Za kratki z zarzutem zagrożenia katastrofą

Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
36-latek, który prowadząc po pijanemu passata uszkodził na ulicach Torunia 11 aut, nie był tym, za kogo się podawał. W ubiegłym tygodniu skazano go też nieprawomocnie za gwałt.

36-latek, który prowadząc po pijanemu passata uszkodził na ulicach Torunia 11 aut, nie był tym, za kogo się podawał. W ubiegłym tygodniu skazano go też nieprawomocnie za gwałt.

Przypomnijmy, że mężczyzna po pierwszej poniedziałkowej kolizji uciekał przed policją. Nie reagował na ich wezwania, tylko doprowadzał do kolejnych stłuczek. Został zatrzymany dopiero na placu Skarbka po uszkodzeniu trzech aut. <!** reklama>

Numer z bratem

Początkowo policjanci sądzili, że piratem drogowym jest Grzegorz S., ponieważ zatrzymany kierowca, który miał ponad 2 promile alkoholu, podawał dane właśnie takiej osoby. Nie miał natomiast przy sobie żadnych dokumentów, aby to od razu zweryfikować.

Dopiero po jakimś czasie udało się ustalić funkcjonariuszom, iż zatrzymany to Paweł S., a Grzegorz S. to jego brat.

Paweł S. nigdy nie miał prawa jazdy. Kupił tego passata w maju już raz w tamtym miesiącu został zatrzymany przez policjantów z toruńskiego Podgórza, gdy prowadził ten pojazd pod wpływem alkoholu.

- Jego karta karna jest bardzo bogata - mówi Maciej Rybszleger, szef Prokuratury Rejonowej Toruń Wschód. - Są tam wyroku za wyłudzenia, bójki, pobicia i rozbój.

Cztery lata za gwałt

Jest też wyrok za gwałt. Doszło do niego w lipcu ubiegłego roku. Ofiarą jest dziewczyna, którą Paweł S. poznał w jednym z lokali na toruńskim Podgórzu. Wyszedł z nią z niego i potem - w ocenie sądu - doszło do współżycia, na które ona się nie zgadzała.

Mężczyzna został, na razie nieprawomocnie, skazany za to w ubiegłym tygodniu na 4 lata więzienia. Z powodu przedłużającego się procesu, w jego trakcie został zwolniony z tymczasowego aresztu i wy- pełniał obowiązki policyjnego dozoru.

W związku z pirackim rajdem powrócił za kraty.

- Postawiono mu zarzuty jazdy pod wpływem alkoholu, sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, jak również zniszczenia policyjnego radiowozu - informuje Wioletta Dąbrowska z toruńskiej policji. Teraz może mu grozić do 8 lat więzienia.

Znieważała funkcjonariuszy

W czasie poniedziałkowej ucieczki przed policją w passacie kierowanym przez 36-latka była też 30-letnia pasażerka, która w chwili zatrzymania również miała prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Po wytrzeźwieniu usłyszała zarzut znieważenia funkcjonariuszy, za co grozi jej do roku pozbawienia wolności. Prokurator zdecydował o objęciu jej dozorem policyjnym. Teraz kobieta 3 razy w tygodniu będzie musiał odwiedzać komisariat na Podgórzu. Decyzją oskarżyciela nie wolno jej również opuszczać kraju.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie