"žSupełek" wiąże pokolenia

Anna Krzesińska
Klub „Supełek” nie jest typowym klubem seniora, ale miejscem integracji kilku pokoleń. Najmłodsi uczestnicy mają około 30 lat, najstarsi ponad 90.

Klub „Supełek” nie jest typowym klubem seniora, ale miejscem integracji kilku pokoleń. Najmłodsi uczestnicy mają około 30 lat, najstarsi ponad 90.

<!** Image 2 align=none alt="Image 168082" sub="Dwa lata temu „Supełek” obchodził trzydziestolecie działalności. „Nowości” towarzyszyły klubowi w tym wzruszającym czasie / Fot. Archiwum">Klub działa w WOAK-u. Pierwsze spotkanie członków założycieli odbyło się 24 kwietnia 1979 r. Inicjatorką utworzenia Klubu była Wanda Malczewska. Początkowo klub organizował kursy haftu, robótek szydełkowych, makramy, robótek na drutach i tkactwa. Podczas spotkań każda z uczestniczek tworzyła to, co potrafiła najlepiej i dzieliła się umiejętnościami z innymi. Obecnie klub skupia około 30 prawdziwych mistrzyń rękodzieła. Klub słynie z koronki czółenkowej - frywolitki. W grupie są specjaliści od haftu ludowego, koronki szydełkowej i siatkowej.

<!** reklama>- Nie zamykamy się w starszym gronie, gdyż zależy nam na tym, aby przekazać wiedzę i umiejętności kolejnemu pokoleniu. Stąd w naszym składzie osoby w wieku trzydziestu kilku lat. Cieszymy się, że chcą się uczyć. Organizujemy wystawy, nie po to, aby się chwalić naszymi osiągnięciami, lecz by przyciągnąć i zachęcić, zwłaszcza młodych ludzi i nauczyć ich tego, co umiemy - podkreśla Zofia Kalisz, była przewodnicząca klubu.

Niedawno na tym stanowisku zastąpiła ją Irena Czyżewska. Pani Zofia musiała zrezygnować ze względu na stan zdrowia, nie wyklucza jednak, że po nabraniu sił znów zacznie przewodniczyć klubowi. Oczywiście cały czas bierze udział udziału w cotygodniowych spotkaniach, które odbywają się w każdy wtorek w WOAK-u.

- Sztuka jest dla nas nieodłączną częścią życia, ale najważniejsze to być tutaj razem. Nie zamykać się w domu, nie myśleć o problemach, chorobach, starości i śmierci - podkreśla.

Członkinie także podróżują i biorą udział w różnych tematycznych konkursach, w tym w konkursie „Babie Lato”. Otrzymały już wiele nagród, także od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wkrótce wybierają się do Bydgoszczy na finał ogólnopolskiego konkursu „Laur Seniora”. W kwietniu wezmą zaś udział w kiermaszu zorganizowanym przez Muzeum Etnograficzne, a wszyscy zainteresowani będą mogli nabyć stworzone przez nich rękodzieła.

Chętnie udzielają się w akcjach charytatywnych. Ostatnio planują wyruszyć na podbój toruńskich szkół.

- Uważam, że młode dziewczyny, które dopiero wchodzą w życie, powinny umieć samodzielnie upiększyć swój dom. Chcemy zachęcić je do nauki haftu - wyjaśnia pani Zofia.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie