370 rok. W toruńskiej kamienicy zobaczyć można m.in. sceny dworskie i średniowiecznych kochanków, których przedstawienia są przeplatane wizerunkami dzikich mężów jadących na kozłach.

Interesująco wyglądają także inne polichromie gotyckie znajdujące się bezpośrednio pod stropem. W okrągłych medalionach widnieją fantastyczne stwory, a także średniowieczny kalendarz - wprawdzie nie każdy z dwunastu miesięcy przetrwał do dziś, ale przynajmniej niektóre scenki zachowały się na tyle dobrze, że da się w nich zidentyfikować m.in. żniwa czy świniobicie.

Całość malowideł, ściennych i stropowych, tworzy jeden z większych i bogatszych kompleksów polichromii w Toruniu, w dodatku ogólnodostępny dla zwiedzających.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowosci.com.pl Nowości Gazeta Toruńska