Wybory samorządowe kosztować będą 281 mln zł. O 160 mln zł więcej niż poprzednie

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Wywieszenie obwieszczeń wyborczych na ulicach to wymóg zapisany w Kodeksie wyborczym
Wywieszenie obwieszczeń wyborczych na ulicach to wymóg zapisany w Kodeksie wyborczym Grzegorz Olkowski
Pieniądze na przygotowanie lokali, druk kart do głosowania oraz diety członków komisji będą pochodziły z Państwowej Komisji Wyborczej, czyli z kieszeni wszystkich podatników.

Przypomnijmy, że podczas wyborów samorządowych 2014 zmienia się zasadniczo ordynacja wyborcza. Zgodnie z nowymi przepisami Kodeksu wyborczego po raz pierwszy będą to głównie wybory większościowe.
[break]

Więcej pieniędzy i wysiłku

Co to oznacza dla wyborcy? Głosujemy tylko na jednego kandydata z danej listy.
Okręgi wyborcze będą jednomandatowe. Komitet wyborczy ma prawo zgłosić tylko jedną osobę. Wyjątkiem będą jednak miasta na prawach powiatu, takie jak Toruń, gdzie nadal głosowanie będzie w systemie proporcjonalnym.
- W naszej gminie liczba okręgów zwiększy się z dotychczasowych pięciu do 15 - mówi Jacek Mularz, sekretarz gminy Wielka Nieszawka.
- Mamy nadzieję, że zmieścimy się w kwocie pieniędzy określonej na organizację wyborów przez Państwową Komisję Wyborczą. Więcej okręgów to więcej lokali wyborczych, więcej komisji i osób w nich pracujących, większa liczba druków. Koszty, które ponosi gmina w związku z wyborami, to dowóz osób niepełnosprawnych.

W gminach Czernikowo i Łubianka było po 9 okręgów, w Łysomicach i Lubiczu po 10, w Złejwsi Wielkiej i gminie Chełmża - po 14. Teraz wszędzie będzie ich 15. W Brodnicy liczba okręgów wzrośnie z 3 do 21.

Za wykonanie kart do głosowania oraz ich dostarczenie obwodowym komisjom wyborczym, w ramach obsługi terytorialnych komisji wyborczych i w porozumieniu z tymi komisjami, odpowiadają: 1) marszałek województwa - dla wyborów do sejmiku województwa; 2) starosta - dla wyborów do rady powiatu; 3) wójt, burmistrz lub prezydent miasta - odpowiednio dla wyborów do rady gminy, rady miejskiej, rady miasta na prawach powiatu oraz dla wyborów wójta (burmistrza i prezydenta miasta).

Duże różnice na kartach

Samorządy są na etapie ogłaszania i rozstrzygania przetargów na druk kart. Szukają jak najtańszych ofert.
Urząd Marszałkowski właśnie unieważnił przetarg na druk kart wyborczych do sejmiku województwa. Za zbyt wygórowane uznał obie złożone propozycje: 1,19 zł za jedną kartę (zbroszurowaną) od Toruńskich Zakładów Graficznych Zapolex i 0, 77 zł od firmy Stralfors z Laskowic Pomorskich.

Czy Urząd znajdzie jeszcze tańsze opcje? Trzeba spodziewać się ogłoszenia kolejnego przetargu.

- Państwowa Komisja Wyborcza w preliminarzu wyborczym ustala widełki dotyczące stawek za druk kart wyborczych. Oczywiście, życie w trakcie przetargów może je zweryfikować. Przykład wyborów do Europarlamentu, gdy na druk organizowany był jeden, centralny przetarg, pokazuje, jak bardzo różne stawki są oferowane - mówi Sławomir Michalak, dyrektor Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Toruniu.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie