Wyciekło z posła Błaszczaka

Ryszard Giedrojć
Na próżno amatorzy wyjaśniania tajemnic szukali na portalu WikiLeaks doniesień mogących rzucić nowe światło na okoliczności przyznania prezydentowi Barackowi Obamie pokojowego Nobla w 2009 roku. Nikt rozsądny nie dał wiary w oficjalne uzasadnienie Komitetu Noblowskiego, który rutynowo chwalił laureata za wysiłki w celu ograniczenia arsenałów nuklearnych i pracę na rzecz pokoju na świecie.

<!** Image 1 align=left alt="http://www.express.bydgoski.pl/img/glowki/giedrojc_ryszard.jpg" >Na próżno amatorzy wyjaśniania tajemnic szukali na portalu WikiLeaks doniesień mogących rzucić nowe światło na okoliczności przyznania prezydentowi Barackowi Obamie pokojowego Nobla w 2009 roku. Nikt rozsądny nie dał wiary w oficjalne uzasadnienie Komitetu Noblowskiego, który rutynowo chwalił laureata za wysiłki w celu ograniczenia arsenałów nuklearnych i pracę na rzecz pokoju na świecie. Komentatorzy podkreślali, że to kpina, bo Obama jeszcze niczego nie osiągnął, ale na dziennikarskiej giełdzie prześcigano się w snuciu najbardziej fantastycznych scenariuszy. Najwięcej zwolenników miała wersja o śmiałych decyzjach Obamy, który w pierwszych dniach prezydentury uchronił planetę przed inwazją z kosmosu.

<!** reklama>Po wysłuchaniu 25 bm. w Salonie Politycznym Trójki rozmowy Michała Karnowskiego z szefem klubu parlamentarnego PiS Mariuszem Błaszczakiem, wersję z kosmitami możemy włożyć między bajki. Poseł Błaszczak wyrażając taktownie ubolewanie, że prezydent Obama wyraźnie zmienił relacje amerykańsko-rosyjskie, rozszczelnił się całkowicie, wyznając: „Gdyby działania poprzedniej administracji Stanów Zjednoczonych powiodły się, gdyby powstała tarcza antyrakietowa w Polsce i Czechach, wtedy sytuacja byłaby inna. A tak państwo rosyjskie jest zupełnie pozbawione presji międzynarodowej”. Jeśli zważyć, że w Czechach miał być tylko radar, a w Polsce wyrzutnie, to trudno dziwić się Komitetowi Noblowskiemu, że uhonorował Obamę za uniemożliwienie panu Błaszczakowi i jego koleżkom wywierania presji na Rosję za pomocą rakiet. Na to nie porwaliby się nawet kosmici, ale jastrzębie z PiS-u znane są z tego, że nie kucają w obliczu zagrożenia. Mimo że redaktor Karnowski po rozszczelnieniu się Błaszczaka przytomnie zmienił temat na rozważania o OFE, wywiad Rosji tego nie przegapił. Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew zagroził, że jeśli jego kraj nie porozumie się z NATO w sprawie tarczy antyrakietowej, to będzie zmuszony podjąć decyzję o rozmieszczeniu uderzeniowej grupy nuklearnych wojsk rakietowych.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie