Czy faworyci sobie poradzą?

Krystian Góralski
Krystian Góralski
Dzisiaj kolejne cztery ekipy rozpoczną rywalizację w 1/8 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów. Emocje czekają na kibiców w Lyonie i Kopenhadze.

Dzisiaj kolejne cztery ekipy rozpoczną rywalizację w 1/8 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów. Emocje czekają na kibiców w Lyonie i Kopenhadze.

Przed tygodniem, we wtorek i w środę, bój rozpoczęło osiem innych ekip.

AC Milan uległ Tottenhamowi Hotspur 0:1, FC Valencia zremisowała z Schalke 04 Gelsenkirchen 1:1, Arsenal Londyn pokonał FC Barcelona 2:1, a AS Roma przegrała z Szachtarem Donieck 2:3.

Dzisiaj w pierwszych meczach 1/8 finału zmierzą się Olympique Lyon z Realem Madryt i FC Kopenhaga z Chelsea Londyn.

<!** reklama>

Z kolei jutro zagrają Olympique Marsylia z Manchesterem United i Inter Mediolan z Bayernem Monachium. Wszystkie spotkania rozpoczną się o godz. 20.45.

Faworytem dzisiejszych meczów wydają się być ekipy z Hiszpanii i Anglii. W rzeczywistości może być jednak ciekawie.

„Mam trzech zawodników w formie” - te słowa Carlo Ancelottiego, menedżera Chelsea, najlepiej świadczą o obecnej sytuacji klubu. Powagi całej sprawie dodaje jeszcze fakt, że trzej wymienieni przez włoskiego szkoleniowca zawodnicy to bramkarz Petr Cech oraz dwaj obrońcy: Branislav Ivanović i John Terry. Faktycznie, Chelsea nie traci ostatnio zbyt wielu bramek, ale także w ogóle ich nie strzela. W lidze nie odniosła zwycięstwa już od kilku tygodni i powoli przestaje marzyć o obronie tytułu mistrza Anglii, a w minioną sobotę odpadła z Pucharu Anglii po serii rzutów karnych z Evertonem.

Ekipa z Kopenhagi nie jest na pewno przeciwnikiem, którego można zlekceważyć. Ze swojej grupy Ligi Mistrzów wyszła ona eliminując Rubin Kazań i Panathinaikos Ateny. Uległa tylko Barcelonie, z którą zresztą na własnym stadionie zdołała zremisować. W lidze duńskiej podopieczni Stale Solbakkena są absolutnie nie do pokonania.

W drugiej dzisiejszej potyczce, podobnie jak w minionym sezonie na tym etapie rywalizacji, spotkają się Olympique Lyon i Real Madryt.

Faworytem dwumeczu wydają się być podopieczni Jose Mourinho, ale podobnie było przed rokiem, a wówczas lepsi okazali się gracze Claude’a Puela.

Warto dodać, że piłkarze Realu w ostatnich latach nie mogą sobie poradzić właśnie z 1/8 finału. Czy teraz będzie inaczej?

Przed tygodniem, po meczu AC Milan - Tottenham Hotspur, włoski piłkarz gospodarzy Gennaro Gattuso wdał się w kłótnię z drugim trenerem „Kogutów” Joe Jordanem. Po ostrej wymianie zdań włoski piłkarz złapał Szkota (asystenta Harry’ego Redknappa) za szyję, a w powtórkach telewizyjnych widać również, że uderzył go „z byka”.

Pomocnik Milanu wściekł się z powodu nieuznania przez arbitra wyrównującej bramki, strzelonej w końcówce spotkania przez Szweda Zlatana Ibrahimovicia.

Komisja Dyscyplinarna UEFA wczoraj ukarała go zawieszeniem na pięć meczów. Włochowi przysługuje odwołanie w ciągu trzech dni.(ligamistrzow.com)

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie