Wracają do walki o złoto

Sławomir Pawenta
Sławomir Pawenta
Już w niedzielę na ligowe boiska wracają laskarze Pomorzanina Toruń. Podopieczni Andrzeja Makowskiego są po rundzie jesiennej na czele ligowej tabeli.

Już w niedzielę na ligowe boiska wracają laskarze Pomorzanina Toruń. Podopieczni Andrzeja Makowskiego są po rundzie jesiennej na czele ligowej tabeli.

<!** Image 2 align=none alt="Image 168661" sub="Pomorzanin rozpoczyna rundę wiosenną. Występ Krystiana Makowskiego (przy piłce) stoi pod znakiem zapytania / Fot. Adam Zakrzewski">- Nie ma to większego znaczenia, którą pozycję zajmujemy po pierwszej etapie rozgrywek - powiedział Maciej Zieliński, kapitan zespołu. - Naszym celem jest awans do czołowej czwórki, bo tylko to pozwoli nam walczyć o mistrzostwo Polski.

Warto dodać, że w rundzie jesiennej Pomorzanin, jako jedyny zespół w rozgrywkach, zdobywał punkty w każdym meczu. Podopieczni Andrzeja Makowskiego przegrali tylko jedno spotkanie. Od naszych laskarzy lepsza, po karnych zagrywkach, okazała się tylko Warta Poznań.

Rewanż za halę

Pierwszym rywalem toruńczyków będzie AZS AWF Poznań. Tym samym laskarze Pomorzanina staną przed szansą zrewanżowania się ekipie ze stolicy Wielkopolski za porażkę w turnieju finałowym halowych mistrzostw Polski. Dodajmy, że spotkanie rozpocznie się na stadionie przy Szosie Chełmińskiej w niedzielę o godzinie 12.

<!** reklama>- To są zupełnie inne rozgrywki - dodał Zieliński. - Jednak chcemy im udowodnić, która drużyna jest lepsza.

Rywale do Torunia przyjadą w osłabionym składzie. W ich szeregach zabraknie bramkarza Stefana Macioła (kontuzja kolana) oraz reprezentanta kraju Tomasza Górnego.

- Tego pierwszego czeka jeszcze trzy-cztery tygodnie przerwy - stwierdził Jerzy Jóskowiak, szkoleniowiec akademików. - Natomiast Tomasz Górny po turnieju finałowym halowych mistrzostw Polski narzeka na uraz śródstopia. Ostatnio wrócił do treningów, ale okazało się, że musi przejść jeszcze dodatkową rehabilitację. Jego występ w Toruniu jest wykluczony.

Niedzielna potyczka może być pożegnalna dla Bartosza Żywiczki. Jak już informowały „Nowości”, zawodnik ma przenieść się do drużyny z Manchesteru.

Propozycja czeka dwa lata

- Wyjeżdżam na 99 procent - przyznał torunianin. - Propozycję wyjazdu mam od prawie dwóch lat. Zawsze coś mi stawało na przeszkodzie. Tym razem ma być inaczej. Niedzielne spotkanie może być moim ostatnim w barwach Pomorzanina. Czy zagram? To już decyzja naszego trenera Andrzeja Makowskiego.

Pod znakiem zapytania stoi występ Krystiana Makowskiego, który nabawił się urazu nogi podczas zgrupowania reprezentacji Polski w Hanowerze.

Szkoleniowiec Pomorzanina narzekał na krótki okres przygotowawczy. Laskarze od zakończenia rywalizacji w hali mieli tylko trzy tygodnie, aby odpowiednio przygotować formę. Natomiast opiekun poznańskiego AZS-u AWF-u ma inne zdanie.

- Zawodnicy za bardzo nie lubią tego okresu - dodał Jóskowiak. - Zdecydowanie wolą rywalizować na boisku. Więc nie uważam tego za najgorszy pomysł.

Klubowi działacze przygotowali dla swoich kibiców niespodziankę. W przerwie meczu każdy z fanów będzie mógł się posilić ciepłym posiłkiem.

Bezpośrednią relację z meczu przeprowadzi telewizja internetowawww.kpsport.pl

Warto wiedzieć

W innych meczach

niedziela: Warta Poznań - Stella Gniezno, Pocztowiec Poznań - Polonia Środa Wielkopolska, LKS Gąsawa - Start 1954 Gniezno, LKS Rogowo - WKS Grunwald Poznań

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie