"žNowości" były na Manhattanie

Tekst: Anna Krzesińska, Zdjęcia: Adam Zakrzewski
Podczas sobotniego festynu „Nowości” na Rubinkowie pojawiło się wielu mieszkańców tego osiedla. Przygotowaliśmy dla nich mnóstwo atrakcji, w tym konkursy z cennymi nagrodami.

Podczas sobotniego festynu „Nowości” na Rubinkowie pojawiło się wielu mieszkańców tego osiedla. Przygotowaliśmy dla nich mnóstwo atrakcji, w tym konkursy z cennymi nagrodami.

Już na dłuższą chwilę przed godziną „0” trwały przygotowania. Punktualnie o godzinie 10 nasze stanowisko, zlokalizowane przy ulicy Piskorskiej 7, niedaleko targowiska Manhattan, było gotowe i wtedy też pojawili się pierwsi goście. Nad wszystkim górował zaś charakterystyczny niebieski balon „Nowości”.

Kevin zwycięzca

Na dobry początek odbył się konkurs, w którym można było wygrać rower o wartości 600 złotych ufundowany przez naszą redakcję. Wystarczyło rozkodować blokadę i już można było nim odjechać do domu. W rekordowo krótkim czasie udało się to Kevinowi Szenkowskiemu. Zwycięzca nie krył radości. To była główna nagroda, ale można było także wygrać m.in. różne urządzenia AGD (o wartości ok. 100 zł), w tym żelazko. Ten właśnie sprzęt wygrała pani Małgorzata, która tego dnia stała się także szczęśliwą posiadaczką parasola plażowego, będącego bonusem do rocznej prenumeraty. „Nowości” z dostawą do domu. Prenumeraty w atrakcyjnej cenie zamówiło też kilka innych osób. Ponadto dorośli mogli dostać długopisy z naszym logo, książeczki z rozpiską komunikacji, przepisami naszych Czytelników czy tabelki z kaloriami. Wszystkim dzieciom rozdawaliśmy balony z naszym logo. Najmłodsi, którzy, pod czujnym wzrokiem strażnika miejskiego ułożyli puzzle, otrzymywali różne gadżety, m.in. zakładki do książek, piłki „Nowości” czy sprzęt do puszczania baniek.

<!** reklama>Nie zabrakło też kącika plastycznego, który opanowali najmłodsi.

- To będzie rower - stwierdził malec rysujący czarne kółka, na pytanie, co takiego tworzy.

Zainteresowanie wzbudził przyjazd policjanta, który pozwalał wszystkim chętnym wejść do radiowozu, a nawet włączyć syrenę. Radości było co niemiara.

Zamknięte źródełko

Podczas tego miłego spotkania dyżurował też dziennikarz „Nowości”, z którym mieszkańcy mogli porozmawiać nie tylko o swoich radościach, ale i problemach. Najwięcej osób narzekało, że zamknięte jest tzw. „źródełko” (ujęcie wody) przy komisariacie policji. - Przez wiele lat brałam stamtąd wodę, z której później robiłam pyszną kawę i herbatę - wspominała jedna z mieszkanek Rubinkowa.

- Nie rozumiemy, czemu je zamknięto. Było i jest nam potrzebne - dodawali inni.

Jedna z mieszkanek apelowała, żeby stworzyć jakiś ogrodzony wybieg dla psów. Kolejna pani zwróciła uwagę na zniszczony chodnik przy ulicy Bukowej.

- Chodzę tamtędy już od 30 lat i jest coraz gorzej, a o remoncie nikt nawet nie pomyśli. A to przecież uczęszczany trakt, z którego korzystają zarówno piesi, jak i rowerzyści. Chodzi się tam gorzej niż po klepisku. Ale poza tym dobrze mi się tu mieszka - stwierdziła.

Zobacz galerię: &quot

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie