POLECAMY
QUIZY

Sprawdź się i rozwiąż QUIZ! Jak sobie poradzisz?

Rozwiń
Znów możemy się bawić i ćwiczyć na toruńskiej Rudelce

Znów możemy się bawić i ćwiczyć na toruńskiej Rudelce

Szymon Spandowski

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

U stóp górki, od strony ulicy Bema, stanęło pięć podwójnych urządzeń do ćwiczeń. Na Rudelce został też odnowiony tor saneczkowy

U stóp górki, od strony ulicy Bema, stanęło pięć podwójnych urządzeń do ćwiczeń. Na Rudelce został też odnowiony tor saneczkowy ©Sławomir Kowalski

Rudelka znów służy rekreacji. Tak zdecydowali torunianie, popierając zgłoszony w ramach budżetu obywatelskiego projekt 448 głosami. Od wczoraj mają do dyspozycji siłownię i tor saneczkowy.
U stóp górki, od strony ulicy Bema, stanęło pięć podwójnych urządzeń do ćwiczeń. Na Rudelce został też odnowiony tor saneczkowy

U stóp górki, od strony ulicy Bema, stanęło pięć podwójnych urządzeń do ćwiczeń. Na Rudelce został też odnowiony tor saneczkowy ©Sławomir Kowalski

- Pomysł podsunęła mi żona - mówi Jakub Gołębiewski, autor pierwszego projektu zrealizowanego w Toruniu w ramach budżetu obywatelskiego. - Często korzystaliśmy z tego toru saneczkowego i przeszkadzało nam, że jest nierówny. Nie dawało się po nim swobodnie jeździć.
[break]
Te problemy powinny być już tylko złym wspomnieniem. Odnowiony tor prezentuje się doskonale, chociaż oczywiście z jego testowaniem będzie się trzeba wstrzymać do zimy.
Od wczoraj, kiedy to oddany do użytku punkt rekreacyjny został otwarty, oficjalnie można korzystać z ustawionych u podnóża Rudelki pięciu podwójnych urządzeń do ćwiczeń. Przestrzeń miedzy nimi ma zostać jeszcze obsadzona trawą, na roślinne wzmocnienie czekają również zewnętrzne fragmenty toru, zieleń w tych miejscach ma się jednak pojawić nieco później, kiedy zmienią się nieco warunki pogodowe.
Renowacja tej części wydmy kosztowała 70 tysięcy złotych, a zrealizowany właśnie projekt jest jedną z trzech propozycji z Bydgoskiego Przedmieścia, które zwyciężyły w głosowaniu nad pierwszym toruńskim budżetem obywatelskim. Rekreację na Rudelce poparło 448 osób.
- Myślę, że w tym miejscu i wszystkich kolejnych, zmienianych dzięki zaangażowaniu mieszkańców, dobrze by było ustawić informujące o tym tablice - dodaje Jakub Gołębiewski. - Trzeba zwracać na to uwagę, bo dzięki temu na pewno zainteresowanie bardzo przydatnym narzędziem, jakim jest budżet obywatelski, stanie się większe.
Dodajmy, że ponad połowa projektów zgłoszonych przez mieszkańców w pierwszej edycji toruńskiego budżetu partycypacyjnego i dzięki ich głosom przeznaczona do realizacji, dotyczy właśnie miejsc wypoczynkowo-rekreacyjnych, których w mieście brakuje.
Rudelka w ten sposób powoli wraca do dawnej świetności. Przed wojną problemy, z jakimi w ostatnich kilku dekadach borykali się tu saneczkarze, nikomu pewnie nie przychodziły do głowy. Tor był równy, do tego oświetlony. Amatorom zabawy na śniegu często przygrywała orkiestra. Muzyka w lesie byłaby dziś może przesadą, jednak nieco światła bardzo by się przy torze przydało. Nie chodzi tu tylko o wygodę saneczkarzy, ale również o bezpieczeństwo i trwałość oddanych do użytku konstrukcji.
Na stoku i u stóp popularnej toruńskiej górki sporo się zmienia, wokół szczytu krążą tymczasem chmury. Jak już wcześniej wiele razy pisaliśmy, prywatny inwestor kupił znajdujące się tam budynki służące kiedyś telekomunikacji i postanowił w tym miejscu wybudować blok. Planom tym przeciwstawił się magistrat, spór przeniósł się na salę sądową.
- Właściciele pozwali miasto o wypłatę odszkodowania za utratę wartości gruntu - mówi Sylwia Derengowska z magistrackiego Referatu Informacji. - Proces jest w toku w pierwszej instancji, czekamy na wyznaczenie terminu rozprawy.

Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo