Wysyp cudownych obrazów

Tadeusz Oszubski
Znak niebios, czy przypadkowe podobieństwo? W tych sprawach trudno o jednomyślność. Systematycznie nadchodzą informacje, że gdzieś dostrzeżono twarz Madonny. Tym razem rzekomo pojawiła się na ścianie budynku, na kamyku znalezionym na plaży, a nawet na fotografii.

Znak niebios, czy przypadkowe podobieństwo? W tych sprawach trudno o jednomyślność. Systematycznie nadchodzą informacje, że gdzieś dostrzeżono twarz Madonny. Tym razem rzekomo pojawiła się na ścianie budynku, na kamyku znalezionym na plaży, a nawet na fotografii.

Rodzina Donny Quintana z Meadow Lake w stanie Nowy Meksyk poczuła się wyróżniona przez los, gdy na ścianie swego mieszkania odkryła wizerunek Madonny. Niezwykły obraz pojawił się w wigilię Bożego Narodzenia 2007 roku.

<!** reklama>- To mój mąż jako pierwszy zauważył niezwykły ślad, który nagle pojawił się na ścianie - wyjaśniała Donna Quintana. - Mąż powiedział, że to wygląda, jak obraz Marii Dziewicy.

Kilka dni wcześniej pan Quintana przeprowadził w mieszkaniu mały remont, m.in. pomalował ściany farbą w aerozolu. Czy więc portret Madonny to rzeczywiście efekt interwencji niebios, czy raczej skutek budowlanego niepowodzenia?

- Uważam, że to znak dla nas, że chroni nas wyższa siła - twierdzi Mariah Quintana, wnuczka Donny. - To cud. Bóg przesłał nam wiadomość z nieba.

Rodzina Quintana mieszka w tym domu od trzech lat. Wcześniej nie miała jakichkolwiek cudownych doświadczeń. Niezwykły znak, który pojawił się na ścianie, Quintanowie traktują jak dobry omen. Według nich, w 2008 roku szykują się dla nich jakieś wielkie pozytywne zmiany.

Inaczej sprawa miała się z wizerunkiem Madonny znalezionym na australijskiej plaży. To, według jednych, bezdyskusyjny dowód na istnienie sfery metafizyki, a według innych - potwierdzenie złożoności naukowo wyjaśnialnych procesów geologicznych. Ten przejaw cudowności (albo też ciekawostka mineralogiczna) trafił na australijski internetowy serwis aukcyjny Trade Me jako „kamyk z cudownym portretem Matki Boskiej”.

Kamyk jesienią 2007 roku znalazła na plaży Australijka Lisa-Marie Corlet. Ma on około jednego centymetra średnicy, a na jego powierzchni znajduje się kolorowa plama, która według Corlet i wielu obserwatorów, przedstawia portret Madonny.

- Od kiedy znalazłam ten kamyczek, moje szczęście się poprawiło - zapewniała Australijka.

Dlaczego więc kobieta zdecydowała się sprzedać tak cudownie działający przedmiot? Według oświadczenia Lisy-Marie Corlet, wystawiła ona cudowny kamień na aukcji, bo... namówili ją do tego przyjaciele.

Madonna trafiła też przed obiektyw kamery. Tak w każdym razie twierdzi wiele osób, które miały do czynienia z fotografią wykonaną przez parę nastolatków z Kirkland w rejonie Seattle w USA. Według informacji przekazanych przez stację telewizyjną Kiro Tv, gdzie po raz pierwszy zdjęcie upubliczniono, tajemnicza fotografia powstała w czasie świąt Bożego Narodzenia 2007 roku.

W świąteczny wieczór 12-letnia dziewczyna i 15-letni chłopak wybrali się na spacer. Gdy dotarli w pobliże rzeki w okolicach miejscowości Winthrop, wykonali serię nocnych zdjęć.

Widoczność nie była dobra. Przez chwilę nastolatkom wydawało się, że w ciemnościach widzą jakiś ruch. Wycelowali więc w tamtym kierunku obiektyw i zrobili kilka fotografii. Dopiero gdy wrócili do domu, odkryli, że na jednej z fotografii widoczna jest niezwykła postać. Pokazali ją ojcu dziewczyny, ten zaś przekazał fotografię dziennikarzom stacji Kiro TV. Ujawnienie zdjęcia wywołało ożywioną dyskusję. Wielu zastanawiało się, czy dokumentuje ono cud.

Czy nastolatkowie sfotografowali Matkę Boską, która w cudowny sposób pojawiła się w okolicach Seattle? A może to zdjęcie zjawy, jakiejś tułającej się po naszym materialnym świecie duszy zmarłego człowieka? Wreszcie, jak dowodzą sceptycy, może ten obraz jest, po prostu, błędem pracy cyfrowej matrycy, albo zapisem jakiegoś zjawiska atmosferycznego, na przykład śnieżnego pyłu uniesionego nagle przez wiatr.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie