"žA" już przemówiło do rozumu Polaka

Przemysław ŁuczakZaktualizowano 
Za parę lat w Polsce będzie brakować prądu. Używanie energooszczędnych zmywarek, pralek czy chłodziarek może sprawić, że kłopoty wynikające z niedostatku energii będą mniejsze.

Za parę lat w Polsce będzie brakować prądu. Używanie energooszczędnych zmywarek, pralek czy chłodziarek może sprawić, że kłopoty wynikające z niedostatku energii będą mniejsze.

<!** Image 3 align=right alt="Image 93534" sub="Wybór jest tak wielki, że zanim kupimy sprzęt AGD, warto się dobrze zastanowić i wybrać najoszczędniejszy / Fot. Adam Zakrzewski/Archiwum">Przeciętne gospodarstwo domowe (bez ogrzewania i ciepłej wody) zużywa rocznie około 1900 kilowatów rocznie. Z danych Polskiego Towarzystwa Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej wynika, że aż jedną trzecią energii pochłania oświetlenie, pralka i lodówka po 16 procent, 12 procent żelazko, telewizor i komputer po 8 procent, czajnik 6 procent, pozostały sprzęt 1 procent. Używając energooszczędnych urządzeń i przestrzegając zaleceń dotyczących ich eksploatacji, można zmniejszyć pobór energii nawet o połowę.

Coraz więcej ludzi jest tego świadomych i przy zakupie nowego sprzętu agd bierze pod uwagę, czy lodówka albo pralka zużywa mniej prądu elektrycznego. Każda lodówka, pralka, kuchenka elektryczna lub zmywarka, zgodnie z unijnym prawem, powinna być oznakowana europejską etykietą efektywności, od A (oznacza szczególnie niskie zużycie energii) do G (bardzo wysokie zużycie). Wprowadzono też dodatkowo klasy A+ i A++, oznaczające wyjątkowo niskie zużycie energii.

<!** reklama>Jednak nie we wszystkich sklepach towar posiada takie etykiety. Z przeprowadzonego w grudniu 2007 roku przeglądu 20 dużych warszawskich sklepów wynika, że prawidłowo oznakowane jest 44 procent oferowanych do sprzedaży urządzeń. - Większość klientów przychodzących z zamiarem zakupu pralki, lodówki czy innego sprzętu interesuje się, czy jest on energooszczędny - mówi Andrzej Czeleń, sprzedawca w jednym z dużych marketów Euro-Agd w Bydgoszczy. - Pytają, ile konkretnie energii elektrycznej można zaoszczędzić eksploatując dane urządzenie. Jednak niektórzy, kiedy dowiedzą się, że rocznie zużywa ono ledwie od 80 do 100 kilowatów energii mniej, rezygnuje z zakupu. Uważają, że oszczędność kilkudziesięciu złotych w ciągu roku im się nie kalkuluje i wybierają tańszy sprzęt niższej klasy. Urządzenia klasy B zniknęły już prawie całkowicie z handlu. Dla większości ludzi cena towaru ma duże znaczenie. Mniej więcej co drugi klient wybiera jednak lodówko-zamrażarki, pralki czy zmywarki energooszczędne mające klasę A+, nawet jeżeli wiąże się to z koniecznością wydania kilkuset złotych więcej. Niektórzy decydują się również na zakup droższego sprzętu o klasie A++, charakteryzującego się nie tylko większą energochłonnością, lecz również bogatszym wyposażeniem.

- Nasi klienci, wśród których są zarówno firmy, jak i zwykli ludzie, zamawiając sprzęt kierują się przede wszystkim ceną i klasą energooszczędności - informuje Mariusz Podolski, kierownik hurtowni elektrotechnicznej w toruńskim Energohandlu. - Wybierają prawie zawsze te, które mają klasę A lub A+. Kiedy ktoś pyta o różnicę w cenie, trudno je porównywać, ponieważ nie ma takiego samego urządzenia z klasie A i w klasie B. Te o wyższej klasie energooszczędności mają przeważnie wiele dodatkowych funkcji, które podnoszą cenę.

Energohandel w dużo większym stopniu zajmuje się handlem żarówkami energooszczędnymi. Zużywają one pięć razy mniej energii elektrycznej niż zwykłe, dając to samo natężenie światła. Z każdym rokiem cieszą się one coraz większym zainteresowaniem. W dużym stopniu decyduje o tym cena.

- Dziesięć lat temu żarówka energooszczędna Philipsa kosztowała 50 złotych, obecnie nawet poniżej dziesięciu - mówi Mariusz Podolski. - Kiedyś kupowano jedną albo dwie sztuki, dzisiaj całymi kartonikami. Ludzie kupowaliby pewnie jeszcze więcej, ale często powstrzymuje ich wielkość żarówek, która nie pasuje na przykład do żyrandola. Obecnie produkowane są żarówki energooszczędne zbliżone wielkością do zwykłych, ale kosztują około 30 złotych.

Warto wiedzieć

Ceny żarówek energooszczędnych zależą także od ich trwałości.

Najdroższe są te, które wytrzymują nawet 12 - 15 tysięcy godzin. Zwykle kupują je firmy, którym taki wydatek się opłaca.

Z kolei najbardziej popularne i najtańsze są żarówki o trwałości od 3 do 6 tysięcy godzin.

polecane: 60 Sekund Biznesu: Niemcy najważniejszym partnerem handlowym.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3