Wywłaszczony walczy dalej

Maciej Hering
Janusz Dziubek, dziś blokujący inwestycję, nie boi się wywłaszczenia. Chce tylko, by jego teren wykupiono w całości.

Janusz Dziubek, dziś blokujący inwestycję, nie boi się wywłaszczenia. Chce tylko, by jego teren wykupiono w całości.

W Grudziądzu problem wykupu działek od właścicieli, których posesje graniczą z budowaną trasą średnicową, sięga jeszcze 2004 roku.

Obecna wycena gruntu, stanowiącego jedynie fragment posesji Janusza Dziubka, o powierzchni 2000 m kwadratowych, wynosi 120 tysięcy złotych. Operat został przeprowadzony dwa lata temu, a zdaniem właściciela gruntu, przy sporządzaniu dokumentacji dopuszczono się licznych uchybień.

- Od początku informowałem władze miejskie, że zgadzam się na wykup gruntu pod warunkiem, że dotyczyć będzie całego posiadanego przeze mnie terenu - mówi Janusz Dziubek. - Włodarze poprzedniej kadencji postanowili ułatwić sobie zadanie i wywłaszczyć mnie jedynie ze skrawka gruntu. Nie zgodzę się na to, bo w rezultacie miałbym trasę średnicową biegnącą pod samymi oknami. Odwołałem się od decyzji do wojewody, który przyznał rację miastu. To jednak nie koniec. Jest jeszcze droga sądowa. Będę apelował w swojej sprawie w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym.

<!** reklama>Mimo problemów z wykupem spornej działki, Janusz Dziubek nie traci pogody ducha. Docenia starania miasta w kwestii załagodzenia napiętej sytuacji.

- Jestem w stałym kontakcie z miejskimi włodarzami - mówi. - Żadna ze stron nie powiedziała jeszcze „nie” i widzę, że miastu zależy na pozytywnym załatwieniu całej sprawy. Ze swojej strony będę negocjował swój pierwotny plan, dotyczący całościowego wykupu mojego terenu.

Światełko w tunelu widzą również pracownicy grudziądzkiego magistratu. Chcą przeprowadzić ponowną wycenę spornego terenu.

- Na razie, nie wiemy, jak rozwiążemy zaistniały problem - informuje Wojciech Witkowski, kierownik Wydziału Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami UM Grudziądza. - Być może miasto zdecyduje się na wykup całości gruntów, tak jak życzy sobie tego właściciel. Sprawa jest otwarta, a rozmowy trwają. Może nowa wycena rzuci nieco światła na całą sprawę. Gdyby doszło do wykupu całego terenu, kwota byłaby zdecydowanie wyższa od pierwotnie zakładanej, gdyż doszłaby konieczność wyceny zabudowań mieszkalnych i gospodarskich.

Jedno jest pewne, sprawa wykupu feralnej działki nie zatrzyma machiny pod nazwą średnicówka. Nie wiadomo jedynie, jak ostatecznie wyglądać będzie kwestia zjazdów z trasy. Stare plany zakładały budowę węzła jedynie na małym skrawku ziemi Janusza Dziubka. Czy ewentualny wykup całego terenu wymusi korektę tych planów? Zobaczymy.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie