Duże miasto i wykształceni rodzice to podstawa życiowego sukcesu dziecka

Justyna Wojciechowska-Narloch
Wody, na które w przyszłości wypłynie pociecha, są uzależnione od wielu czynników. Na zdjęciu: festyn Caritasu z okazji Dnia Dziecka Fot.: Jacek Smarz
Wody, na które w przyszłości wypłynie pociecha, są uzależnione od wielu czynników. Na zdjęciu: festyn Caritasu z okazji Dnia Dziecka Fot.: Jacek Smarz
Kto ma szansę na studia, a kto zakończy naukę na gimnazjum - na te i wiele innych pytań odpowiada raport Instytutu Badań Edukacyjnych. Jedno jest pewne - punktem wyjścia zawsze jest rodzina.

Badaniem objęto ponad 33,5 tys. gospodarstw domowych w całym kraju, czyli niemal 61 tys. osób. Pytano m.in. o ich sytuację materialną, wykształcenie oraz pochodzenie społeczne.
[break]

Celem było znalezienie odpowiedzi na wiele pytań: Dlaczego Polacy wybierają określone szkoły? Dlaczego jedni idą na studia, a inni kończą edukację na szkole zasadniczej? Jakie znaczenie dla edukacji ma zawarcie małżeństwa czy narodziny dziecka? Kiedy i dlaczego ludzie przerywają naukę?

Tata magister ważniejszy

Wnioski z tych badań są bardzo ciekawe. Pierwszy i chyba najważniejszy dotyczy kluczowej roli rodziny w decyzjach dotyczących kształcenia dzieci. Ważne są ambicje matek i ojców wobec swoich pociech, chęć zdobycia przez nie prestiżowej posady i osiągnięcia sukcesu materialnego. Do tego awans edukacyjny dzieci jest ściśle związany z poziomem wykształcenia ich rodziców.

Połowa osób, których rodzice mieli wykształcenie podstawowe lub gimnazjalne, osiąga ten sam poziom. Tymczasem trzy czwarte osób, których rodzice mieli wykształcenie wyższe, również zdobywa dyplom. Co ciekawe, z badań wynika, że w rodzinach, w których tytuł magistra czy inżyniera ma tylko ojciec, więcej dzieci decyduje się na wyższe studia. Innymi słowy - wykształcenie ojca silniej wpływa na wybory dzieci.

Spory wpływ na ambicje młodych ludzi ma też miejsce, z którego pochodzą. Zdobywaniu wyższego wykształcenia zdecydowanie sprzyjają duże aglomeracje, a małe miasteczka i wsie to na tej drodze przeszkoda.

Nie bez znaczenia są również zajęcia dodatkowe realizowane po szkole. Uczestnictwo w nich zwiększa prawdopodobieństwo zdobycia wyższego wykształcenia. I tu warto dodać, że tego rodzaju ofertę mają głównie placówki działające w miastach. Wieś pod względem zajęć dodatkowych i rozwijania talentów zostaje daleko w tyle.

Najstarsi mają fory

Jak się okazuje, na wybór ścieżki edukacyjnej wpływ ma także liczebność rodziny. W wielodzietnych (troje i więcej pociech) poziom wykształcenia jest niższy (co piąta osoba kończy szkołę na poziomie podstawówki lub gimnazjum). Najbardziej uprzywilejowani są najstarsi wśród rodzeństwa.

Nie bez znaczenia jest także sytuacja materialna gospodarstw domowych. Im ona gorsza, tym szanse na dobre wykształcenie mniejsze. Wśród badanych w rodzinach borykających się z biedą tylko 5 proc. dzieci osiągnęło tytuł magistra. W domach, gdzie problemy materialne nie występowały, dyplom zdobyło 14 proc. dzieci.

Dość smutne wnioski płyną też z drogi zawodowej podejmowanej przez badanych. Osoby z najniższym poziomem wykształcenia często pracują w szarej strefie. W 40 proc. przypadków właśnie tak wygląda ich pierwsze zarobkowe zajęcie. Tymczasem aż 80 proc. osób z dyplomem wyższej uczelni podejmuje zatrudnienie na podstawie legalnej umowy o pracę. Wśród osób z wyższym wykształceniem powszechne jest też zatrudnianie się jeszcze w trakcie studiów.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie