ZUS Toruń uzdrowił kierowcę ze ślepotą! Po 15 latach zabrał mu rentę i wysyłał do pracy... taksówkarza

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Czy Zakład Ubezpieczeń Społecznych dokonał cudu? K_kapica_afk
Dopiero w sądzie pan Jarosław doczekał się sprawiedliwości. Ten kierowca ciężarówek w 2002 roku miał wypadek i cierpi na ślepotę. Po 15 latach ZUS Toruń nagle odebrał mu rentę i stwierdził, że może iść do pracy np. jako taksówkarz.

Pan Jarosław z wykształcenia jest mechanikiem maszyn budowlanych. W tym fachu pracował krótko. Większość zawodowego życia był kierowcą ciężarówek. W 2002 roku miał jednak wypadek: uderzył w drzewo, doznał ciężkich obrażeń głowy. Od tego czasu cierpi na tzw. ślepotę jednooczną, nie widzi na prawo oko.

Opinia ZUS i ślepy kierowca

Po wypadku ZUS przyznał mu rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy. Co kilka lat pan Jarosław stawał przed komisją i rentę mu przedłużano. Nieoczekiwanie w roku 2017 komisja lekarska ZUS "uzdrowiła" go! Stwierdziła, że jest zdolny do pracy. Na tej podstawie ZUS w Toruniu odebrał mu rentę. Nie pomagały tłumaczenia i odwołania. Pojawiła się nawet konkretna wskazówka, że może pracować jako... taksówkarz.

Czy przez te 15 lat zdrowie rencisty się poprawiło? Zaczął lepiej widzieć? W żadnym razie! Do ślepoty dołączyły inne schorzenia. Przeszedł operacje kręgosłupa i szyi. Leczy się u innych specjalistów. Pozbawiony renty mężczyzna od 2017 roku cierpi niedostatek: opiekuje się matka po zawale i żyje z jej emerytury.

Warto przeczytać

Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Toruniu i tutaj niedawno zapadł nieprawomocny wyrok: rentę przywrócić, na stałe. Sędzię Danutę Domańską szczególnie przekonała opinia biegłej lekarki medycyny pracy. Konkluzja była jasna: przez lata zdrowie mężczyzny się nie poprawiło, jest trwale częściowo niezdolny do pracy, a wysyłanie go "na taksówkę" to absolutna pomyłka. Ślepota to ewidentne przeciwskazanie do takiego zajęcia.

ZUS a opinie biegłych

Jakie argumenty za odebraniem renty panu Jarosławowi miał ZUS? Czytamy o nich w sądowym opisie sprawy, którą badał IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sadu Okręgowego w Toruniu: "Przewodnicząca Komisji Lekarskich ZUS zwróciła uwagę, że wnioskodawca, choć jednooczny, to jednak jest osobą zaadaptowaną do jednooczności, z prawidłową ostrością wzroku oka lewego i prawidłową funkcją tego oka, zgodnie zaś z zasadami orzecznictwa lekarskiego osoba jednooczna, przy prawidłowym widzeniu jednego oka jest w stanie wykonywać większość istniejących prac zawodowych. Zdaniem ZUS ubezpieczony jest z zawodu mechanikiem maszyn budowlanych i może wykonywać swój wyuczony zawód, może mieć prawo jazdy kategorii B i wykonywać pracę jako kierowca".

Zobacz wideo: Te osoby nie muszą płacić abonamentu RTV.

Biegła okulistka tymczasem, zarówno w opinii podstawowej, jak i uzupełniającej, jasno wskazywała, że pan Jarosław zdolność do pracy utracił. Zarówno do tej, której wyuczył się w szkole zawodowej (mechanik maszyn budowlanych), jak i do tej, którą wykonywał faktycznie (kierowca ciężarówek).

Jeśli natomiast chodzi o pracę w charakterze kierowcy samochodów osobowych (ZUS widział pana Jarosława jako taksówkarza), to zdecydowane stanowisko zajęła biegła lekarka medycyny pracy. "Ubezpieczony nie może być kierowcą taksówki kat. B i przewozić podróżnych" - stwierdziła jasno. Wskazując, że bezwzględnym wskazaniem są przepisy, w myśl których nie ma w takim przypadku mowy o bezpieczeństwie pracy. Dodajmy, że niebezpieczne byłoby to automatycznie także dla przewożonych osób i innych pojazdów na drodze.

Warto przeczytać

W toku sprawy na temat zdrowia pana Jarosława wypowiedzieli się też inni biegli lekarze, np. internista, ortopeda, neurolog. Proces: "uzdrowiony" kontra ZUS Toruń trwał długo. Ostatecznie zakończył się nieprawomocnym jeszcze wyrokiem na korzyść mężczyzny. Sędzia Danuta Domańska zdecydowała, że ZUS ma przywrócić mu rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy od roku 2017 (czyli od momentu jej odebrania). Więcej - prawo do takiej renty sąd przyznał mu na stałe.

Kogo ZUS już uzdrowił?

Media z całego kraju systematycznie donoszą o kolejnych przypadkach "uzdrowionych przez ZUS". Głośny był np. w 2018 roku przypadek mieszkańca Elbląga, pana Mariusza, przez lata zmagającego się z nieuleczalną chorobą – ZZSK (Zesztywniające Zapalenie Stawów Kręgosłupa). Do tego chory miał nadciśnienie tętnicze oraz przebyte zapalenie wątroby typu B. To wszystko powodowało, że z trudem się poruszał. Mimo opinii lekarzy specjalistów, komisja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Elblągu uznała za zdrowego i zdolnego do pracy. (za: Elbląg24).

Pan Łukasz, od urodzenia chorujący na stwardnienie guzowate (ciężka choroba genetyczna), to kolejny "uzdrowiony". Tym razem przez ZUS w Olsztynie. Jego historię przedstawili w roku 2018 reporterzy programu "TVN Uwaga". Mężczyzna pobierał rentę socjalną przez dziesięć lat. Dla ZUS-u było oczywiste, że choroba pana Łukasza powoduje, że ten jest niezdolny do pracy. Nagle jednak w roku 2017 Zakład zmienił jednak zdanie i odebrał mężczyźnie rentę twierdząc, że może pracować.

Warto przeczytać

Kolejne historie? "Annie Krotewicz (24 l.) z Wałcza w Zachodniopomorskiem po ciężkiej chorobie codzienne funkcjonowanie sprawia olbrzymie problemy. Kobieta ma m.in. padaczkę, niedowład, przykurcz prawej ręki, ale według ZUS-u, powinna iść do pracy! Decyzja lekarzy orzeczników sprawiła, że odebrano jej 700 zł reny socjalnej. I choć później ZUS stwierdził, że pani Anna pracować jednak może, to renty nie dostała. Dziś ledwo wiąże koniec z końcem" - opisywał dziennik "Fakt" (14.11.2017 r.).

W lutym br. kolejny przypadek uzdrowienia opisało "Życie Podkarpackie". "Czy można przeżyć za 731 zł miesięcznie? Marian Redyk musi. Mężczyzna widzi tylko na jedno oko i to bardzo słabo. Powiatowy Zespół do spraw Orzekania Niepełnosprawności uznał, że wymaga stałej opieki innych osób. Innego zdania jest ZUS i odmówił mu 500 zł świadczenia uzupełniającego" - czytamy.

Warto przeczytać

Dodajmy, że zanim takie sprawy znajdą swój finał w sądzie, najczęściej mija dużo czasu. Konieczne jest opiniowanie stanu zdrowia przez biegłych, często z kilku dziedzin medycyny. Okres pandemii dodatkowo najpierw zamroził pracę sądów, a teraz ją spowalnia m.in. z powodu koniecznych obostrzeń sanitarnych. Tymczasem osoby z odebranym świadczeniem ZUS tracą źródło utrzymania. "Znalazłem się na skraju ubóstwa" - to określnie często przewija się w historiach "uzdrowionych" przez ZUS.

PS. Imię kierowcy z Torunia zostało w tekście zmienione. Wyrok w jego sprawie został opublikowany w Portalu Orzeczeń Sądowych.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

na miejscu tego Pana zgodzilbym sie z ZUSem pod jednym warukiem , ze wozilbym dyrektorow tej firmy !!!!

Z
Zdrówko : )

Orzecznika Zusowskiego

youtu.be/5WpLtZNafzU

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3