Afganistan i Libia na grillu

Sabina Waszczuk
Barack Obama złożył kwiaty pod Grobem Nieznanego Żołnierza w opactwie westminsterskim, zjadł lunch z Elżbietą II, a wieczorem spotkał się z Davidem Cameronem.

Barack Obama złożył kwiaty pod Grobem Nieznanego Żołnierza w opactwie westminsterskim, zjadł lunch z Elżbietą II, a wieczorem spotkał się z Davidem Cameronem.

Barack Obama przybył do Wielkiej Brytanii już w poniedziałek wieczorem - wcześniej niż przewidywał program. Za prezydenta zdecydował islandzki wulkan Grimsvotn i spowodowana jego erupcją przemieszczająca się w kierunku Wysp chmura pyłu.

Podobna sytuacja miała już miejsce rok temu. Wtedy plany przylotu prezydenta USA do Polski na pogrzeb Lecha Kaczyńskiego również pokrzyżował wybuch wulkanu.

<!** reklama>

Debiut Williama i Kate

W Wielkiej Brytanii państwo Obamowie przed lanczem z królową Elżbietą II spędzili około 20 minut na rozmowie z nowożeńcami, Williamem i Katherine, księciem i księżną Cambridge.

Złożyli również wieniec pod Grobem Nieznanego Żołnierza w opactwie westminsterskim.

Wieczorem uczestniczyli w specjalnym bankiecie, wydanym na ich cześć przez królową w Pałacu Buckingham, gdzie spędzili noc.

Z premierem o Libii

Najważniejsze rozmowy toczyć się jednak będą dziś na Downing Street 10, u premiera Davida Camerona podczas grilla.

- Nasze relacje są nie tyle szczególne, co niezbędne dla nas i całego świata - powiedzieli dla amerykańskiego „Timesa” obaj politycy. - Gdy USA i Wielka Brytania stoją razem, obywatele naszych krajów i ludzie na całym świecie mogą czuć się bardziej bezpieczni i bogatsi. To idealny sojusz wartości, których obaj potrzebujemy i w które wspólnie wierzymy. Głównymi tematami rozmów podczas dzisiejszego spotkania będą, m.in., zmiany zachodzące w Afganistanie i Libii. Poruszony zostanie też podobno temat Rosji.

- Nie będziemy biernie się przyglądali, gdy aspiracje krajów afrykańskich do demokracji giną pod gradem bomb, pocisków rakietowych i ognia wystrzałów, skierowanego wprost na ludność cywilną. Niechętnie używamy siły, ale gdy nasze wspólne interesy i wartości idą w parze, mamy świadomość, że musimy działać i robimy to z pełną odpowiedzialnością - powiedzieli w artykule dla „Timesa” Barack Obama i David Cameron.

Jest to już 101 amerykańska oficjalna wizyta w Wielkiej Brytanii, ale dopiero trzecia z udziałem samego prezydenta Stanów Zjednoczonych na przestrzeni ostatnich stu lat. Ostatnim prezydentem odwiedzającym Wyspy był George Bush w 2003 roku.

Barackowi Obamie towarzyszy 500 osób, z czego 200 to ochroniarze. Prezydent porusza się limuzyną odporną na niemal każdy rodzaj ataku, łącznie z chemicznym.

Z Wielkiej Brytanii w czwartek rano prezydent Stanów Zjednoczonych odleci na szczyt G8 do Deauville we Francji, skąd uda się do Polski.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie