Zamieszani w konflikt w Libii

Kamila Wójcik
Z doktorem Sławomirem Sadowskim z Zakładu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy rozmawia Kamila Wójcik.

Z doktorem
Sławomirem Sadowskim

z Zakładu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Kazimierza
Wielkiego
w Bydgoszczy rozmawia Kamila Wójcik.

Jakie są przyczyny interwencji państw zachodnich w Libii?

Nie ma jednej przyczyny, ani konkretnego celu. Decyzję o interwencji podjęto bardzo szybko. Do końca nie było wiadomo, kto ma dowodzić atakiem. Najpierw zdecydowano, że Unia, potem ster przejęli Amerykanie. Wiadomo, że nie planuje się ataku lądowego, poza tym panuje wielki chaos polityczny, wojskowy
i informacyjny. Wszystko zaczęło się od protestów przeciwko dyktatorowi. W Egipcie prezydent poddał się naciskom, w Libii dyktator użył siły. Rozpętała się wojna domowa. Organizacja Narodów Zjednoczonych podjęła decyzję o stworzeniu strefy bezpieczeństwa nad Libią. Państwa Unii zdecydowały się na interwencję...

Czy ropa naftowa, którą Libia eksportuje, odgrywa tu istotną rolę?

Myślę, że tak, ale pierwszym powodem interwencji jest akcja humanitarna. Rezolucję przyjęła ONZ, więc chodzi o ochronę praw człowieka. To jest trochę powtórka z Kosowa w 1999 roku, kiedy zorganizowano wojskową interwencję wojskową, aby zapobiec masowym mordom. W końcu w Libii doszło do wojny domowej, w której użyto armii i siły na dużą skalę. Ropa naftowa jest na drugim miejscu. Chęć ugrania interesów w Afryce nie jest czymś nowym, szczególnie dla Wielkiej Brytanii czy Francji (to one najbardziej naciskały na interwencję w Libii - przyp. red.). Do interesów dochodzi chęć poszerzenia wpływów. Nietrudno się domyślić, że łatwiej prowadzi się interesy z krajem, który ma stabilny i przychylny zachodnim państwom rząd.

Unia Europejska to mekka emigrantów z Afryki. Strach przed ucieczką ludzi z Libii do Europy ma tu jakieś znaczenie?

Nie tylko z Libii! Krajom europejskim właśnie z powodu emigrantów zależy na stabilizacji politycznej w północnej Afryce. Tam, gdzie nie ma demokracji, a jest dyktatura, są też ludzie, którzy nie chcą żyć pod pręgierzem. Gdzie się kierują? Do Europy. Interwencja ma zapewne - tak przypuszczam
- uspokoić sytuację.

Ale interwencja może odnieść przeciwny skutek...

Może i pewnie tak się stanie. Na razie nie mówimy o interwencji lądowej. Zamknięto przestrzeń lotniczą nad Libią i strzela się do celów, które nie przestrzegają zakazu lotów. Ale konflikt w Libii może potrwać kilka lat, ja to nazywam gnijącym konfliktem, bo tak naprawdę nie można znaleźć żadnego rozwiązania. Dyktator żyje, jego rodzina żyje, mają wojsko
i przychylnych sobie obywateli.
Z drugiej strony są rebelianci. Tak naprawdę nie wiemy, która strona będzie silniejsza. Możliwe, że państwa zachodnie pakują się w kolejny niepewny konflikt. To nie jest tak jak
w Egipcie. Tam władzę przejęli współpracownicy Mubaraka. W Libii nie ma ludzi drugiego planu.

<!** reklama>

Czy istaniała obawa, że w Libii dojdzie do ludobójstwa?

Nie sądzę. Kaddafi wydawał rozkazy strzelania do rebeliantów. Gdyby przejął kontrolę, to ukarałby ludzi, którzy brali udział w walkach, ale nie urządziłby w swoim kraju masowych egzekucji.

Jak Pan ocenia interwencję
w Libii?

Nie jestem zwolennikiem zbrojnych interwencji. Niepotrzebnie po raz kolejny wtrącamy się w konflikty państw niedemokratycznych. Sprawy wewnętrzne powinni rozwiązywać sami obywatele. Jeżeli ludzie szukają tam wolności, to jest ona powiązana z religią. Nie wiadomo, czy gdyby udało się obalić Kaddafiego, nie powstałby tam rząd krzywdzący kobiety.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie