Zwycięstwo Jana Błachowicza z Nikitą Kryłowem na gali UFC w Moskwie. Polak na dobrej drodze do walki o pas

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Jan Błachowicz
Jan Błachowicz fot. piotr hukalo / dziennik baltycki / polska press
Najwyżej notowany Polak w UFC Jan Błachowicz (23-7) podczas sobotniej gali w Moskwie odniósł kolejne zwycięstwo, już czwarte z rzędu. "Cieszyński Książę" w drugiej rundzie poddał Ukraińca Nikitę Kryłowa (25-6) efektownym duszeniem, po czym rzucił wyzwanie mistrzowi kategorii półciężkiej, Danielowi Cormierowi (21-1).

Kiedy w 2014 roku Jan Błachowicz podpisał kontrakt z UFC, były mistrz KSW wagi półciężkiej zapowiadał podbicie największej organizacji MMA na świecie. Jego losy pod banderą amerykańskiego giganta toczyły się jednak różnie. Po efektownym debiucie na gali w Sztokholmie i znokautowaniu Ilira Latifiego w niespełna dwie minuty, z kolejnych pięciu walk wygrał tylko jedną. W październiku ubiegłego roku w Gdańsku walczył prawdopodobnie o być albo nie być w UFC. Poddał Devina Clarka duszeniem w drugiej rundzie, zapewniając sobie pozostanie w elicie. Później zaliczył jeszcze dwa zwycięstwa (w grudniu w Kanadzie i w marcu w Londynie), a w sobotę stanął przed trudnym zadaniem. W Moskwie zmierzył się z powracającym do UFC po niemal dwóch latach Nikitą Kryłowem.

Jedną z najgroźniejszych broni Ukraińca są niekonwencjonalne kopnięcia i właśnie od uderzeń nogami rozpoczął walkę Kryłow. Po jednej z akcji udało mu się sprowadzić Błachowicza do parteru, gdzie Polak musiał unikać ciosów z góry, ale sam aktywnie próbował poddań. 35-latek wybronił też duszenie gilotynowe założone mu przez Ukraińca, po czym to on znalazł się na górze i do końca rundy gnębił z korzystnej pozycji rywala.

>> JAN BŁACHOWICZ: CHCĘ SPRAWIĆ SOBIE PREZENT BONUSEM I KOLEJNĄ WYGRANĄ [WYWIAD] <<

W drugiej rundzie znów zaczęło się od kopnięć, ale tym razem to Polak jako pierwszy sprowadził rywala do parteru. Zaszedł mu za plecy i efektownym duszeniem zmusił Kryłowa do "odklepania". Odniósł w ten sposób szóste w sumie, a czwarte z rzędu zwycięstwo w UFC. Występ docenili też szefowie UFC, którzy przyznali Błachowiczowi 50 tys. dolarów bonusu za występ wieczoru.

Nic dziwnego, że notowany przed walką na czwartym miejscu w rankingu wagi półciężkiej zawodnik poważnie myśli o walce o pas. Sytuacja w dywizji jest jednak specyficzna. Uważany za najlepszego zawodnika w jej historii Jon Jones w lipcu 2017 znokautował Daniela Cormiera odzyskując pas, ale walkę uznano za nieodbytą po tym, jak wpadł na dopingu. Tytuł trafił w ręce "DC", który dwa miesiące temu zaatakował jednak - skutecznie - pas kategorii ciężkiej i dziś jest czempionem dwóch kategorii. Mając w perspektywie kasową walkę z Brockiem Lesnarem powrót do dywizji do 93 kg nie będzie dla Amerykanina priorytetem.

- "DC", musisz coś zrobić z tym pasem. Wracaj do kategorii półciężkiej. Ja jestem na ciebie gotowy. Zróbmy to! - zapowiedział tuż po walce Błachowicz. - Jeśli Daniel boi się powrotu do naszej dywizji, niech zwakuje pas. Mogę o niego walczyć z Aleksandrem Gustafssonem - dodał.

Dla Błachowicza byłby to rewanż - dwa lata temu w Hamburgu przegrał z mocnym Szwedem po jednogłośnej decyzji sędziów. Dziś Gustafsson jest numerem jeden rankingu i głównym kandydatem do ewentualnej walki o pas. Polaka wyprzedzają jeszcze Volkan Özdemir i Ilir Latifi, ale pierwszy bił się o tytuł w styczniu (i sromotnie przegrał), a drugiego Błachowicz ma "na rozkładzie". Możliwe też, że w nowym notowaniu wyprzedzi go w rankingu.

Mniej powodów do zadowolenia ma Marcin Prachnio (13-4), który walczył na karcie wstępnej gali w Moskwie. Polak poniósł drugą porażkę w UFC, drugą przez nokaut. Tym razem zbyt silny okazał się Magomed Ankalajew (9-1), a pojedynek trwał nieco ponad trzy minuty. W walce wieczoru doświadczony faworyt gospodarzy Aleksiej Olejnik (57-11-1) pokonał legendę sportów uderzanych Marka Hunta (13-13-1) przez poddanie w końcówce pierwszej rundy.

Tomasz Dębek
Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Jan Błachowicz: Chcę sprawić sobie prezent wygraną i kolejnym bonusem od UFC

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Materiał oryginalny: Zwycięstwo Jana Błachowicza z Nikitą Kryłowem na gali UFC w Moskwie. Polak na dobrej drodze do walki o pas - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.