Zacisną pasa zarządowi?

Ewelina Piotrowska
Członkowie Włocławskiej Spółdzielni Mieszkaniowej planują prawdziwą rewoluję podczas najbliższego walnego zgromadzenia. Szukają oszczędności nawet w zarządzie spółdzielni.

Członkowie Włocławskiej Spółdzielni Mieszkaniowej planują prawdziwą rewoluję podczas najbliższego walnego zgromadzenia. Szukają oszczędności nawet w zarządzie spółdzielni.

Od wczoraj na klatkach schodowych os. Kazimierza Wielkiego rozwieszane są kartki nawołujące do udziału w walnym zgromadzeniu WSM. - Napisali, że będziemy głosować za zmniejszeniem diet dla członków Rady Nadzorczej - mówi pan Janusz, członek WSM. - Pójdę, bo wreszcie ktoś się za nich bierze. Zarabiają potężne pieniądze, a u nas blok nieocieplony i doprosić się nie mogę.

<!** reklama>„Potężne pieniądze”, o których mowa, to ponad 1200 złotych brutto miesięcznie dla przewodniczącego rady, ponad 1000 zł dla jego zastępców, przewodniczących komisji i sekretarza. Łącznie w radzie zasiada 9 osób. - Do porządku obrad zgłosiliśmy w sumie 10 projektów uchwał - podaje Jan Malutko, członek WSM. - Diety członków Rady Nadzorczej chcemy zmniejszyć do 450 zł brutto, pensje członków zarządu proponujemy zmniejszyć o 30 procent (obecnie prezes zarabia ok. 15 tys zł - przyp. red.). Chcemy zlikwidować ryczałty na paliwo, miesięcznie jest to od 250 do 400 złotych dla jednej osoby.

Wśród uchwał jest punkt dotyczący zmniejszenia liczby członków zarządu z 4 do 3 (da to oszczędność ok. 6,5 tys zł miesięcznie), wprowadzenie 3-letniej kadencji zarządu oraz niewyrażenie zgody na finansowanie przez spółdzielnię edukacji pracowników. - Jesteśmy za podnoszeniem kwalifikacji przez pracowników spółdzielni, lecz nie chcemy za to płacić - wyjaśnia Jan Malutko. - Spółdzielnia może wpierać pracowników udzielając urlopów na czas egzaminów lub pisania pracy magisterskiej. Znamy przypadki, że osoby rozpoczynające studia za pieniądze spółdzielni w ogóle ich nie skończyły.

Mirosław Urbański, prezes WSM, wstrzymał się od komentarzy, tłumacząc, że nie chciałby w ten sposób wpływać na przebieg głosowania.

Warto wiedzieć

Walne zgromadzenie odbędzie się w trzech częściach

28 maja - dla os. Kazimierza Wielkiego

1 czerwca - dla Brześcia Kujawskiego

4 czerwca - dla Śródmieścia, Kowala, Łochocina

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dionizy

Odpowiedź godna Salomona. Chcecie mieć ludzi to wybierajcie LUDZI. Najlepiej jeszcze jeżeli to będą ludzie uczciwi, godni zaufania no i trochę znający się na sprawach mieszkańców. Trochę prawa, administracji i spraw technicznych budowlanych. Ale jak pracownicy spółdzielni wybierają radę więc nie ma się co dziwić. Szkoda słów. Dopóki polska zawiść nie zmieni się w życzliwość to nie ma o czym rozmawiać.

J
Jan III

Czy i kiedy doczekamy sie w radach nadzorczych i zarządach ludzi (LUDZI), a nie złośliwych (Zakrzewski) wyrobników, którzy pilnują tylko stołków...

E
E.G.

Wróciłam własnie z zebrania o którym mowa w artykule. Pierwsze co przyszło mi do głowy to możliwość podzielenia się moimi odczuciami z tymi co tam nie byli- nie wiem czy powinni żałować tego kroku, czy nie, ale jeśli ktoś lubi klimaty "poselskie " to stracili niezły cyrk.Gwoździem programu był Pan Jan Malutko a to co sobą reprezentował było żeujące, bezczelne, chamskie i pozbawione wszelkiego smaku.Niestety nie byłam odosobniona w swojej opinii- dał nam do zrozumienia, ze jesteśmy nic nie rozumiejącymi tępakami, a całe zebranie było jego personalną jednostronną rozgrywką z członkami Zarzadu WSM i nowym prezesem Rady Nadzorczej.10 projektów nowych uchwał , które przedłozył Walnemu Zgromadzeniu Pan Jan Malutko dotyczyły zmian, które w czasie rządów tego Pana nie były potrzebne. Starsze osoby, które przyszły na zebranie w celu uzyskania informacji dotyczących ważnych dla nich spraw: np podzielników ciepła, musiały uczestniczyć w tej jednostronnej walce Pana Jana.... nasuwa mi się tylko jedno pytanie :o co była ta walka? o urażone EGO Pana M? czy zdobycie mocnej- utraconej pozycji,? Jako członek WSM mam nadzieję, że po dzisiejszym wystąpieniu Pan Malutko pożegna się ze Spółdzielnią, a własciwie ona z nim na zawsze

Dodaj ogłoszenie