Chcą żyć bezpieczniej

Marcin Dutkowski
Rozmowa ze ZBIGNIEWEM KLUCZNIKIEM prezesem Stowarzyszenia„Bezpieczny Rejon Grudziądzki”, o tym komu i jak ono pomaga.

Rozmowa ze ZBIGNIEWEM KLUCZNIKIEM prezesem Stowarzyszenia„Bezpieczny Rejon Grudziądzki”, o tym komu i jak ono pomaga.

<!** Image 2 align=none alt="Image 168227" sub="Zbigniew Klucznik od lat zajmuje się między innymi poprawą bezpieczeństwa na drogach / Fot. Marcin Dutkowski">Jak długo działa Wasze stowarzyszenie i jakie były jego początki?

W październiku minie dokładnie 10 lat. Organizacja powstała z myślą o sprawach instalacji monitoringu w Grudziądzu. Z czasem jednak zmieniła się koncepcja finansowania tej inwestycji, więc zaczęliśmy myśleć o działalności na innym polu. Chcieliśmy finansowo wspierać służby dbające o bezpieczeństwo w mieście, czyli policję, straż pożarną i straż miejską. Nasze dochody pochodziły z darowizn od osób prywatnych oraz różnych firm i instytucji. W 2005 roku zmieniliśmy statut i wystąpiliśmy do ministra sprawiedliwości o zasądzanie nawiązek od osób, które wsiadają za kółko po pijanemu. Od tamtego czasu naszym głównym sponsorem jest Sąd Rejonowy w Grudziądzu, który zasądza nawiązki na rzecz naszego stowarzyszenia.

Komu przekazujecie te pieniądze?

<!** reklama>W myśl ustawy, są one przeznaczane tylko i wyłącznie na pomoc ofiarom wypadków drogowych, m.in. na rehabilitację. Bardzo ważne jest, że chodzi tylko i wyłącznie o ofiary wypadków i członków ich rodzin, a nie o ofiary kolizji. Każdy, kto spełnia ustalone odgórnie kryteria, może liczyć na naszą pomoc. Widniejemy w wykazie Ministerstwa Sprawiedliwości i każdy może nas tam znaleźć. Dlatego zgłaszają się do nas nie tylko osoby z Grudziądza i powiatu grudziądzkiego, ale także z całego województwa, a nawet z całej Polski.

Ilu osobom z Grudziądza i powiatu grudziądzkiego pomogliście do tej pory?

Zwróciło się do nas sześć osób z Grudziądza, ale tylko dwie spełniały kryteria i tylko im mogliśmy pomóc. Z kolei z powiatu grudziądzkiego mieliśmy cztery osoby. Nie da się jednak policzyć osób, które dzięki nam uniknęły wypadku. Regularnie przy różnych okazjach rozdajemy gadżety, dzięki którym po zmroku jesteśmy lepiej widoczni na drodze. Wydaliśmy dotychczas już około pięciu-sześciu tysięcy kamizelek odblaskowy

Waszą sztandarową akcją jest coroczny festyn „Bezpieczna droga do szkoły”.

Organizujemy go od 2005 roku, za każdym razem w innej gminie. Zwykle odbywa się on w trzecią sobotę września. W ubiegłym roku gościliśmy w Grucie, a w tym będziemy w Radzyniu Chełmińskim. Przez zabawę staramy się podnosić świadomość społeczeństwa dotyczącą bezpieczeństwa na drodze.

Czy macie jakiś wpływ na służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo w mieście i powiecie?

Nie możemy niczego nakazać policji, straży miejskiej ani straży pożarnej. Interweniujemy jednak w sytuacjach, w których jest to konieczne, na takich samych zasadach, na jakich interweniować mogą wszyscy obywatele. Na przykład przez długi czas na ulicy Chełmińskiej nie było zakazu jazdy rowerem. Tylko część rowerzystów jeździła ścieżką, a pozostali ulicą. Tymczasem policja nie mogła wyciągnąć konsekwencji wobec rowerzystów korzystających z ulicy. Po naszej interwencji pojawił się tam odpowiedni znak, który uporządkował sytuację.

WARTO WIEDZIEĆ

  • Stowarzyszenie „Bezpieczny Rejon Grudziądzki” liczby obecnie 15 członków.

  • Chętni, chcący skontaktować się z działaczami mogą to uczynić za pośrednictwem sekretariatu Starostwa Powiatowego przy ul. Małomłyńskiej 1.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie