ZUS odmówił wcześniejszej emerytury? Możemy iść do sądu [ADWOKAT RADZI]

mo
adw. Aleksandra chołub Izba Adwokacka w Toruniu
adw. Aleksandra chołub Izba Adwokacka w Toruniu Grzegorz Olkowski
Udostępnij:
- Całe życie pracowałem jako spawacz. Teraz wystąpiłem do ZUS o wcześniejszą emeryturę z uwagi na pracę w szkodliwych warunkach.

- W latach 70. i 80. nie dawali takich świadectw, a teraz ten zakład już nie istnieje. Co mam robić? - pyta Czytelnik.

Odpowiada adwokat Aleksandra Chołub:

- Ubezpieczony, który wykonywał prace w szczególnych warunkach, nabywa prawo do emerytury, jeżeli spełniał łącznie następujące warunki: osiągnął wiek emerytalny wynoszący 60 lat dla mężczyzn i 55 lat dla kobiet oraz przepracował co najmniej 15 lat w warunkach szczególnych. Rejestr prac w szczególnych warunkach zawiera wykaz „A” stanowiący załącznik do Rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 roku. Okresami pracy uzasadniającymi prawo do wcześniejszej emerytury są okresy, w których praca w warunkach szczególnych lub w szczególnym charakterze była wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku pracy.

Decyzję o prawie do tzw. wcześniejszej emerytury wydaje ZUS. Jeśli decyzja jest negatywna, ubezpieczonemu przysługuje prawo wniesienia odwołania do Sądu Okręgowego za pośrednictwem właściwego Oddziału ZUS, w terminie miesiąca od dnia doręczenia decyzji.

Brak świadectwa potwierdzającego wykonywania pracy w szczególnych warunkach nie przekreśla szans na uzyskanie prawa do tzw. wcześniejszej emerytury. Nie jest istotne nazewnictwo stanowiska pracy stosowane przez pracodawcę czy uwidocznione w angażach pracownika, ale rodzaj faktycznie wykonywanej przez ubezpieczonego pracy.

Zobacz także:Przedawnienie roszczeń. Po ilu latach następuje? [PORADA PRAWNIKA]

W postępowaniu przed sądem w sprawie o prawo do emerytury stan faktyczny ustala się na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach organu rentowego, pracowniczych aktach osobowych ubezpieczonego oraz na podstawie zeznań świadków i samego ubezpieczonego. Przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków lub z przesłuchania stron nie podlega żadnym ograniczeniom. Również sam fakt, iż świadkami w sprawie są dawni współpracownicy odwołującego, sam w sobie nie może przesądzać o braku wiarygodności ich zeznań. Brzmienie zajmowanego stanowiska, jakie widnieje w dokumentach prowadzonych i wystawionych przez pracodawcę, nie może mieć rozstrzygającego znaczenia w sprawie. Zgodnie z powszechnie utrwalonym orzecznictwem nie nazwa zajmowanego stanowiska jest najważniejsza, lecz rodzaj wykonywanych obowiązków.

Posiadanie świadectwa wykonywania pracy w szczególnych warunkach nie jest bezwzględną przesłanką do zaliczenia danej pracy jako wykonywanej w takich warunkach. Decydujące znaczenie ma zawsze fakt rzeczywistego wykonywania pracy w szczególnych warunkach, stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Można to udowodnić przed sądem także poprzez dowód z przesłuchania świadków.


W każdym piątkowym wydaniu „Nowości” Czytelnicy znajdą rubrykę z prawniczą poradą.

W niej natomiast zamieszczamy odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dotyczące wątpliwości prawnych.

Pytania można przysyłać pod adresem mailowym:

[email protected]

Z inicjatywą udzielania takich porad wspólnie z naszą redakcją wyszła Okręgowa Rada Adwokacka w Toruniu.

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rysiek
ZUS mnie capnął na rozliczeniach składek że niby za mało płaciłem i zle były robione rozliczenia. Żadna kurr...a nie powiedziała mi w ZUS-ie że już się przedawniły składki i mogę nie płącić. Trafiłem do Kaparuka w Kaliszu bo u mnie nie ma ludzi którzy się specjalizują w tego typu sprawach. Z tego co wyczytałem o nim był kontrolerem ZUS-owskim i startował na dyrektora ZUS-u. Opinie miał dobre. Pojechałem i co się okazało, napisał mi dwa pisma i okazało się że nie są należne składki. Korekt też nie składałem (nie będe się rozpisywał co i jak) ale te kurrr.....y w ZUS-ie okłamali mnie i płacił bym kilkadziesiąt tysięcy za nic. Dzięki temu człowiekowi nie zapłaciłem im ANI ZŁOTÓWKI! Mądry człowiek. Rozsądny. Gdyby faktycznie był dyrektorem to sam kłaniałbym mu się w pas. Człowiek z jasnym umysłem. Prowadzę biznes, nie znam się na zus-ach ale moją księgowa to uczennica przy mistrzu. Jakie kolwiek problemy z tymi posażytami - polecam go z czystym sumieniem.
K
Karol
Ten Kaparuk to dobry gość. Merytorycznie powiedział co i jak można zrobić w sprawie, i psychologicznie mnie na duchu podtrzymał. Ja sobie go chwalę bo po ludzku mi pomógł.
K
Kasia
Ja byłam z rentą u Daniela Kaparuka w Kaliszu, przygotował mi nie tylko odwołanie, ale po prostu przygotował mnie do rozprawy sądowej. Poświecił mi dużo czasu, a nie był drogi. Wygrałam z zusem i dostałam rentę. Z tego co widziałam w jego biurze to ma duże wzięcie
E
Elwira
Ja w takiej sprawie udałabym się do eksperta. Słyszałam od mojej koleżanki, że dobry jest Daniel Kaparuk ze względu na konkretne i jasne porady.
:)
Ale jego adwokat ma :)))
A
A właśnie ze jest!
Kujawsko - pomorska izba Adwokacka w Toruniu. To pełna nazwa adwokatury w Toruniu.
X
Xyz
Nazwisko pod zdjęciem z małej litery! Izba Adwokacka? Nie ma czegoś takiego!
e
eda
Bardzo piękna teoria a w praktyce w sądzie pracownik nie nic do gadania...
Dodaj ogłoszenie