Złota drużyna Apatora z 1986 roku. Mistrzostwo zdobyły "nasze" chłopaki!

Piotr Bednarczyk
Piotr Bednarczyk
Udostępnij:
To był szalony sezon. Drużyna wychowanków Apatora (jedynym wyjątkiem był Stanisław Miedziński, który trafił do Torunia do szkoły średniej po tym, jak rozpadła się jego Gwardia Łódź) przystąpiła do rozgrywek I ligi (obecnie - ekstraligi) wcale nie z pozycji faworyta. Na domiar złego w pierwszym meczu w Rzeszowie kontuzji doznał jeden z czołowych zawodników - Tadeusz Wiśniewski i nie pojechał już w tym roku ani razu. W dodatku po porażce we wspomnianym Rzeszowie i zwycięstwach u siebie z Wybrzeżem Gdańsk oraz na wyjeździe ze Stalą w Gorzowie przyszła przykra przegrana z Polonią Bydgoszcz - pierwsza w historii derbów poniesiona na własnym torze. Ale później z meczu na mecz było lepiej. Apator walczył o mistrzostwo Polski z Polonią Bydgoszcz. Na dwie kolejki przed końcem rozgrywek, gdy obie drużyny miały tyle samo punktów, wydawało się, że w lepszej sytuacji są bydgoszczanie. Mieli mecze u siebie ze słabą w tamtym roku Stalą Gorzów oraz na wyjeździe z najsłabszym w lidze Kolejarzem Opole, Apator miał podejmować Kolejarza, po czym jechać na mecz do Zielonej Góry z silnym Falubazem. Nieoczekiwany prezent Aniołom zrobili gorzowianie - wygrali w Bydgoszczy (de facto - w ostatnim biegu!) i po zwycięstwie z Kolejarzem w przedostatniej kolejce Apator mógł już świętować Drużynowe Mistrzostwo Polski. Nie było bowiem wówczas fazy play off i nie obowiązywał przepis o tym, że o pozycji w tabeli decydują bezpośrednie mecze. A małych punktów Apator miał o tyle więcej od Polonii, że spokojnie mógł przegrać w ostatniej kolejce w Zielonej Górze, a i tak miał złoty medal. Cenny, bo pierwszy w historii klubu, a do tego zdobyty zawodnikami wychowanymi na miejscu. Trenerem tej ekipy był Jan Ząbik, który dwukrotnie wyjechał też na tor. To były ostatnie ligowe biegi pana Janka w karierze. Liderem ekipy był zaś Wojciech Żabiałowicz, który ze średnią 2,774 został najskuteczniejszym zawodnikiem całych rozgrywek 9dziękujemy za statystyki Andrzejowi Kowalskiemu, autorowi strony speedway.hg.pl). A oto (na kolejnych zdjęciach w galerii) wszyscy autorzy niezapomnianego sukcesu z 1986 roku:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie