Południe Polski najchętniej zwiedzają Niemcy (niemal 19 proc. odwiedzających nas cudzoziemców), Francuzi (11 proc), i Brytyjczycy (8 proc proc.) i coraz częściej Ukraińcy (8 proc). Przeciętny turysta zagraniczny na wizytę w Małopolsce w ubiegłym roku wydał 1,4 tys zł. Przyleciał samolotem, spał w hotelu, a czas spędzał głównie na wypoczynku i oglądaniu zabytków. Najchętniej zwiedzał Kraków, Wieliczkę, Zakopane i Aus­chwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Tak wynika z badań Małopolskiej Organizacji Turystycznej dotyczących ruchu turystycznego w Małopolsce w 2018 r. Tęsknota za byłą stolicą Z kolei wśród 13 mln krajowych turystów Małopolskę najchętniej odwiedzali... Małopolanie.

Przeczytaj także:

Co trzeci turysta w naszym regionie to mieszkaniec południa kraju. Chętnie wypoczywają u nas też mieszkańcy sąsiedniego województwa śląskiego (14 proc.) i mazowieckiego (12 proc.).

– Powodem z pewnością jest tęsknota mieszkańców obecnej stolicy za dawną stolicą kraju – mówi z uśmiechem Krzysztof Borkowski, kierownik projektu dotyczącego badań ruchu turystycznego w 2018 roku Ubiegły rok Małopolska zamknęła z rekordowym wynikiem turystycznym.

Województwo odwiedziło aż 16,7 mln osób, czyli dokładnie o 800 tys. więcej niż rok wcześniej. W sumie turyści z kraju i zagranicy pozostawili w regionie ponad 14 mld zł. Wśród odwiedzających nasz region zdecydowanie przeważają osoby, które nocowały na terenie województwa przynajmniej jedną noc – jest ich aż 13,19 mln. Co więcej, w minionym roku Małopolskę odwiedziło blisko 3,3 mln turystów z zagranicy, czyli o 3,73 proc. więcej niż rok wcześniej. Od 2009 r. tylko wzrost– O zainteresowaniu naszym regionem świadczy to, że od 2009 roku nieustannie wzrasta liczba turystów – mówi Tomasz Ury­nowicz, wicemarszałek województwa małopolskiego. Zwiększająca się z roku na rok liczba nocujących to konkretne zyski m.in. dla lokalnych przedsiębiorców – turyści pozostawiają w naszym regionie coraz więcej pieniędzy, wydając je chociażby na noclegi, bilety wstępu do małopolskich atrakcji czy też po prostu robiąc zakupy. W sumie w ubiegłym roku pula wydatków osób odwiedzających Małopolskę sięgnęła 14,34 mld zł.

Kwota ta wzrosła o 6,54 proc. w stosunku do 2017 roku. Odwiedzający z Polski wydali tu aż 8,88 mld zł, czyli o 8 proc. więcej niż w rekordowym roku 2017. Wśród zagranicznych odwiedzających dominują przedstawiciele czterech państw: Niemiec (18,9 proc.), Francji (11,2 proc.), Wielkiej Brytanii i Ukrainy (8,2 proc.). Liczna reprezentacja odwiedzających przybyła także z Włoch, USA, Hiszpanii, Czech oraz z krajów skandynawskich. Głównym motywem odwiedzin naszego regionu, zarówno wśród zagranicznych gości jak i krajowych jest chęć wypoczynku (ok. 30 proc). Cudzoziemcy chętnie natomiast zwiedzają małopolskie zabytki (26 proc). Wśród polskich turystów zabytkami interesuje się 17 proc. odwiedzających.

Z kolei jeśli chodzi o aktywny wypoczynek, to okazuje się, że jesteśmy górą. Jedynie co dwudziesty turysta zagraniczny łączy wypoczynek w Małopolsce z uprawianiem sportu. Z kolei wśród odwiedzających nas Polaków aż 12,5 proc. chętnie uprawia sporty. Obcokrajowcy odwiedzający nasze województwo najchętniej nocują w hotelach (42 proc). Krajowi gości wolą pensjonaty (17 proc.) lub zakwaterowanie u rodziny (11 proc.) Chętnie korzystamy też z gościny u znajomych, w gospodarstwach agroturystycznych i uzdrowiskach. W 2018 r. rekordy odnotowało też lotnisko w podkra­kowskich Balicach. Port lotniczy obsłużył w tym czasie ok. 6,8 mln pasażerów, niemal o milion więcej niż w 2017 r.