Zamieszanie wokół prawa drogowego i motocykli

Karol Piernicki
Zrzut ekranu/TVP Bydgoszcz
Minął tydzień od wprowadzenia kontrowersyjnych przepisów, umożliwiających prowadzenie motocykla posiadając jedynie prawo jazdy, ale na samochód.

Prawo, które weszło w życie w momencie podpisania przez prezydenta Bronisława Komorowskiego nowelizacji ustawy o kierujących pojazdami, od początku budziło spore wątpliwości.

Wielu środowiskom nie podoba się fakt, że na motocykl (mając na uwadze zasady z infografiki obok) mogą wsiąść ci, którzy do tej pory mieli jedynie uprawnienia do prowadzenia aut osobowych.
Swoje obawy mają mieszkańcy, ale również fachowcy, na co dzień mający do czynienia z ruchem drogowym.

- Przecież już teraz na motocyklami niektórzy jeżdżą jak szaleni, a co teraz jeszcze podobnymi pojazdami będzie się jeździć praktycznie bez przygotowania - denerwuje się Wiesław Drabiński, zawodowy kierowca. - Kompletnie nie wiem, po co są te zmiany i co one mają wprowadzić. To jakiś bubel, który może doprowadzić do wielu groźnych wypadków.

Na temat zmian nie chcą się wypowiadać w toruńskim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego.

- Wszystko jest uregulowane przepisami prawa, w związku z czym nie będziemy zajmować stanowiska w tej sprawie - usłyszeliśmy w słuchawce telefonu, prosząc o komentarz.

Wiadomo natomiast, że ze zmian w prawie o ruchu drogowym nie do końca zadowoleni są policjanci. I to nawet w obliczu faktu, że od momentu ich wprowadzenia na drogach w Grudziądzu nie wydarzyło się nic poważnego.

- Na szczęście w pierwszym tygodniu nie odnotowaliśmy żadnej groźnej kolizji z udziałem motocyklisty, ale nasilenie takich zdarzeń może mimo wszystko nastąpić. Jeśli nie w tym, to w następnym sezonie, kiedy te przepisy jakiś czas będą już obowiązywać, a osób na motocyklach będzie więcej - podkreśla podinsp. Marek Mitura, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Grudziądzu. - Same przepisy są natomiast na pewno bardzo kontrowersyjne. Technika kierowania motocyklem jest inna niż autem. Moc takich pojazdów jest do tego duża.

Jednocześnie policjanci proponują, by nie wsiadać od razu na motor. Przy przesiadce z czterech kółek na dwa zalecany jest zdrowy rozsądek i przynajmniej odrobina praktyki.

- Zachęcamy wszystkich, którzy chcą korzystać w ten sposób z przywileju i kupić motocykl, mając tylko prawo jazdy kategorii B, do wykupienia sobie kilku dodatkowych godzin w szkołach jazdy - dodaje szef grudziądzkiej "drogówki". - Chodzi o to, by trochę się podszkolić zanim wyjedzie się na ulice. Być może to wpłynie pozytywnie na bezpieczeństwo.

Z nowelizacji prawa cieszą się za to właściciele sklepów motoryzacyjnych, mających w swoim asortymencie jednoślady z wymaganymi parametrami. Popyt na te maszyny znacznie wzrósł, więc i utarg jest większy. Kto najczęściej teraz kupuje skutery i inne motocykle?

- Wszystkie pojazdy, które mieliśmy na sklepowych półkach, zostały już wyprzedzane - mówi Paweł Wietrzykowski, kierownik sklepu Fox. - W tej chwili robimy zapisy na te modele, które jeszcze możemy sprowadzić do sprzedaży na przełomie września i października. Najczęściej naszymi klientami dotyczącymi tego sprzętu są osoby około 40. roku życia. Większość z nich zdecydowała się na zakup, by dojeżdżać do pracy.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie