Znowu trzeba zapłacić za czworonożnego pupila

ep
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Do końca marca właściciele psów mają czas na wniesienie corocznej opłaty za czworonoga. We Włocławku jest około 6 tysięcy osób, których dotyczy ten wydatek.

Do końca marca właściciele psów mają czas na wniesienie corocznej opłaty za czworonoga. We Włocławku jest około 6 tysięcy osób, których dotyczy ten wydatek.

<!** Image 2 align=right alt="Image 168608" sub="Strażnicy przyznają, że problemem jest puszczanie psów bez smyczy i kagańca / Fot. Jarosław Czerwiński">31 marca mija termin wniesienia obowiązkowej opłaty za posiadanie psa. W ubiegłym roku strażnicy miejscy ujawnili 595 przypadków nieuiszczenia opłaty, która wynosi 40 złotych. - Płacąc za psa, można jednocześnie za 80 groszy kupić numer identyfikacyjny, przypisany do konkretnego adresu - mówi Andrzej Sołtysiak z biura prasowego UM. - Blaszka pomaga ustalić dane właściciela w przypadku, gdy zwierzę zaginie. Po znalezieniu psa z numerem przy obroży, wystarczy przyjść z numerkiem do kasy ratusza przy Zielonym Rynku, a adres czworonoga zostanie szybko ustalony.

Niestety, wielu właścicieli wręcz stroni od gadżetów pozwalających zidentyfikować ich pupila. Wszystko z powodu zaniedbywania swoich obowiązków.

- Najczęstszymi zaniedbaniami są wypuszczanie psów bez smyczy i kagańca, a także uchylanie się od obowiązku poddania psa ochronnemu szczepieniu przeciwko wściekliźnie - wymienia Norbert Struciński, rzecznik prasowy Straży Miejskiej. - W 2010 roku mieszkańcy ponad 300 razy dzwonili po municypalnych, bo obawiali się biegających bez nadzoru czworonogów.

<!** reklama>Strażnicy wypisali ponad 120 mandatów karnych, skierowali 61 wniosków do sądu o ukaranie oraz pouczyli prawie 600 osób. W 141 przypadkach ujawniono brak obowiązkowego szczepienia psa przeciwko wściekliźnie.

- Moim zdaniem, mandaty są zbyt rzadko wystawiane - uważa pan Ryszard z Południa. - Wszędzie psie kupy, psy biegają, gdzie chcą. Widać, że właściciele nie przejmują się nawet tym, że ich pies może zaginąć. Nie ten, to inny zaraz zajmie jego miejsce. Tak nie powinno być. Pies to obowiązek, nie sama przyjemność.

Właściciele psów protestują przeciw takiej ocenie.

- Utarło się, że właściciel o psa nie dba, nie sprząta po nim i nie płaci, a to nieprawda! - zaprzecza Maria Kwiatkowska z Zazamcza. - Mój pies jest traktowany jak członek rodziny. Jest zaszczepiony, podatek za niego płacę i mało tego, zawsze po nim sprzątam i nie zdarzyło mi się, żeby któryś z sąsiadów miał do mnie pretensje. Zgadzam się, że żadna ekipa sprzątająca nie zadziała szybciej niż właściciel. Uważam jednak, że w zamian za to opłata za psa powinna być zniesiona lub znacznie zmniejszona. Owszem, 40 złotych to nie jest dużo, ale chciałabym wiedzieć, za co płacę.(ep)

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie