Wywiad na wywiad: Czy fontanna w mieście to dobre miejsce dla ochłody?

Paulina Błaszkiewicz
Paulina Błaszkiewicz
Fontanna cosmopolisFontanna cosmopolis
Fontanna cosmopolisFontanna cosmopolis Grzegorz Olkowski
Rozmowa z JOANNĄ SCHEURING-WIELGUS, przewodniczącą klubu Czas Mieszkańców w Radzie Miejskiej i JOANNĄ BIOWSKĄ z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Toruniu.

[break]
Rozmowa z JOANNĄ SCHEURING-WIELGUS, przewodniczącą klubu Czas Mieszkańców w Radzie Miejskiej.
Dlaczego Czas Mieszkańców składa wniosek do prezydenta o zamontowanie filtrów w fontannie Cosmopolis?
Dlatego, żeby można się w niej ochłodzić. Całą dyskusję trzeba zacząć od tego, że woda w mieście jest tym, co przyciąga ludzi. Jeśli wydajemy duże pieniądze na fontanny, to róbmy to z głową, tak jak na Zachodzie, gdzie fontanny projektuje się nie po to, by je oglądać, ale by z nich korzystać.
A u nas jest zakaz korzystania z fontanny...
To jest dla mnie zupełne kuriozum. Dzieci z opiekunami pojawiają się w okolicy fontanny Cosmopolis tłumnie każdego dnia i nie mogą się ochłodzić w takie upały., jak w ciągu kilku, a nawet kilkunastu ostatnich dni. Chciałabym przypomnieć, że fontanna Cosmopolis kosztowała mieszkańców Torunia 4 miliony złotych. Teraz możemy ją tylko podziwiać.
Czy w innych miastach w Polsce można się chłodzić w fontannie?
Oczywiście, że tak. To się sprawdza między innymi w Warszawie - tam fontanna, z której korzystają ludzie znajduje się w okolicy placu Zamkowego. Jeśli to się sprawdza w Warszawie, to ja nie widzę żadnych powodów, by miało się to nie sprawdzić u nas. Każdy, kto podróżował po Europie spotkał się z obrazkiem, gdzie dzieci z rodzicami korzystają z fontanny. To coś zupełnie naturalnego.
Myśli Pani, że zakaz kąpieli w fontannach jest teraz bezzasadny?
Teraz pewnie nie, bo woda, która znajduje się w fontannie nie jest przez nikogo sprawdzana, ale właśnie dlatego Czas Mieszkańców składa wniosek do prezydenta Torunia o zamontowanie filtrów. Jeśli taki filtr zostanie zamontowany, to kąpiel będzie bezpieczna i całkowicie możliwa.
Miasto stać na dodatkowe koszty?
Powtórzę jeszcze raz: Jeśli stać nas na projekt i zbudowanie fontanny za 4 miliony złotych, to powinno nas stać również na zamontowanie filtrów, które są o wiele tańsze, a przynoszą bardzo duże korzyści latem, o czym mam nadzieję przekonamy się w przyszłości.

Rozmowa z JOANNĄ BIOWSKĄ z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Toruniu.
Jaka jest woda w miejskich fontannach?
Może będzie łatwiej, jeśli powiem, jaka nie jest. Otóż woda w miejskich fontannach nie jest uzdatniana i dezynfekowana, tak jak to ma miejsce w przypadku pływalni czy kurtyn wodnych. Jakość wody w fontannie nie podlega żadnej kontroli.
I dlatego w Toruniu obowiązuje zakaz korzystania z kąpieli w fontannie?
Tak, ale taki zakaz obowiązuje nie tylko u nas. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego -Państwowy Zakład Higieny przestrzega, że zagrożenie dla zdrowia może wiązać się nie tylko z piciem wody z fontanny, ale także z kąpielą lub zabawą w wodzie i zakażeniem poprzez przeniesienie mikroorganizmów chorobotwórczych za pomocą rąk lub trzymanych w nich przedmiotów do jamy ustnej.
Jakie są jeszcze inne konsekwencje kąpieli w fontannie?
Pozostająca w otwartym zbiorniku fontanny woda może podlegać skażeniu mikroorganizmami obecnymi w odchodach zwierzęcych – takimi jak Escherichia coli lub enterokoki. W wodzie mogą być także obecne wirusy (enterowirusy, norowirusy) oraz pierwotniaki pasożytnicze (Giardia, Cryptosporidium). W przypadku gdy zbiornik fontanny wykorzystywany jest jako brodzik (co nie powinno mieć miejsca!) do wody mogą przenikać bakterie i grzyby. To wszystko może spowodować zakażenie organizmu lub innne dolegliwości, dlatego ktoś, kto zażywa kąpieli w fontannie robi to na własne ryzyko.
A gdyby taka fontanna miała zamontowany filtr, to można by z niej korzystać?
Nie sądzę. Jaki to miałby być filtr? Przy trzydziestostopniowym upale ciężko oczyścić wodę, z której miałoby korzystać kilkanaście, czy kilkadziesiąt osób. Nie wspomnę o tym, że mogłyby z niej korzystać również zwierzęta. Fontanna nie jest odpowiednim miejscem do kąpieli w mieście. W Toruniu miasto finansuje kurtyny wodne, które są bardzo bezpieczne, a woda, która z nich płynie, nadaje się nawet do picia. Czy musimy ryzykować tak, jak to robią niektóre osoby, korzystające z niestrzeżonych kąpielisk?

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
ccc
Jak baseny są okupowane przez polskie pijane "bydło" to jak najbardziej TAK !!!
Dodaj ogłoszenie