Zima w Toruniu. Opady śniegu i silny mróz. Jak długo zostanie z nami zimowa pogoda?

Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Około 18 lutego możemy się spodziewać nawet 40-stopniowych mrozów! - napisał jeden z warszawskich miejskich portali internetowych. Bardziej umiarkowane w prognozach serwisy pogodowe piszą o zbliżających się spadkach temperatury do minus 18-20 stopni Celsjusza.

Zobacz wideo: Polska oszalała na punkcie morsowania!

Najsroższe tej zimy mrozy jeszcze przed nami?

Jak mówi meteorolog Rafał Maszewski, prowadzący portal internetowy pogodawtoruniu.pl, 40 stopni poniżej zera raczej nie należy się spodziewać.

- Rzeczywiście, kilka dni temu pojawiły się wyliczenia, dopuszczające tak silny atak mrozu. Ale to już nieaktualne. W tej chwili wydaje się, że siarczysty mróz uderzy za wschodnią granicą Polski. Pamiętajmy, że długoterminowe prognozy pogody obarczone są ryzykiem sporego błędu - przypomina meteorolog.

Jak dotąd najniższa tej zimy temperatura w Toruniu to minus 20 stopni, zanotowane dwa tygodnie temu.

Polecamy

Globalne ocieplenie? Postępuje

Syberyjskich mrozów zatem się nie spodziewajmy. Zima jednak jeszcze z nami zostanie. Dzieci nie muszą chować sanek. Mróz a z nim śnieg się utrzymają, a białego puchu nawet przybędzie, chociaż opady nie powinny być tak intensywne jak w poniedziałek.

- Być może około 20 lutego cieplejsze powietrze będzie się starało do nas wedrzeć, ale zimne będzie się bronić - mówi Rafał Maszewski. - Mamy klasyczną zimę, z mrozem, śniegiem a nawet zamieciami i zawiejami śnieżnymi. Nie było takiej od 2013 roku. Pamiętajmy jednak, że jeszcze grudzień był ciepły, styczeń też niezbyt chłodny i że prawdziwie zimowy luty nie oznacza, że nie ma globalnego ocieplenia - dodaje Rafał Maszewski.

Polecamy

Stanęła rzeka lodem

Jak na klasyczną zimę przystało, na rzekach pojawiła się kra. Na Wiśle w okolicach Płocka utworzył się nawet zator lodowy. Poziom wody, która nie może swobodnie spływać, przekroczył stany alarmowe. Mieszkańcy ulic w pobliżu rzeki już układają worki z piaskiem, a władze Płocka przygotowują noclegi dla tych, którzy będą musieli opuścić swoje domy.

- Mieliśmy tydzień temu dłuższą odwilż na południu Polski. Woda i lodowy śryż spływające z górnego odcinka Wisły zostały na wysokości Płocka zatrzymane przez lód, którym skuta jest tutaj rzeka. Nam na razie nic z tego powodu nie grozi. A czy pojawią się mocniejsze wezbrania wody w Wiśle w Toruniu, zależy od tego, w jakim tempie lód będzie się topić - komentuje Rafał Maszewski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie