Eksplozja pod Geofizyką

Małgorzata Oberlan, Roman Such
O krok od śmierci znaleźli się pracownicy toruńskiej Geofizyki, pracujący w Indiach. Bomba wybuchła 2 metry od nich. Przeżyli. Ich obozu dzień i noc strzeże wojsko.

O krok od śmierci znaleźli się pracownicy toruńskiej Geofizyki, pracujący w Indiach. Bomba wybuchła 2 metry od nich. Przeżyli. Ich obozu dzień i noc strzeże wojsko.

Assam - jeden z najniebezpieczniejszych dziś stanów w Indiach, targany przez ruch separatystyczny. Wtorek, godzina 13.30 lokalnego czasu. Pojazdem toruńskich geofizyków z aparaturą sejsmiczną wstrząsa eksplozja. Jak później zaraportuje szef ekipy, ładunek musiał być zakopany w ziemi w odległości około 2 metrów. Pracujący tu dwaj Polacy i dwaj Hindusi dziękują bogom.

- Żadnemu z nich, na szczęście, nic się nie stało. Cała nasza 9-osobowa ekipa jest bezpieczna. Na razie nie pracuje. Przebywa w obozie, permanentnie strzeżonym przez uzbrojone oddziały wojska, od dłuższego już czasu zresztą - mówi Małgorzata Skręt, dyrektorka ds. Public Relations w Geofizyce. - Do Assam natychmiast pojechał wiceprezes Maciej Górski, który akurat był w Indiach.

<!** reklama>Na skutek wybuchu silnie ucierpiała aparatura. Co zostało z wartego ok. 300 tysięcy dolarów sprzętu do badań sejsmicznych, Geofizyka jeszcze nie wie. Do wczoraj nie miała do niego dostępu. Oględziny prowadziła indyjska policja. Szefowie firmy czekają na jej raport.

Jak donoszą tamtejsze media, do zamachu przyznała się separatystyczna organizacja ULFA (United Liberation Front of Assam) - Zjednoczony Front Wyzwolenia Assamu. ULFA działa od 1979 roku i jest jednym z najgroźniejszych ugrupowań, dążących do oderwania prowincji od Indii. Nie przebiera w środkach i ma krew na rękach. W grudniu ubiegłego roku to najprawdopodobniej ona podłożyła bombę pod zatłoczonym pociągiem pasażerskim, jadącym ze stanu Assam do Delhi. Zginęło wówczas co najmniej 5 osób, byli też ranni.

Dwa lata wcześniej, w sierpniu 2005 r., Paresh Barua, szef zbrojnego skrzydła ULFA, przyznał się do ataku na instalacje naftowe. Toruńska Geofizyka pracuje w Assam od trzech lat, poszukując ropy i gazu dla Oil India - państwowego koncernu naftowego. Czy to możliwe, by walcząca z indyjskim rządem organizacja separatystyczna celowo wymierzyła przeciwko niej atak?

- Czekamy na wyniki dochodzenia policji. ULFA znana jest z przypisywania sobie działań, których sprawcą nie jest - mówi dyrektor Skręt.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie