Fenomenalny Watson! Twarde Pierniki Toruń biją GTK Gliwice! [zdjęcia]

Joachim Przybył
Joachim Przybył
Twarde Pierniki Toruń - GTK Gliwice
Twarde Pierniki Toruń - GTK Gliwice Jacek Smarz
Maurice Watson znowu nie do zatrzymania dla rywali, ale cały zespół zagrał kolejny świetny mecz. Twarde Pierniki zdecydowanie lepsze od GTK Gliwice i mają już trzy zwycięstwa w czterech.

Twarde Pierniki Toruń - GTK Gliwice 99:85 (23:22, 29:25, 26:21, 21:17)

TWARDE PIERNIKI: Watson 25 (1), 14 as., Eads III 14 (2), 7 zb., Cel 13 (2), Thompson 13, Diduszko 11 (1) oraz Samsonowicz 11 (2), Kołodziej 7 (1), Manigat 3, Janczak 2.
GTK: Put 17 (1), Hinds 17 (3), Stumbris 12 (3), Woods 12 (1), Ramstedt 0 oraz Gołębiowski 11 (1), Williams 11 (3), Szymański 5.

Po niespełna 4 minutach Maurice Watson miał już 3 asysty na koncie, gospodarze prowadzili 11:4 i Robert Witka musiał prosić o przerwę dla GTK. Po tej przerwie i wejściu na parkiet Matthew Williamsa goście zaczęli grać lepiej w ataku. W obronie torunianie dobrze pilnowali trumny, ale gliwiczanie coraz skuteczniej znajdowali sobie pozycje na dystansie (6/13 w 1. połowie).

Goście nie tylko odrobili straty, ale zaczęli dyktować swoje warunki gry na parkiecie i kilka razy obejmowali prowadzenie. Trener Witka umiejętnie korzystał z szerszej ławki rezerwowych swojej drużyny. Ale i zmiennicy Twardych Pierników dawali co mogli. Rewelacyjnie w 2. kwarcie grał Michał Samsonowicz, który zdobył w tym czasie 11 pkt, trafiając nawet raz z dystansu z faulem.

Brakowało nieco aktywności liderów: Aaron Cel miał 3/6 z gry, James Eads 2/4, a debiutujący w drużynie Jahenns Manigat oddał jeden niecelny rzut w tym czasie. Ale ich czas miał jeszcze nadejść po przerwie.

W 2. połowie torunianie początkowo z mozołem budowali przewagę, by momentalnie ją tracić po trafieniach z dystansu gliwiczan. Torunianie mają jednak Watsona, który był wszędzie: asystował, trafiał z dystansu, atakował kosz (znakomite 9/13 z gry). Po jego akcji w 29. minucie było 77:67.

Na początku ostatniej kwarty zmęczony rozgrywający musiał usiąść na ławce, ale bez niego drużyna sobie poradziła, przede wszystkim dzięki solidnej defensywie oraz wymuszanym faulom w ataku. Gdy wrócili na parkiet Watson z Celem pozostało już tylko dobić rannego rywala. To już był popis gospodarzy po obu stronach parkietu. W 36. minucie było 91:73 i wiadomo było, że nic Twardym Piernikom już w tym meczu się nie stanie.

Ivica Skelin, trener Twardych Pierników
- Wiedzieliśmy, że to będzie trudny dla nas trudny mecz i staraliśmy się do niego jak najlepiej przygotować. Zagraliśmy po przerwie lepiej w defensywie, w ataku obie połowy były bardzo dobre w naszym wykonaniu. Gratuluję moim zawodnikom.

Robert Witka, trener GTK Gliwice
- Niesamowity mecz torunian. Zaczęliśmy bardzo źle w defensywie, pozwalaliśmy zdobywać dużo łatwych punktów, nie działało zatrzymanie pick and rolla. Rywale złapali swój rytm i potem wykorzystywali każdy nasz błąd. Nawet przy naszej dobrej obronie byli bardzo skuteczni. Watson zagrał niesamowity mecz. Selekcja rzutowa w ostatnich minutach była niedopuszczalna. To były rzuty na siłę, bez wiary w powodzenie. Próbowaliśmy pchać piłkę pod kosz, ale bez rezultatów. Kolejny mecz mamy skuteczność z gry powyżej 50 proc i przegrywamy.

Materiał oryginalny: Fenomenalny Watson! Twarde Pierniki Toruń biją GTK Gliwice! [zdjęcia] - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie