Z gorzowiankami o czwórkę

Piotr Bednarczyk Krystian Góralski
W środę, w pierwszym meczu fazy play off, Energa Toruń zagra w Gorzowie z KSSSE AZS-em PWSZ. Stawką tej rywalizacji jest awans do czołowej czwórki ekstraklasy.

W środę, w pierwszym meczu fazy play off, Energa Toruń zagra w Gorzowie z KSSSE AZS-em PWSZ. Stawką tej rywalizacji jest awans do czołowej czwórki ekstraklasy.

<!** Image 2 align=none alt="Image 168466" sub="Energę czeka ciężka walka z wicemistrzyniami Polski. Liczymy m. in. na dobrą postawę Jeleny Maksimović (w środku) Fot. Jacek Smarz">Obie drużyny spotkały się bardzo niedawno - w przedostatniej kolejce rundy zasadniczej, 9 marca. Gorzowianki wygrały na swoim parkiecie 78:52.

Liczą na niespodziankę

- W niedawnym meczu w Gorzowie nie mieliśmy założenia wygrać, ale nie planowaliśmy też takiej porażki - szczerze przyznaje trener torunianek Elmedin Omanić. - Chcieliśmy poćwiczyć różne kombinacje w kontekście gry z tym zespołem w fazie play off. Zobaczymy, czy nam się uda zagrać to, co trzeba, żeby wygrać. Na pewno chcielibyśmy zrobić niespodziankę. Ten pierwszy mecz jest bardzo ważny. Jeżeli dojdzie do trzeciego spotkania w Gorzowie, to będzie bardzo trudno je wygrać.

Torunianki, które - przypomnijmy - bronią brązowego medalu zdobytego w ubiegłym roku, nie miały tak udanej rundy zasadniczej jak w poprzednim sezonie. Zakończyły ją na szóstym miejscu. W play off trafiły na trzeci zespół. Te lokatę zajął zespół z Gorzowa.

<!** reklama>- Moim zdaniem łatwiej się gra np. w Gdyni, gdzie jest hala na kilka tysięcy kibiców i przychodzi 800 osób niż w Gorzowie, gdzie sala ma pojemność 450 widzów, a przychodzi też 800 fanów - twierdzi Elmedin Omanić. - Na meczach AZS-u jest zawsze pełna sala wypełniona fanami bardzo mocno wspierającymi miejscowy zespół. Mam jednak nadzieję, że zagramy dobry mecz. Uważam, że obecny AZS jest dużo lepszy niż ten z Jeleną Leuczanką. Dwie Amerykanki, które dołączyły do tego zespołu, moim zdaniem dają więcej na parkiecie. Poprzednio gra była dużo ustawiona na Leuczankę, co często nie sprawdzało się. Teraz jako zespół gorzowianki prezentują się dużo lepiej.

Trudne zadanie

- Przed nami naprawdę trudne mecze z AZS-em - dodaje toruńska koszykarka Natalia Małaszewska. - Przede wszystkim musimy się skupić na tym, żeby grać na określonym poziomie. Nie może być tak, że raz zagramy lepiej, a raz gorzej. Trzeba zwrócić uwagę na obronę, zbiórki i konsekwentnie grać w ataku oraz wykorzystywać czyste pozycje.

Dzisiejszy mecz rozpocznie się o godzinie 18. Rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw. Drugi mecz odbędzie się w Toruniu w najbliższą sobotę, a ewentualny trzeci w Gorzowie 23 marca.

Pozostałe pary ćwierćfinałowe, to: Wisła Can Pack Kraków - Super Pol Tęcza Leszno, CCC Polkowice - Artego Bydgoszcz i Lotos Gdynia - Lider Pruszków.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie