Zapewne tutaj też będą wyburzać

Marek Nienartowicz
Kompleks „Wodnik” nie jest już formalnie własnością Gminy Miasta Toruń. Firma L&P przejmie go jednak dopiero jesienią.

Kompleks „Wodnik” nie jest już formalnie własnością Gminy Miasta Toruń. Firma L&P przejmie go jednak dopiero jesienią.

<!** Image 2 align=right alt="Image 80076" sub="Ostatecznie nowym gospodarzem „Wodnika” została firma L&P z Bydgoszczy / Fot. Jacek Smaez">„Wodnik” to nadający się tylko do wyburzenia budynek po klubie rozrywki, wymagający remontu hotel, a zwłaszcza kąpielisko. W sumie ma 2,6 hektara. Władze Torunia postanowiły oddać grunt w użytkowanie wieczyste, a budynki sprzedać. Pod koniec lutego w przetargu wystartowały cztery firmy. Cenę wywoławczą 7 mln zł podbijano 59 razy.

Ostatecznie nowym gospodarzem „Wodnika” została firma L&P z Bydgoszczy. Zaproponowała 13 milionów 30 tysięcy złotych. Firma to biuro obrotu nieruchomościami, w stu procentach należące do bydgoskiego biznesmena Leszka Piekuta. Ponad 10 lat temu kupił on od syndyka Mody Polskiej kamienice po domu towarowym PDT przy Rynku Staromiejskim i ulicy Szerokiej. Wyremontował je i urządził nowy dom towarowy.

<!** reklama>Kilka dni temu minął termin uregulowania formalności dotyczących „Wodnika”. Firma nie zapłaciła sumy wylicytowanej w przetargu. Za przejęcie gruntu w użytkowanie wieczyste na 99 lat uiściła 25 procent od niej. Kupiła zaś tylko budynki. Do kasy miasta wpłaciła niecałe 4,5 mln zł. Potem będzie regulować opłatę roczną w wysokości 3 procent od wylicytowanej kwoty.

Kąpielisko na lato

- Od kilku dni firma L&P jest wieczytym użytkownikiem gruntu pod „Wodnikiem” przy Bulwarze Filadejfijskim oraz właścicielem znajdujących się na nim obiektów - wyjaśnia Arkadiusz Matusiewicz z Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta. - Nieruchomość przejmie jednak dopiero 1 października.

W regulaminie przetargu władze Torunia zastrzegły bowiem, by do 30 września firma oddała im w użyczenie kąpielisko i hotel. W ten sposób będzie można z nich korzystać w tegorocznym sezonie letnim. Z nieoficjalnych informacji wynika, że firma zaraz po 1 października zacznie działać. Można spodziewać się wyburzenia wszystkich budynków. Tak jak na sąsiednim terenie, na którym jeszcze do niedawna stał hotel „Kosmos”.

Terminy i kary

Swoje plany na „Wodniku” L&P musi zrealizować do 31 grudnia 2010 roku i pozostawić tu ogólnodostępne baseny. Powinny mieć min. 600 mkw powierzchni lustra wody, w tym co najmniej 300 mkw pod dachem. Jeśli te postawione przez miasto warunki nie zostaną spełnione, firma będzie musiała zapłacić 2 mln 500 tys. zł kary. Karę przewidziano też za przekroczenie terminu zakończenia przebudowy „Wodnika”. Będzie to 20 tys. zł za każdy miesiąc opóźnienia w półroczu. Po tym okresie kara wzrośnie do 50 tys. zł za każdy miesiąc zwłoki.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie