Gdy woda zamarza, mur trzeba kuć na sucho

Fot. Adam Zakrzewski
Udostępnij:
Mróz zaczyna odpuszczać, więc konserwatorzy zabytków oddychają z ulgą. Do 2012 roku, czyli założonego terminu ukończenia prac, powinniśmy się uporać z renowacją murów obronnych. Program robót jest napięty, jednak gdy termometr pokazuje cztery stopnie mrozu, prace trzeba... zamrozić, bo nie można korzystać z wody.

<!** Image 2 align=none alt="Image 167622" >Mróz zaczyna odpuszczać, więc konserwatorzy zabytków oddychają z ulgą. Do 2012 roku, czyli założonego terminu ukończenia prac, powinniśmy się uporać z renowacją murów obronnych. Program robót jest napięty, jednak gdy termometr pokazuje cztery stopnie mrozu, prace trzeba... zamrozić, bo nie można korzystać z wody. W tym czasie ekipy remontowe czyszczą więc mury na sucho, uzupełnianie wszelkich ubytków odkładając na później.

Wygląda jednak na to, że stan mroźnego oblężenia toruńskich murów obronnych dobiega końca, niebawem więc prace znów będą mogły ruszyć pełną parą.

Na zdjęciu: prace przy murze między Basztą Gołębnik a Bramą Żeglarską.(szs)

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie