Wyjątkowa ławka na toruńskiej starówce. Dlaczego?

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
Na zdjęciu fundatorzy ławki - rodzina Krzysztofa Borkowskiego. Szymon Spandowski
Między murami toruńskiego zamku krzyżackiego pojawiła się kilka dni temu ławka. W zabytkowym centrum miasta nadal jest ich niewiele, ta jest jednak wyjątkowa z innego powodu.

W rogu oparcia znajduje się mała plakietka z napisem: "Pamięci Krzysztofa Borkowskiego 1948 - 2019". W ten sposób dzieci uczciły pamięć zmarłego ojca, który wychował się na starówce i któremu ta część Torunia była szczególnie bliska.

Polecamy

Pomysł z ławką jedna z córek zmarłego jesienią ubiegłego roku torunianina, zaczerpnęła z Edynburga, gdzie takie miejsca pamięci są dość powszechne. W Toruniu to nowość, jednak urzędników miejskich udało się przekonać do tej idei. Pracownicy biura miejskiego konserwatora zabytków wskazali model i miejsce, w jakim ławka mogłaby się znaleźć, z czego fundatorzy skorzystali i po zdobyciu wszystkich koniecznych zgód, ustawili ławkę pod murami zamku. Jak tłumaczą - chodziło im o to, aby uczcić pamięć ojca, ale równocześnie pokazać, że starówka to nie tylko banki, restauracje i turyści, ale także jej mieszkańcy.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie