Wychowanie dla umiaru

Redakcja
Palacze papierosów są najlepiej poinformowaną grupą konsumentów i wręcz przebierają w ostrzeżeniach o szkodliwości nałogu. Mężczyźni unikają kupowania paczek papierosów z przygnębiającym komunikatem: „Palenie tytoniu może zmniejszyć przepływ krwi i powodować impotencję” i najchętniej sięgają po neutralną ofertę: „Twój lekarz lub farmaceuta pomoże Ci rzucić palenie”, choć też nie stronią od przestróg na temat szkodliwości palenia w czasie ciąży.

<!** Image 1 align=left alt="Image 166900" >Palacze papierosów są najlepiej poinformowaną grupą konsumentów i wręcz przebierają w ostrzeżeniach o szkodliwości nałogu. Mężczyźni unikają kupowania paczek papierosów z przygnębiającym komunikatem: „Palenie tytoniu może zmniejszyć przepływ krwi i powodować impotencję” i najchętniej sięgają po neutralną ofertę: „Twój lekarz lub farmaceuta pomoże Ci rzucić palenie”, choć też nie stronią od przestróg na temat szkodliwości palenia w czasie ciąży.

Paniom niestraszna jest wizja impotencji, ale za nic nie sięgną po papierosa z paczki opatrzonej komunikatem o przyspieszonym starzeniu się skóry. W związku z towarzyszącym rozwojowi cywilizacji obrazkowej zanikiem umiejętności czytania Unia Europejska zaleca, by zamieszczać na opakowaniach wyrobów tytoniowych fotografie narządów ludzkiego ciała zdemolowanych przez nikotynę i wszystkie inne paskudztwa wciągane z dymem.

<!** reklama>

Na tym tle jakże sympatycznie prezentują się pierwsze ostrzeżenia, które wkrótce pojawią się na puszkach z napojami energetycznymi: „Nierekomendowany dla dzieci, kobiet w ciąży i osób wrażliwych na kofeinę” lub „Konsumuj z umiarem”. W związku z tym, że te napisy pojawią bez żadnego nakazu, jako gest dobrej woli części producentów, warto się zastanowić nad pozostałymi obszarami życia, które konsument przemierza bez żadnego wsparcia intelektualnego. Ministerstwo Edukacji Narodowej dysponuje programami profilaktycznymi, ale nie zajmuje się wychowaniem dla umiaru w spożywaniu. Apel o konsumowanie z umiarem łatwo zamienić w banał, gdy zaczniemy nim opatrywać słodycze, połcie wędzonego boczku lub mleko. Konsument jest nauczony, że mleko jest zdrowe, ale kto mu powie, że wypicie 4 litrów piwa podczas imprezy jest bezpieczniejsze od spożycia tej samej ilości mleka. Naiwnością będzie przekonywanie, że wyższość mleka polega na tym, że można po nim prowadzić samochód. Co z tego, że można, jak się nie da. Stąd też potrzeba wychowania w duchu umiaru, które da lepsze rezultaty niż wymyślanie odstraszających haseł.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie