Zastępca zastępcy został szefem

Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Od wczoraj toruńską Strażą Miejską faktycznie kieruje Mirosław Bartulewicz, pełniący obowiązki zastępcy komendanta tej formacji. To już trzeci szef tej służby w ciągu krótkiego czasu.

Od wczoraj toruńską Strażą Miejską faktycznie kieruje Mirosław Bartulewicz, pełniący obowiązki zastępcy komendanta tej formacji. To już trzeci szef tej służby w ciągu krótkiego czasu.

Przypomnijmy, że kadrowe kłopoty w straży zaczęły się kilka miesięcy temu, kiedy jej długoletniemu komendantowi Wiesławowi L. prokuratura postawiła zarzuty przekroczenia uprawnień i naruszenia nietykalności osobistej.

Został on wówczas zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych przez prezydenta Torunia do czasu prawomocnego wyroku sądowego w tej sprawie. Na pewno nie dojdzie do niego w ciągu kilku najbliższych miesięcy, ponieważ nie zaczął się w tej sprawie nawet proces w pierwszej instancji.

<!** reklama>Po zawieszeniu Wiesława L. pełnienie obowiązków szefa straży przejął jego dotychczasowy zastępca Piotr Wachek. W piątek informowaliśmy, że złożył on wypowiedzenie z pracy. Od 1 kwietnia zaczął się trzymiesięczny okres wypowiedzenia, podczas którego Piotr Wachek powinien dalej szefować tej służbie.

Szefować jednak nie będzie, bo przebywa na zwolnieniu lekarskim. Dlatego faktycznym szefem jednostki jest obecnie jego zastępca, czyli Mirosław Bartulewicz.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, właśnie stan zdrowia pełniącego obowiązki komendanta spowodował decyzję o złożeniu wypowiedzenia. Tymczasem już na 7 kwietnia zaplanowano złożenie corocznego sprawozdania z prac straży przed radnymi.

- To ważne wydarzenie w działalności tej formacji. Już sam fakt, że sprawozdania nie będzie składał ani komendant, który jest zawieszony, ani pełniący te obowiązki, który złożył wypowiedzenie, świadczy chyba o tym, że w tej służbie potrzebne są zmiany kadrowe i organizacyjne - komentuje Michał Jakubaszek, wiceprzewodniczący Komisji Bezpieczeństwa, Polityki Społecznej i Zdrowia Rady Miasta Torunia.

Radny przyznaje, że rozmowy na ten temat są już z władzami miasta prowadzone. Tyle że nie chce zdradzać konkretów, by - jak mówi - nie wylać dziecka z kąpielą.

Również Aleksandra Iżycka, rzeczniczka prezydenta Michała Zaleskiego, na razie na ten temat żadnych informacji nie udziela.

- O żadnych rewolucyjnych zmianach organizacyjnych w tej służbie nic mi nie wiadomo - mówi rzeczniczka.

Opinia

Jarosław Paralusz, rzecznik prasowy toruńskiej Straży Miejskiej

Zmiany są potrzebne

- Straż pracuje normalnie. Takie sytuacje, że komendant jest chory lub z innego powodu nie ma go w pracy, zdarzają się i po to jest zastępca, żeby wówczas kierował jednostką. Natomiast co do ewentualnych zmian organizacyjnych w naszej jednostce, to sami widzimy potrzeby ich przeprowadzenia. Choćby dlatego, że zmienia zakres naszych działań. Podam tylko jeden przykład. Kiedyś kierowaliśmy do sądu rocznie około 300 wniosków o ukaranie. Mógł to teoretycznie załatwić jako oskarżyciel jeden strażnik. Teraz składamy ich około dwóch tysięcy. Jedna osoba temu nie podoła.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie