Zostać geniuszem

Jarosław Reszka
Jarosław Reszka
Amerykańska gwiazda dziennikarska ponownie błysnęła w Polsce nietuzinkową książką.

Amerykańska gwiazda dziennikarska ponownie błysnęła w Polsce nietuzinkową książką.

<!** Image 2 align=right alt="Image 170040" >Tygodnik „Time” zaliczył Malcolma Gladwella do elitarnej setki najbardziej wpływowych ludzi na świecie. W Polsce publicysta „New Yorkera” ma już też wyrobioną markę. Oficyna Znak, która wydaje książki Gladwella, z tytułu jednej z nich - „Punkt zwrotny” - uczyniła tytuł całej serii wydawniczej. Wcześniej ukazały się w niej dwie kolejne pozycje tego autora: „Błysk!” oraz „Poza schematem”. Teraz przyszedł czas na dziełko pod intrygującym tytułem „Co widział pies i inne przygody”.

Prestiżowy twórca ma u wydawców przywileje. Najnowsza książka Gladwella nie jest dziełem oryginalnym. Złożyły się na nią pisane z eseistycznym pazurem artykuły, które w ostatnich kilkunastu latach budowały jego pozycję w „New Yorkerze”. Dla polskiego czytelnika nie ma to jednak większego znaczenia. Ilu z nas regularnie czyta ten nieco snobistyczny tygodnik?

Ważniejsze wydaje się to, że tematyka, po którą sięga Gladwell, bywa często równie ważna w USA, jak i w Polsce. Na przykład dylematy związane z oceną perspektyw i wydajności pracowników. Dlaczego młody nauczyciel dostaje stały etat jedynie na podstawie dokumentu ukończenia odpowiednich studiów, a potem różnica wynagrodzenia pomiędzy pedagogami jest przede wszystkim związana ze stażem pracy, a nie jej efektami? Tymczasem dobry nauczyciel w ciągu roku szkolnego potrafi omówić materiał przewidziany na półtora roku, słaby natomiast zrealizuje w tym czasie ledwie połowę programu. Gladwell jest pragmatykiem. Zastanawia się zatem, dlaczego metody wyboru nauczycieli są inne niż, powiedzmy, doradców finansowych, którzy zanim dostaną stałą pracę, przechodzą przez kilka sit selekcji.

<!** reklama>Sporo uwagi w swoich artykułach autor poświęca odkłamywaniu szkodliwych mitów współczesnej cywilizacji. W jednej z najbardziej znanych publikacji, dotyczącej bankructwa potężnej firmy energetycznej „Enron” (chyba najsłynniejsza upadłość przed kryzysem roku 2008), Gladwell wykazuje, że gigantyczne straty wcale nie były wynikiem tajnych knowań zarządu - mimo że prezes „Enronu” za swoją działalność trafił do więzienia aż na 24 lata. Przeciwnie, operacje „Enronu” były całkowicie jawne, miał do nich dostęp każdy zainteresowany. Tylko że były tak skomplikowane, iż nikt, łącznie z członkami rady nadzorczej, nie zadał sobie trudu, by je prześledzić lub nie był w stanie tego uczynić.

Gladwella szczególnie interesuje ekonomiczny aspekt ludzkiej aktywności. Nie ucieka jednak i przed innymi tematami. Na całym świecie ludzie związani z literaturą zazwyczaj zgadzają się z tezą, że poezja liryczna jest domeną młodych ludzi i w młodym wieku osiąga się na tym polu największy potencjał twórczy. Tymczasem jeden z badaczy, nie literaturoznawca, a właśnie ekonomista, sprawdził, w jakim wieku byli autorzy wierszy najczęściej trafiających do antologii największych dokonań liryki amerykańskiej. Okazało się, że 42 procent tych utworów napisali poeci po pięćdziesiątce. Ludzie są różni. Niektóre talenty rozkwitają błyskawicznie, inne potrzebują na rozwój wielu lat. Picasso najlepsze obrazy namalował po dwudziestym roku życia, natomiast Cezanne - krótko przed sześćdziesiątką i zaraz po niej.

Malcolm Gladwell, Co widział pies i inne przygody, tłum. Rafał Śmietana, Wydawnictwo Znak, Kraków 2011

Nasza ocena: 5

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie