991, czyli błąd w połączeniu

Justyna Wojciechowska-Narloch
- Przygotowywałam właśnie niedzielny obiad, gdy nagle w domu zrobiło się cicho - opowiada nasza Czytelniczka. - Wyłączyli prąd, a ja nie miałam jak powiadomić o awarii.

- Przygotowywałam właśnie niedzielny obiad, gdy nagle w domu zrobiło się cicho - opowiada nasza Czytelniczka. - Wyłączyli prąd, a ja nie miałam jak powiadomić o awarii.

Kobieta mieszka w gminie Obrowo. W jej domu wszystkie urządzenia działają na prąd, a brak zasilania oznacza prawdziwą katastrofę. - Nie mogę ugotować obiadu, bo mam płytę ceramiczną, nie mogę nawet zrobić herbaty, bo czajnik też jest zasilany prądem - skarży się kobieta.

Kiedy w niedzielę przed południem wyłączono prąd, nasza Czytelniczka najpierw próbowała znaleźć numer pogotowia energetycznego. Nie było go ani na fakturze z firmy Energa, ani na kopercie. Znalazła go w końcu w „Nowościach”. I tu dopiero zaczęły się problemy. Numeru alarmowego 991, pod którym działa pogotowie energetyczne, nie udało się wybrać z komórki. Nasza Czytelniczka ma telefon stacjonarny, ale z przenośną słuchawką. Jak wiadomo, takie aparaty bez prądu nie działają.

<!** reklama>- Poszłam do sąsiadów, którzy z piwnicy wyciągnęli stary aparat telefoniczny, jeszcze taki z tarczą. Z niego bez problemu połączyliśmy się z pogotowiem energetycznym - mówi kobieta.

Lidia Zuba, rzecznik Energi w Toruniu bardzo wnikliwie sprawdzała wczoraj działanie numeru 991, pod który należy zgłaszać awarie energetyczne.

- Ten numer dostępny jest zarówno z telefonów stacjonarnych, jak i komórkowych. Żaden operator w kraju nie pozwoliłby bowiem, żeby w jego sieci nie działały numery alarmowe. Kiedy nie można uzyskać połączenia, to znaczy, że numer jest zajęty bądź dyspozytor wykonuje ważne czynności związane z funkcjonowaniem sieci i nie może w danym momencie odebrać połączenia. Dlatego potrzeba dużej cierpliwości i należy dzwonić do skutku - tłumaczy Lidia Zuba. - Trzeba pamiętać, że taki telefon odbiera dyspozytor, który odpowiada za działanie całej sieci energetycznej.

Po tej rozmowie wielokrotnie próbowaliśmy dodzwonić się z komórek różnych sieci na 991. Nie udało się. Na początku pojawił się komunikat „błąd w połączeniu”, a potem sygnał zajętości.

Kolejni Czytelnicy też wskazywali na problemy z kontaktem z Energą.

- Nie ma jak zgłosić awarii w tej firmie - mówi jeden z mieszkańców Łysomic (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). - Numer zaczynający się od 801 podany na fakturze „jest nieosiągalny”. Podany też na fakturze numer faksu nie odpowiadał. Znany numer do dyspozytora jest cały czas zajęty. Z kolei telefon do posterunku energetycznego w Chełmży milczy.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Niezadowolony obywatel

Dzwonie do nich 2 razy po godzinie tylko po to aby sie rozlaczyly k**** bez slowa, epic obsluga.

k
krzywer

To samo w PGE. Od 2 dni nie mogę zgłosić braku fazy po wichurach...

t
tyl

Miszkam w gm. Obrowo, w Chrapach.
W sobote od ok. 18-tej nie bylo prądu.
W domu wszystko jest na prąd, piec elektr. do ogrzewania mieszkania,
hydrofor, piec kuchenny itd. Wszystko.
Mam jednak agregat który w czasie awarii pomaga i mogę z prądu do mocy okolo 1 kW korzysrtać.
Ale na 991 dodzwoniłem sie /z komórki/ i zgłosiłł sie rejon czy jakis inny
obwód w ...Radziejowie.
Bez żadnych problemów otrzymalem informacje, że jest awaria a prąd będzie ok. 20-ej. I tak było.

a
arrow

a co będzie ktoś im du...pe zawracał jakimś tam brakiem prądu. Jesteś od płacenia a nie od wymagania żeby mieć to za co płacisz!!! :/

Dodaj ogłoszenie