"žŚledczy" idzie do szkoły

Alicja Cichocka
Jeszcze kilka lat temu bywało, że rodzice skarżyli się na szkołę, zaczynając od samego ministerstwa. Podobno styl skarżenia zmienił się. Jak bardzo?

Jeszcze kilka lat temu bywało, że rodzice skarżyli się na szkołę, zaczynając od samego ministerstwa. Podobno styl skarżenia zmienił się. Jak bardzo?

<!** Image 3 align=right alt="Image 79172" sub="Liczba i rodzaj skarg to wskaźnik tego, jak działa szkoła. Jednak nawet w najlepszej zdarzają się niezadowoleni rodzice / Fot. Adam Zakrzewski">Dyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Torunia przypomina sobie zaledwie dwie skargi złożone w zeszłym roku na gminne szkoły. Z 2006 roku pamięta zaledwie trzy. Wcale nie ma słabej pamięci. Tylko tyle skarg na toruńskie placówki złożyli w ostatnich latach do magistratu pracownicy szkół i rodzice.

- Składają o wiele więcej, ale część odsyłamy do kuratorium, bo nie leżą w naszych kompetencjach - mówi Anna Kłobukowska, dyrektorka wydziału edukacji.

Wydział interweniuje, gdy chodzi na przykład o gospodarowanie mieniem szkoły, jej finansami, relacjami dyrektor - pracownicy. Jedna sprawa utkwiła dyrektorce w pamięci, bo była bardzo nietypowa.

- Chodziło o złe relacje pedagoga i wychowawcy z rodzicami - wyjaśnia Anna Kłobukowska. - Na zgłoszeniu ktoś podpisał się nazwiskiem nieżyjącego ojca. Przypuszczamy, że chciał w ten sposób uwiarygodnić swoją skargę, ale uznaliśmy, że jest to anonim.

W magistracie oficjalnie skarżą się, między innymi, osoby, które mieszkają w sąsiedztwie toruńskich szkół. Dzieciaki w pobliżu prywatnej posesji palą papierosy, a w Boże Narodzenie odpalają petardy. Urzędnicy przeprowadzili „dochodzenie”, ale nie potwierdzili prawdziwości zgłoszenia.

<!** reklama>„Śledztwo” na pisemną prośbę rodzica przeprowadza w szkole kuratorium oświaty. Każdego roku wpływa tam około 35 skarg na toruńskie szkoły. Piszą rodzice, że nauczyciel jest zbyt surowy, albo zbyt pobłażliwy, że dyrektor to dyktator. Zofia Kilanowska, dyrektorka Delegatury Kuratorium Oświaty w Toruniu skargi rodziców dzieli na trzy grupy. Pierwsze to te związane z łamaniem praw ucznia. Choć brzmi to dość poważnie, z reguły są to codzienne sytuacje, które z bardzo różnych przyczyn trafiają do kuratorium.

- Gdy oczekiwania rodziców i nauczycieli rozmijają się, bo nauczyciel wystawia zbyt niską ocenę dziecku, gdy rodzic zbyt późno dostał informacje o semestralnej ocenie swojego dziecka - wylicza takie przypadki Zofia Kilanowska.

Co ciekawe, druga grupa skarg dotyczy konfliktów między rodzicami a nauczycielami.

- Gdy nauczyciel niewłaściwie zwraca się do ucznia, jest tendencyjny w ocenie - mówi dyrektorka delegatury kuratorium. - Duża grupa skarg dotyczy zastępstw. Nauczyciel choruje, dużo lekcji nie odbywa się ze szkodą dla ucznia.

Bohaterem skarg składanych przez rodziców bywają także dyrektorzy szkół. Rozżaleni rodzice przelewają na papier całą złość, żądając wyciągnięcia surowych konsekwencji wobec szefa placówki - z odwołaniem włącznie. Bywa, że przychodzą również nauczyciele, gdy dyrektor z sympatii do kogoś przydzieli więcej godzin zajęć.

- Nie podoba się jego styl rządzenia, jest zbyt pobłażliwy lub surowy - mówi Zofia Kilanowska.

Skargi wpływają falami. Gdy przychodzi czas wystawiania ocen, wiadomo, że rodzice chwycą za długopis, aby w ostrych słowach opisać tendencyjność nauczyciela. Kuratorium rozpatruje wszystkie skargi, jeśli tylko nie są anonimami. Procedura przypomina śledztwo.

- Do szkoły wysyłany jest wizytator, który rozmawia z każdą ze stron. Badany jest materiał, który może być dowodem w sprawie - mówi Kilanowska.

Podkreśla też, jak bardzo w ciągu ostatnich lat zmienili się skarżący rodzice. - Jeszcze kilka lat temu zdarzało się, że zdenerwowani rodzice pierwsze kroki kierowali do ministerstwa. Teraz już tego nie ma.

Kuratorium podkreśla jeszcze jedno - w każdej, nawet najbanalniejszej, sprawie jest ziarnko prawdy, element, na który można zwrócić uwagę. Liczba i rodzaj skarg to także wskaźnik tego, jak działa szkoła. W szkołach, w których komunikacja jest naprawdę dobra, sprawy rozwiązywane są na jej terenie. Mniej skarg trafia wówczas do instytucji nadzorujących.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie