Za baseny na Skarpie mają płacić dzieci i dorośli

Małgorzata Oberlan
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji wreszcie rozstrzygnął przetargi związane z instalacją kompleksu basenów. Łączna cena inwestycji przekracza 1,2 mln zł.

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji wreszcie rozstrzygnął przetargi związane z instalacją kompleksu basenów. Łączna cena inwestycji przekracza 1,2 mln zł.

Rada Miasta musiała przegłosować zwiększenie puli na basenowy kompleks na Skarpie o pół miliona złotych, do poziomu 1,2 mln złotych. Dopiero ten ruch pozwolił MOSiR-owi wyjść z impasu i rozstrzygnąć przetargi. <!** reklama>

Baseny zainstaluje na tzw. placu cyrkowym Przedsiębiorstwo Transportowo-Handlowe „Lew-Trans” Janusza Lewkowicza z Pręgowa (woj. pomorskie). Jego oferta opiewa na 984 tysiące zł brutto. Pawilony z sanitariatami postawi z kolei toruńska firma „Taxlas” Jerzego Nasiłowskiego. Kwota w ofercie to 181 tysięcy 917 zł. Przyłącza wodno-kanalizacyjne wykona natomiast firma Max-Instal Jarosława Woźniaka z Torunia (109 tys. 716 zł). Całość inwestycji zamyka się więc w ramach 1 mln 275 tys. 633 zł. - Przekracza wspomniane 1,2 mln zł, ale MOSiR ma możliwości odliczania VAT. Dlatego dołoży 75 tysiące zł - wyjaśnia Jarosław Więckowski, dyrektor Wydziału Sportu i Turystyki w magistracie.

Finansowych wątków to nie koniec. Czy i ile będziemy płacić za kąpiel? Jeszcze niedawno Andrzej Jasiński, wiceprzewodniczący Rady Miasta Torunia, reprezentujący proprezydenckie ugrupowanie Czas Gospodarzy, był przekonany, że przynajmniej dzieciom miasto wstęp powinno fundować. Magistrat takich planów jednak wcale nie ma.

- Projektowana cena to 6 złotych za bilet dla dorosłych, 3 złote - za ulgowy. Bilet byłby ważny na cały dzień - mówi dyrektor Jarosław Więckowski.

„Nowości” zapytały torunian, jak oceniają projekt. - Dobry. Trzy złote to nie majątek, a jak ktoś płaci, to może przynajmniej uszanuje - ocenia Grzegorz Wróblewski, ojciec dwójki dzieci w wieku szkolnym. - Zły. Najmłodsi powinni wchodzić za symboliczną złotówkę - uważa z kolei pani Aneta z Jakubskiego Przedmieścia, wychowująca trójkę dzieci.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
torunianka

Popieram!

t
torunianka

Jeszcze 8 dni temu powiedziałabym, że przegięcie z cenami... Lecz teraz jestem zdania,że tam gdzie jest za darmo, albo za tanio to jest syf i same żulerstwo się złazi (no sa wyjatki - małe wyjatki)...

m
mmx

Przede wszystkim nie ma czegos takiego jak bezplatny basen, oplate ktos musi pokryc. Jak ktos ma 17 dzieci, to jego problem a nie moj, ze nie bedzie w stanie wszystkim SWOIM dzieciom kupic biletow. To raz.

A dwa to smutna rzeczywistosc -- darmowe wejsciowki, lub za tzw. symboliczna zlotowke prowadzi do tego, ze dzieciaki okupuja po kilka godzin basen po prostu niszczac go (bo bardzo szybko zaczyna przychodzic holota). Znam to z autopsji z basenu na Bazynskich -- brudne majtki (czesto obsmarowane kalem) walajace sie w szatni, dzikie wrzaski, walki o szampon i mydlo pod prysznicem.

Krotko -- darmowe wejsciowki dla dzieci na basen to prosta droga do zrobienia z niego domu wariatow.

Dodaj ogłoszenie