Zarzuty dla matki z Golubia, której syn wypadł z okna? "Przestroga dla każdego rodzica" - mówi prokurator

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Chłopczyk wypadł z okna jednego z bloków przy ulicy Kościuszki Google Maps
6-letni chłopczyk, który w poniedziałek wypadł z II piętra bloku w Golubiu-Dobrzyniu ma złamane obie nogi. Jego mama wtedy wyszła po zakupy. Prokuratura wszczęła postępowanie w kierunku narażenia życia i zdrowia dziecka.

Prokuratura Rejonowa w Golubiu-Dobrzyniu czyni to, do czego jest zobowiązana. Wszczęła postępowanie w kierunku bezpośredniego narażenia dziecka przez osobę zobowiązaną do opieki nad nim na bezpośrednie ryzyko utraty życia lub zdrowia (art. 160 par. 2 kodeksu karnego). To przestępstwo zagrożone karą do 5 lat więzienia.

- Jesteśmy na wstępnym etapie sprawy. Formalnie matka chłopczyka nie została jeszcze przez nas przesłuchana. Mamy tu do czynienia z sytuacją, która powinna być przestrogą dla każdego. Zostawienie kilkuletniego dziecka samego w mieszkaniu nawet na kilka minut może się bardzo źle skończyć - mówi Bartosz Wieczorek, prokurator rejonowy w Golubiu-Dobrzyniu.

Polecamy

Prokurator od razu zaznacza jednak, że matka chłopca w chwili tragicznego wypadku była trzeźwa, a cała rodzina ma dobrą opinię w środowisku. Śledczy po dramatycznym wydarzeniu byli zobowiązani wszcząć dochodzenie w opisanym wyżej kierunku. Jego efektem może być stawianie zarzutów, ale i całkowite umorzenie sprawy.

Synek spał, więc wyszła do sklepu

Dramatyczny wypadek miał miejsce w bloku przy ul. Kościuszki w Golubiu-Dobrzyniu, w poniedziałek 3 sierpnia. Były to godziny poranne. W mieszkaniu na 2. piętrze budynku przebywała wówczas 38-letnia kobieta i jej 6-letni synek (ten wiek osiągnął w kwietniu). Drugie dziecko golubianki było wówczas u babci, w ramach wakacyjnej wizyty.

Polecamy

Co się dokładnie wydarzyło? Na razie policjanci i prokurator mają ograniczone informacje i powoli rekonstruują przebieg wypadków. Z pierwszej relacji matki wynika, że synek spał (lub był jeszcze zaspany), więc kobieta postanowiła szybko wyjść do sklepu po zakupy. Na osiedlu blisko miała np. do Lidla.

- Z ustaleń wynika, że chłopiec obudził się, wstał i w wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, wypadł z okna. Dziecko przytomne, z obrażeniami ciała, zostało przetransportowane do szpitala - relacjonuje asp. sztab. Małgorzata Lipińska, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Golubiu-Dobrzyniu.

Możliwym jest, co wynika z układa mebli i sprzętów w mieszkaniu, że 6-latek przysunął sobie krzesło do zamkniętego okna, otworzył je i wyglądał w poszukiwaniu matki. Tak nieszczęśliwie, że wypadł. Chłopcem najpierw zajęła się ekipa wezwanej karetki, która przytomnego sześciolatka przekazała załodze śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy.

- Chłopczyk nadal przebywa w szpitalu. Ma złamane kości podudzi obu nóg - przekazuje prokurator Bartosz Wieczorek z Golubia-Dobrzynia.

Sprawy trudne nie tylko dla rodziców

38-letnia kobieta w dochodzeniu najpierw będzie miała status osoby podejrzewanej. Już w tym momencie, zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, konieczne będzie ustanowienie kuratora dla dziecka, który w sprawie reprezentować będzie jego interes. Niezależnie od tego, czy matce w ogóle będą stawiane jakiekolwiek zarzuty.

Polecamy

- Najprawdopodobniej przesłuchamy w przyszłości także chłopca, gdy pozwoli na to jego stan zdrowia fizycznego i psychicznego - zapowiada prokurator rejonowy.

Podobne sprawy są trudne nie tylko dla rodziców dzieci, które ulegają takim wypadkom. Nie są łatwe również
dla śledczych. Narażenie życia lub zdrowia dziecka przez opiekuna to ciężki zarzut, a przestępstwo obłożone jest poważną karą (od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności). Tymczasem zachowanie matki takiej jak opisywana, jest dość powszechne. Nawet przy założeniu całkowitej nieumyślności działania stawianie zarzutów z art. 160 par. 2 kk nie jest częste.

Jednak się zdarza, tak jak kończenie podobnych postępowań aktem oskarżenia. Przykładem głośna sprawa z Torunia, w sprawie której proces ruszyć ma niebawem. Chodzi o 4-letniego Olusia, który wpadł z 11. piętra wieżowca.

Matka Olusia przed sądem

O Olusiu pamiętają wszyscy - to przypadek z września 2019 roku, do dziś komentowany. Pozostawiony sam w mieszkaniu 4-latek wskrabał się na parapet okna. Wypadł z 11 piętra wieżowca przy ul. Konstytucji 3 Maja. Upadek zamortyzowały krzewy i trawiaste podłoże. Odniósł poważne obrażenia, w tym złamania kości. Był operowany i rehabilitowany w szpitalu dziecięcym. Jednak - to najważniejsze - przeżył i szybko wracał do sprawności! Kibicowały mu setki ludzi.

Oto pediatrzy z Torunia, którzy mają najwięcej pozytywnych opinii!

Sprawy to jednak nie kończy, bo Prokuratura Rejonowa Toruń Wschód oskarżyła matkę Olusia o narażenie życia dziecka. Na podstawie zeznań świadków ustaliła, że Ewa P. zostawiła synka samego przynajmniej na 20 minut, a on kilkukrotnie wychodził na parapet i krzyczał "Mama, mama!". Kobieta miała wyjść na parking przed wieżowcem do znajomego, rozmawiać z nim, palić papierosa.

Ewa P. na swój proces przed Sądem Rejonowym w Toruniu czeka od pół roku, bo już w styczniu trafił tam akt oskarżenia. Z powodu pandemii sądy długo pracowały w bardzo ograniczonym wymiarze. Termin startu procesu dopiero będzie wyznaczony. Za narażenie życia dziecka (art. 163 par. 2 i 3 Kk) kobiecie grozi do roku więzienia. Nie przyznaje się do winy, a jej obrońca adwokat Mariusz Lewandowski zapewnia, że ma ku temu podstawy.

Czy Polacy chcą się szczepić, bo zaczęli się bać?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3