Zaprzaństwo podane do stołu

Ryszard Giedrojć
Sądowe zalecenie, by prezes PiS, Jarosław Kaczyński, poddał się badaniom psychiatrycznym fatalnie wpłynęło na poczucie bezpieczeństwa nie tylko polityków. W sytuacji, gdy dochodzi do zamachu na narodową tradycję, zagrożony jest interes polskich rolników, wybitny mąż stanu, poseł PiS Mariusz Błaszczak, kieruje się ostrożnością procesową, a nie polską racją stanu.

<!** Image align=left alt="http://www.express.bydgoski.pl/img/glowki/giedrojc_ryszard.jpg" >Sądowe zalecenie, by prezes PiS, Jarosław Kaczyński, poddał się badaniom psychiatrycznym fatalnie wpłynęło na poczucie bezpieczeństwa nie tylko polityków. W sytuacji, gdy dochodzi do zamachu na narodową tradycję, zagrożony jest interes polskich rolników, wybitny mąż stanu, poseł PiS Mariusz Błaszczak, kieruje się ostrożnością procesową, a nie polską racją stanu. Mamy do czynienia ze zdradą, a ten do tej pory nieustraszony polityk, zamiast dać odpór zaprzaństwu, oflagować się i przystąpić do głodówki, waży słowa, mówiąc, że: „Nasza prezydencja od początku będzie naznaczona kompromitacją polskiej demokracji”. Nie ma wątpliwości, że został zastraszony.

Siepacze z Ministerstwa Spraw Zagranicznych wydali broszurkę autorstwa redaktor Moniki Kuci, która ma być przewodnikiem po naszej kuchni dla obcokrajowców, odwiedzających nas przy okazji polskiej prezydencji w UE. Wybrani przez Kucię mistrzowie patelni to ponoć 16 najlepszych szefów kuchni w Polsce. Nie będę wyręczał Antoniego Macierewicza w demaskowaniu, kim są owi kucharze. Proponują polskie dania, ale nowocześnie, bez „cepeliady”. Nie uśpi naszej czujności przepis na kiszkę ziemniaczaną z kurkami, gdy Wojtek Amarro poleca pianę z ogórka, a Jean Bosa gazpacho truskawkowe. Jesteśmy narodem tolerancyjnym. Nie będziemy prześladować kogoś za próbę wprowadzenia do jadłospisu piany z ogórka, ale za wyprowadzenie z panteonu narodowej kuchni kotleta schabowego, któremu na talerzu towarzyszy zasmażana kapusta, przed Trybunał Stanu zawleczemy ministra Radosława Sikorskiego.

<!** reklama>Co by się działo w Austrii, gdyby rząd dokonał zamachu na sznycla? Czy Czesi nie wznieciliby powstania, gdyby im zamiast knedlików do listy narodowych specjałów wprowadzić sushi z kiełków? Tylko były prezydent Aleksander Kwaśniewski miał odwagę powiedzieć, że nie ma tradycyjnej kuchni polskiej bez schaboszczaka. Minister rolnictwa Marek Sawicki zapowiada, że będzie propagował polskie warzywa i owoce. Schabowego się wyparł, bo trzoda chlewna przeszła pod ministra gospodarki morskiej?

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie