Apator Toruń boi się Włókniarza? Tomasz Bajerski: - Nie patrzymy na nazwę rywala

Joachim Przybył
Joachim Przybył
Tomasz Bajerski w tym roku debiutuje w roli trenera w PGE Ekstralidze SłAwomir Kowalski / Polska Press
W niedzielę eWinner Apator Toruń kontra Włókniarz Częstochowa. Beniaminek może potwierdzić rosnące aspiracje w tym sezonie, ale poranionych "Lwów" nie można lekceważyć. - Na razie nie ma czego świętować. Trzeba dalej pracować, przed nami kolejne trudne mecze - mówi trener Tomasz Bajerski.

Torunianie w niedzielę wystąpią w roli faworyta, choć przed sezonem akcje częstochowian stały wyżej. - Dwa zwycięstwa u siebie dają nam niezłe perspektywy, ale nie ma czego świętować. Trzeba dalej pracować, przed nami kolejne trudne mecze. Na pewno wyniki na wyjazdach pozostawiają trochę do życzenia, ale ogólnie jestem zadowolony. Drużyna walczy od pierwszego do ostatniego biegu, jest ambitna, świetnie rozumie się poza torem - podsumowuje początek sezonu Tomasz Bajerski.

I dodaje jeszcze: - Początek sezonu był trochę nerwowy, ale w meczach z Unią i GKM presja zeszła z drużyny, był większy spokój u chłopaków. Wciąż widzę spore rezerwy. Młodzież musi więcej punktów zdobywać w drugiej fazie meczów. Walczymy też spokojnie z Adrianem, żeby on jeździł coraz lepiej na obcych torach.

Tomasz Bajerski liczy zwłaszcza na stały postęp młodzieżowców. - Krzysiu Lewandowski debiutuje na większości ekstraligowych torów, ale ma ten "zadzior", myśli na torze, wie jak się zachować i przede wszystkim słucha uwag. Dla Karola Żupińskiego to trzeci sezon w lidze. Potrzebuje więcej czasu, a przede wszystkim spokoju, bo za bardzo chce i sam sobie narzuca presję.

W niedzielę mecz z Włókniarzem Częstochowa. Drużyna jest w kiepskiej formie, ale potencjał ma z pewnością większy od poprzednich rywali "Aniołów" na Motoarenie.

- Musimy zachować koncentrację. Rywal przyjedzie jeszcze dodatkowo zmobilizowany po ostatnich niepowodzeniach. Dla nas nie ma znaczenia, kto pojawia się na Motoarenie, zawsze przygotowuje się tak samo i zawsze jedziemy o zwycięstwo - podkreśla Bajerski.

Piękne kibicki Apatora Toruń zachwycają wdziękiem. W niedzie...

Materiał oryginalny: Apator Toruń boi się Włókniarza? Tomasz Bajerski: - Nie patrzymy na nazwę rywala - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie