Wypadek w Steklinie. Na DK 10 zginęły dwie osoby. Trasa jest zablokowana - spore utrudnienia między Toruniem a Lipnem [02.12.2019]

Justyna Wojciechowska-Narloch
W połowie czerwca w wypadku w Steklinie doszło do innej tragedii. Szczegóły znajdziesz TUTAJ - kliknij
W połowie czerwca w wypadku w Steklinie doszło do innej tragedii. Szczegóły znajdziesz TUTAJ - kliknij policja - archiwum
Dwie osoby zginęły dziś rano (2.12.2019) w zderzeniu samochodu osobowego z ciężarówką w miejscowości Steklin w gminie Czernikowo.

Do groźnego wypadku doszło około godz. 7.05. Od tamtej pory droga krajowa nr 10 jest nieprzejezdna.

- W poniedziałek rano doszło do czołowego zderzenia ciężarowego mercedesa z oplem vectrą. Dwie osoby podróżujące osobówką poniosły śmierć na miejscu. Droga jest całkowicie zablokowana. Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora – informuje Wojciech Chrostowski, rzecznik toruńskiej policji.

Skutki wypadku usuwają też strażacy. Na miejscu pracują cztery zastępy straży pożarnej.

Więcej informacji wkrótce.

Zobacz także zdjęcia z miejsca tej tragedii:

Śmiertelny wypadek w Steklinie na DK 10. Dwie osoby nie żyją [zdjęcia]

Jak przygotować auto na mrozy? Sprawdź

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Przyczynę ustali policja,ale nie brakuje kierowców ,którzy w tej okolicy ryzykują wyprzedzanie ,żeby nie być gołosłownym to podaję link do zarejestrostrowanej sytuacji drogowej w tej lokalizacji.https://youtu.be/G9EqoQdocmU .W filmiku od 44 sekundy możemy zobaczyć kierowcę ,który wyprzedzał w miejscu gdzie się dzisiaj wydarzył wypadek
C
Cichy

Pewnie ten z Opla wepchal się na trzeciego, bo Ciężarówki mało kiedy wykonując taki nanewr, no stało się. Św, Piotr ma od rana pracę.

G
Gość
2 grudnia, 10:32, Gość:

Ciekawe kto zawinił. Ostatnio jechałam mniej wiecej na tym odcinku około 75 km/h (ograniczenie 70), to mnie tir światłami poganiał. Dobrze, ze na skrzyżowaniu był osobny pas do skrętu w lewo, bo inaczej to by mi chyba w "tyłek" wjechał. Rzeczywiście przed skrętem powinnam zapierdzielać może ze 120/h, zeby przeambitnym w jeździe nie torować ich ambicji. Inna ciężarówka z dźwigiem wyprzedzała moje 80 km/h na podwójnej ciągłej. Są i tacy, co sobie autostradę robią ze zwykłej drogi. Jechałąm z dzieciakami. Co to kogo obchodzi, kto jedzie w innym samochodzie. Jeżdżę energicznie i też nie lubię ślimaków drogowych, ale czy trzeba za wszelką cenę się spieszyć?

to są ludzie bez wyobraźni

G
Gość
2 grudnia, 10:32, Gość:

Ciekawe kto zawinił. Ostatnio jechałam mniej wiecej na tym odcinku około 75 km/h (ograniczenie 70), to mnie tir światłami poganiał. Dobrze, ze na skrzyżowaniu był osobny pas do skrętu w lewo, bo inaczej to by mi chyba w "tyłek" wjechał. Rzeczywiście przed skrętem powinnam zapierdzielać może ze 120/h, zeby przeambitnym w jeździe nie torować ich ambicji. Inna ciężarówka z dźwigiem wyprzedzała moje 80 km/h na podwójnej ciągłej. Są i tacy, co sobie autostradę robią ze zwykłej drogi. Jechałąm z dzieciakami. Co to kogo obchodzi, kto jedzie w innym samochodzie. Jeżdżę energicznie i też nie lubię ślimaków drogowych, ale czy trzeba za wszelką cenę się spieszyć?

Nie chcę wyrokować ale dostawczaki często przeginają. Jeżdżą dużo to się spieszą by mieć to za sobą i popełniają błędy, podejmują ryzyko. A największą głupotą wykazują się Ci co sięgają po coś do schowka itp. i wtedy już przestają kontrolować kierunek jazdy samochodu. Zero wobraźni.

G
Gość

Ciekawe kto zawinił. Ostatnio jechałam mniej wiecej na tym odcinku około 75 km/h (ograniczenie 70), to mnie tir światłami poganiał. Dobrze, ze na skrzyżowaniu był osobny pas do skrętu w lewo, bo inaczej to by mi chyba w "tyłek" wjechał. Rzeczywiście przed skrętem powinnam zapierdzielać może ze 120/h, zeby przeambitnym w jeździe nie torować ich ambicji. Inna ciężarówka z dźwigiem wyprzedzała moje 80 km/h na podwójnej ciągłej. Są i tacy, co sobie autostradę robią ze zwykłej drogi. Jechałąm z dzieciakami. Co to kogo obchodzi, kto jedzie w innym samochodzie. Jeżdżę energicznie i też nie lubię ślimaków drogowych, ale czy trzeba za wszelką cenę się spieszyć?

Dodaj ogłoszenie