Zniesienie obostrzeń od 14 lutego? Czy restauracje nadal będą zamknięte?

Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Otwarcie centrów handlowych, muzeów i galerii sztuki, zniesienie tzw. godzin dla seniorów w sklepach, hotele dostępne również dla organizatorów i uczestników egzaminów państwowych, np. na aplikacje prawnicze - to jedyne wprowadzone z początkiem lutego poluzowanie antyepidemicznych ograniczeń. Obecne obostrzenia obowiązują do połowy miesiąca. Czego możemy spodziewać się po 14 lutego?
Otwarcie centrów handlowych, muzeów i galerii sztuki, zniesienie tzw. godzin dla seniorów w sklepach, hotele dostępne również dla organizatorów i uczestników egzaminów państwowych, np. na aplikacje prawnicze - to jedyne wprowadzone z początkiem lutego poluzowanie antyepidemicznych ograniczeń. Obecne obostrzenia obowiązują do połowy miesiąca. Czego możemy spodziewać się po 14 lutego?
Otwarcie centrów handlowych, muzeów i galerii sztuki, zniesienie tzw. godzin dla seniorów w sklepach, hotele dostępne również dla organizatorów i uczestników egzaminów państwowych, np. na aplikacje prawnicze - to jedyne wprowadzone z początkiem lutego poluzowanie antyepidemicznych ograniczeń. Obecne obostrzenia obowiązują do połowy miesiąca. Czego możemy spodziewać się po 14 lutego?

Zobacz wideo: Czy po zakażeniu covid-19 zyskujemy odporność?

Oficjalnych decyzji rząd jeszcze nie ogłosił, ale trwają dyskusje i spekulacje na ten temat. Rząd zastrzega, że od 14 lutego można się spodziewać zarówno zniesienia niektórych ograniczeń, jak i… przykręcenia śruby. Wszystko zależy od sytuacji epidemicznej w kraju.

Warto przeczytać

Wersja optymistyczna

W wersji optymistycznej rozważane jest otwarcie szkół dla kolejnych roczników dzieci i młodzieży. Jak zapowiedział minister zdrowia Adam Niedzielski, do 14 lutego będą wykonywane badania przesiewowe nauczycieli. Jeśli wyniki pozwolą, do szkół wrócą przede wszystkim uczniowie klas ósmych i klas maturalnych. Pozostali dołączyliby do nich w marcu.

Spodziewane jest też pozwolenie na organizowanie w mieszkaniach spotkań w gronie liczniejszym niż 5-osobowe i zwiększenie limitu osób przebywających w kościołach. Nie wyklucza się też otwarcia hoteli. Jak podało radio RMF, rząd rozważa taką opcję.
Otwarcie muzeów i galerii sztuki to pierwszy krok w kierunku „odmrożenia” całej kultury. Jednak nie wiadomo, kiedy to nastąpi.

Będzie rozbicie dzielnicowe?

Minister zdrowia Adam Niedzielski na konferencji prasowej 1 lutego powiedział również, że rząd myśli nad regionalnym łagodzeniem restrykcji. Byłby to powrót do ogłoszonego jesienią, potem zrzuconego, pomysłu dzielenia kraju na strefy - zieloną, żółtą i czerwoną, zależnie od liczby zakażonych. Jak mówił minister, obecnie ponad 70 proc. powiatów to strefa czerwona, ale patrząc na statystyki według województw większość kraju jest w strefie żółtej, a południowa część Polski - nawet w zielonej. Możliwe więc, że odmrażanie życia gospodarczego i społecznego będzie się odbywać w różnych częściach kraju w różnym tempie.

Bunt wymusi otwarcie?

Najdłużej zamknięte miałyby pozostać restauracje, bary, kluby fitness, siłownie, pływalnie. Podstawą do takiego podejścia byłyby wyniki badań przeprowadzonych przez amerykańskich naukowców opublikowane w czasopiśmie „Nature”. Z tych badań wynika, że to właśnie w lokalach gastronomicznych i klubach fitness najłatwiej dochodzi do zakażeń koronawirusem.

Tymczasem wielu restauratorów stojących na skraju bankructwa wbrew zakazom otwiera swoje lokale. Według danych Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej po 18 stycznia działalność wznowiło 20 tys. lokali gastronomicznych w kraju. Restauratorzy zrzeszeni w IGGP postanowili też złożyć w sądzie pozew zbiorowy przeciw rządowi, twierdząc, że ograniczenia nałożone na ich branżę nie mają dostatecznych podstaw prawnych.

Zakaz działalności zdecydowały się złamać niektóre firmy z branży fitness. Wielu przedsiębiorców postanowiło też obejść przepisy. Pomysłowość nie zna granic. Mamy więc do czynienia z „podróżami służbowymi”, które tak naprawdę są wakacyjnymi wypadami do miejsc turystycznych. Mamy nagły przyrost liczby osób uprawiających sport profesjonalnie, w restauracjach siedzą „testerzy potraw”. Decyzja o otwarciu galerii sztuki inspiruje niektórych hotelarzy i restauratorów do organizowania „działalności muzealnej”. Zapraszają na „zwiedzanie” pokojów hotelowych i na „pokazy kulinarne z testowaniem potraw".

Wicepremier się boi?

Tymczasem, jak podała „Wirtualna Polska”, Jarosław Kaczyński, wicepremier w rządzie Mateusza Morawieckiego i prezes rządzącej partii jest - w obawie przed pojawieniem się trzeciej fali zakażeń - przeciwnikiem szybkiego znoszenia antyepidemicznych ograniczeń.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie