Zwycięstwo w derbach albo dymisja

Maciej Mroczyński
Jutro na stadionie przy ulicy Chopina we Włocławku o godz. 15.30, w derbowym pojedynku piłkarskiej IV ligi kujawsko-pomorskiej, Włocłavia podejmie Mienia Dawtonę Lipno.

Jutro na stadionie przy ulicy Chopina we Włocławku o godz. 15.30, w derbowym pojedynku piłkarskiej IV ligi kujawsko-pomorskiej, Włocłavia podejmie Mienia Dawtonę Lipno.

<!** Image 2 align=right alt="Image 81307" sub="Włocłavia (pasiaste stroje) zmierzy się w derbach z Mienią Dawtoną Lipno / Fot. Jarosław Czerwiński">Ciśnienie w obu klubach jest ogromne, bowiem zarówno Włocłavia jak i Mień jeszcze nie wygrały w tym sezonie. W dodatku Włocłavia zagra bez dwóch stoperów Radosława Kucińskiego (kontuzja) i Artura Serockiego (kartka).

- Zdaję sobie jednak sprawę, że gdy ludzie biorą gazetę do ręki, to kłopoty kadrowe ich najmniej obchodzą, a oczekują od drużyny wyników - mówi Jarosław Grzesiak, trener Włocłavii. - Dla nas to mecz o sześć punktów, bo jeżeli nie wygramy u siebie z lipnowianami, to nie mamy co marzyć o awansie. Zapowiedziałem więc chłopakom, że w przypadku, gdy nie zainkasujemy kompletu punktów, to w poniedziałek przyjdę na omówienie meczu i pożegnam się z klubem. Nie jest to jednak żaden szantaż wobec drużyny, po prostu dalej nie będzie sensu tego ciągnąć.

Dodatkowego smaczku temu spotkaniu dodaje fakt, że do Włocławka przyjadą trener Sławomir Ryszkiewicz oraz zawodnicy Maciej Serafin, Marcin Bartczak i Andrzej Ziemiańczyk, którzy pracowali we Włocłavii. - Na niektórych z nich podczas pobytu we Włocłavii nie stawiano, więc mają dodatkową motywację, żeby pokazać to był błąd - mówi Sławomir Ryszkiewicz, trener Mienia Dawtony Lipno. - Mecze tych drużyn są nieprzewidywalne, a każdy wynik jest możliwy, więc trudno tu wskazać faworyta.

<!** reklama>Mień zagra bez Łukasza Galanciaka (kartki) i Radosława Bieniasa (kontuzja).

Lech Rypin podejmie bieniaminka, LTP Lubanie (sobota, godz. 16). - Takie mecze nie są łatwe, bo rywal dba o zabezpieczenie tyłów i wyprowadza kontry - mówi Andrzej Błaszkowski, trener Lecha. Jesienią właśnie mecz z LTP (3:3) był pierwszym spotkaniem, w którym prowadziłem drużynę z Rypina. Pamiętam, że rywal wyprowadzał groźne kontry i wykorzystał nasze słabości w defensywie. Tym razem nasz blok defensywny lepiej funkcjonuje, ale możemy mieć problemy ze zdobywanie bramek. Zabraknie bowiem Pawła Kukowskiego (kartki), a problemy ze zdrowiem mają Mariusz Raczkowski i Paul Laundry Gorogo.

Lumac Kujawiak Kowal zagra na wyjeździe z innym bieniaminkiem, Gwiazdą Bydgoszcz (sobota, g. 14).

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie