Chłopiec odnalazł się w południe

Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
Tego dnia chłopiec, po ataku nerwowym, wybiegł z domu i nie wrócił. Odnalazł się wczoraj w południe.

Tego dnia chłopiec, po ataku nerwowym, wybiegł z domu i nie wrócił. Odnalazł się wczoraj w południe.

Nastolatek cierpi na nadpobudliwość i ona była przyczyną ataku, który doprowadził do ucieczki. Zaniepokojeni rodzice najpierw przez prawie dwie godziny sami szukali syna, ale kiedy nie przyniosło to rezultatu poprosili o pomoc policję. W niedzielę do północy w poszukiwaniach uciekiniera brało udział kilkunastu policjantów, przewodnik z psem tropiącym. Dokładny rysopis nastolatka podano załogom radiowozów i patrolom pieszym, a także taksówkarzom i kierowcom autobusów. Sprawdzano lokale gastronomiczne i miejsca gromadzenia się młodzieży.

<!** reklama>Krótko przed północą poszukiwania przerwano, wznowiono je w poniedziałek rano. Zaangażowano w nie jeszcze więcej osób, miedzy innymi strażników miejskich i strażaków.

Około godziny 12 funkcjonariusze zauważyli 14-latka na jednej z wąbrzeskich ulic. Na widok radiowozu młody człowiek zaczął uciekać. Powiadomieni przez radio policjanci z innych patroli zaczęli przeszukiwać okolice tego miejsca. Chłopiec został zatrzymany przy ulicy Żeromskiego i przewieziony do komendy, skąd odebrała go matka.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie