Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

ZUS w Toruniu utrudniał przedsiębiorcom skorzystanie z ustawy abolicyjnej

Małgorzata Oberlan
Adwokat Aleksandra Chołub (z lewej) nie kryje satysfakcji z wyroku gdańskiego sądu
Adwokat Aleksandra Chołub (z lewej) nie kryje satysfakcji z wyroku gdańskiego sądu Grzegorz Olkowski
Historia pana Henryka, drobnego przedsiębiorcy, obnażyła błędy urzędników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu.

Pan Henryk R. sprawiedliwość znalazł dopiero w Gdańsku. Sąd Okręgowy w Toruniu stanął po stronie urzędników. Dopiero Sąd Apelacyjny przyznał mu rację, jasno wytknął błędy toruńskiemu ZUS-owi i nakazał mu jeszcze raz, już zgodnie z literą prawą, zająć się sprawą przedsiębiorcy.
[break]

Bez wyliczenia kwot

- To pierwszy taki wyrok w Polsce. Niestety, osób, które przez postępowanie ZUS-u nie skorzystały z dobrodziejstwa ustawy abolicyjnej, może być bardzo dużo. Nie tylko w Toruniu - mówi adwokat Aleksandra Chołub, która reprezentowała pana Henryka w sądzie.
Ustawa abolicyjna była wyciągnięciem ręki przez państwo do mniejszych przedsiębiorców, którzy zalegali ze składkami na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne i Fundusz Pracy. Umożliwiała umorzenie tych z okresu od 1 stycznia 1999 do 28 lutego 2009 r. Warunkiem umorzenia było spłacenie ZUS-owi składek niepodlegających umorzeniu.
ZUS, jak podkreśla Sąd Apelacyjny w Gdańsku, winien był wydawać obywatelom dwie decyzje. Pierwszą, o warunkach umorzenia, w której wyliczyłby im dokładnie (kwotowo), ile owych niepodlegających umorzeniu składek mają zapłacić. I drugą, po dwunastu miesiącach na spłacenie, o umorzeniu składek z okresu abolicyjnego (ewentualnie o odmowie).
A co zrobił ZUS w Toruniu w sprawie Henryka R.? Wydał mu tylko jedną decyzję, warunkową, bez wyliczonych kwot do spłaty.
Sąd Apelacyjny jednoznacznie stwierdził, że takie postępowanie nie tylko było niezgodne z ustawą, ale i po prostu wyraźnie utrudniało skorzystanie z abolicji.

Ilu poszkodowanych?

Zapytaliśmy, ile osób ZUS w Toruniu potraktował podobnie jak pana Henryka, wydając tylko jedną decyzją warunkową bez podania kwot, ile osób na piśmie dopominało się ich sprecyzowania i ilu obywatelom ostatecznie ZUS umorzył składki na mocy abolicji. Odpowiedzi doczekaliśmy się ogólnikowych.
- Decyzje o warunkach umorzenia wydawane przez ZUS w Toruniu nie zawierają informacji o kwotach należnych do spłaty - odpowiedziała pani rzecznik. - Nasz oddział nie prowadzi odrębnych rejestrów wniosków o wskazanie kwoty do zapłaty w związku z wydaną decyzją o warunkach umorzenia. Ale każdemu płatnikowi, który zwróci się z wnioskiem o wyliczenie tych kwot,
ZUS w Toruniu udziela odpowiedzi.

Adwokat: to zbywanie!

- To nieprawda, że ZUS nie ma w ewidencji liczby wniosków obywateli o podanie kwot do spłaty. Każde pismo ma swoją odpowiednią sygnaturę, z której wynika rodzaj sprawy i rodzaj pisma. Nie powinno być problemu z ustaleniem liczby takich wniosków - mówi tymczasem adwokat Aleksandra Chołub. - ZUS utrudniał możliwość skorzystania z umorzenia, bo przerzucił na obywatela ciężar domagania się ustalenia jego istotnych okoliczności, zamiast zrobić te czynności z urzędu, zgodnie z ustawą. Kto się zorientował, ten pisał. I informację otrzymał. Spłacił i z zadłużenia wyszedł. Kto się nie połapał, uznał,
że umorzenie mu się nie należy

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: „Wojna cenowa” sklepów. Ile sklepy na tym zarabiają?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowosci.com.pl Nowości Gazeta Toruńska